Autor Wątek: Róbmy dobrze  (Przeczytany 50754 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Deepdelver

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #195 dnia: Pt, 17 Maj 2024, 23:27:52 »
Mam za sobą pierwszy zakup w Róbmy Dobrze i było to doświadczenie bardzo daleko odbiegające od wszystkich moich dotychczasowych komiksowych zakupów i lektury tego wątku. Krótkie podsumowanie:

Na plus:
- solidne pakowanie.

Na minus:
- sklep nie rezerwuje tytułów z opłaconego z dwumiesięcznym wyprzedzeniem zamówienia,
- długi czas realizacji (7 dni od dnia dostawy do sklepu tytułu z przedsprzedaży do dnia nadania przesyłki do mnie),
- sklep do dnia dzisiejszego nie zwrócił pieniędzy za niewysłany (bo nie odłożony dla mnie) tytuł (mimo dwóch monitów czekam już 23 dni, wg regulaminu sklepu termin zwrotu wynosi 14 dni kalendarzowych, wg ostatniego lakonicznego komunikatu sklepu miało to być "po majówce"),
- słaby kontakt z klientem (przy równoczesnej regularnej aktywności w mediach społecznościowych).

Nie wiem czy zawsze tak było czy ostatnio coś chrupło, ale teraz jest jak jest.

Offline komiks

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #196 dnia: So, 18 Maj 2024, 01:18:56 »
Wcześniej było podobnie, zrezygnowałem z zakupów w tym sklepie.
Moje powody, podaje poniżej, bo może to będzie feedback dla sklepu.

Długie oczekiwanie na wysyłkę, plus często brak komiksów na stanie. To powodowało uczucie niepewności. Samo czekanie na komiksy mi nie przeszkadza, mam co czytać, ale do tego dochodziła jeszcze jedna rzecz, która powodowała wręcz niepokój. Sprzedający kilka razy zrobił akcję na Facebooku, gdzie pisał, że sprzedaż kiepsko idzie, sugerował, że może nie przetrwać. Nie wiem, na ile to było autentyczne, a na ile taki dziwny marketing. Sami zrozumcie, macie w przechowalni komiksów na kilkaset złotych, nie wiecie kiedy wysyłka bo część jest na zamówienie. Jak nowe komiksy wpadają, to znowu wszystko się przedłuża 2 tygodnie, a jak są święta, to dłużej. Więc wpłacam kasę, zamówienie się powiększa, a sprzedający cały czas bombarduje złymi wieściami, że to już koniec.

Ponadto widziałem, jak wiele osób narzekało na słaby kontakt, brak odpowiedzi. Sprzedający tłumaczył, że święta, że dużo pracy, że coś tam. Ale w tym samym czasie potrafił prowadzić sesje RPG, albo inne aktywności. Spoko, każdy ma prawo do życia osobistego, ale to wszystko wydawało się jakieś nieszczere. Z jednej strony biznes upada, kupujcie bo pójdę z torbami, nie będę miał za co żyć, z drugiej, nie odpowiadam na mejle przez tydzień, bo robię coś innego.

Nie ma sklepów idealnych, ale dla mnie transparentność, komunikacja, komfort psychiczny są ważne. W takiej Gildii na stronie z komiksem, cały czas jest aktualizacja kiedy premiera, jeśli opóźniona to predykcja o ile. Jeśli komiks jest na stanie, to zwykle wysyłka w 24h, dla premier 2 dni. Jak premiera opóźniona, to wysyłają mejla z przeprosinami. Wszystko transparentne, jasne, konkretne. Nikt nie płacze, że biznes zaraz upadnie, problemy sklepu, nie są moimi problemami.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Róbmy Dobrze

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #197 dnia: So, 18 Maj 2024, 16:01:05 »
Serwus, odniosę się do słów Deepdelvera.

TL;DR:
Prawda jest gdzieś po środku. Z jednej strony, ludzie mają nierealistyczne oczekiwania względem jednoosobowych sklepów, wymagając, że zaoferują jeden do jeden to samo doświadczenie, co duże firmy. Tylko, że w dużych firmach jest cały zespół pakujących i przyjmujących dostawy, są osobne osoby od kontaktu z klientem i osobne osoby do obsługi sklepu internetowego – wszystkie te osoby pracują równocześnie. W maleńkich sklepach wszystko to ogarnia jedna osoba, robiąc tylko jedną z tych rzeczy na raz. Komunikacja z klientem nadal może być fajna, ale ze względu na ograniczone zasoby małe sklepy powinny komunikować się bardziej zbiorowo – przez fanpejdż czy specjalne zakładki, jak moja zakładka Pomoc. Z drugiej jednak strony, niektóre z rzeczy, o których napisałeś jestem w stanie poprawić i już się za to zabrałem. Pracuję właśnie nad nowym systemem organizacji pracy, który te rzeczy usprawni.

Dłużej:
Dziękuję za pochwalenie solidnego pakowania, od samego początku było to dla mnie bardzo ważne. W historii sklepu miałem tak niewielki promil uszkodzeń, że sensowniej byłoby napisać, że w ogóle ich nie miałem.

Co do „sklep nie rezerwuje tytułów z opłaconego z dwumiesięcznym wyprzedzeniem zamówienia” jest to oczywiście nieprawda. Miesięcznie przyjmuję sporo rezerwacji tytułów przedsprzedażowych, wyprzedażowych i na zamówienie – niemalże wszystkie są poprawnie rezerwowane i potem poprawnie realizowane. Przykro mi, że czasem kogoś spotkały wyjątki i przykro mi, że byłeś jedną z tych osób. Platforma sklepowa, z której korzystam jest całkiem okej, ale system zarządzania zamówieniami i oznaczania zadań z nimi właściwie nie istnieje; w dużej mierze to jest po prostu lista zamówień z ewentualnymi moimi notatkami. Czasem zdarzy się, że coś przeoczę w systemie lub nie zauważę, że czegoś przyjechało za mało w dostawie. Zacząłem dziś pracować nad rozwiązaniem poza platformą, które pomoże mi uniknąć takich sytuacji w przyszłych zamówieniach. Od teraz rezerwacja egzemplarzy będzie lepiej pilnowana.

Niemalże wszystkie przedsprzedaże są pakowane od razu jak dostawa przyjedzie do mnie; przeważnie jeszcze tego samego dnia. Jeśli są jakieś opóźnienia, to są pojedyncze w skali roku wyjątki od reguły, które mają jakiś konkretny powód:
– przedsprzedaż była bardzo popularna i zwyczajnie nie zdążyłem spakować wszystkiego jednego dnia;
– dostawa i/lub premiera jest opóźniona;
– pojawiły się inne elementy, które chwilowo sparaliżowały sklep, jak np. duża wyprzedaż, dobra promka itd.

Jeśli chodzi o „słaby kontakt z klientem”, to zależy. Służbowy telefon podany na stronie sklepu mam przy sobie bez przerwy i odbieram wszystkie połączenia w godzinach pracy (Poniedziałek – 10:00-22:00; Wtorek-czwartek – 10:00-18:00; Piątek – 10:00-14:00), nawet w trakcie przerwy obiadowej. Telefon ma tę zaletę, że mogę go odbierać nawet w trakcie pakowania zamówień, bo większość rozmowy mogę prowadzić, nie przerywając pakowania. Jeśli chodzi o mejle, jest różnie. Jeśli wpada ich mniej, to odpowiadam na bieżąco, nawet po kilku minutach. Problem się zaczyna, kiedy mejli wpadnie na tyle dużo, że nie ma szans, żeby jedna osoba w ciągu ośmiu godzin pracy zdążyła odpowiedzieć na wszystkie i spakować wszystkie zamówienia. I to serio jest poważny dylemat, co bardziej jest w interesie klientów: Odpisać na bieżąco na wszystkie mejle, co opóźni realizację zamówień, czy szybciej realizować zamówienia, opóźniając odpowiedź? Każde z tych rozwiązań ma zalety i wady, ale po różnych próbach wydaje mi się, że skupienie się na realizowaniu zamówień działa lepiej.

Zresztą o ten temat rozbiłem się już dużo wcześniej, dlatego stworzyłem zakładkę Pomocy, która odpowiada na 95% rzeczy, o które ludzie mogą spytać w mejlach. Są tam informacje o opóźnionych premierach i obsuwach dostaw (aktualizowanych czasem nawet kilka razy w tygodniu), godziny pracy sklepu, instrukcje jak dołożyć coś do zamówienia, jak podzielić zamówienie i co zrobić, jeśli paczka wróci do sklepu. Taka forma zbiorczej komunikacji z klientami jest rozwiązaniem, które mogłoby się sprawdzać znacznie lepiej w przypadku jednoosobowego sklepu, gdyby tylko ludzie tam zaglądali. Dziś zmieniłem treść wszystkich mejli automatycznych, które przychodzą na różnym etapie realizacji zamówień, dodając tam dodatkową zachętę, żeby do Pomocy zaglądać i informację, co można tam znaleźć.

Jeśli chodzi o zwroty, to staram się je robić na bieżąco. Musiałem coś przegapić wracając z przerwy. Zaraz odezwę się do ciebie na priv.
« Ostatnia zmiana: So, 18 Maj 2024, 16:07:34 wysłana przez Róbmy Dobrze »
Róbmy Dobrze to internetowy sklep z komiksami, fanpejdż na Fejsie i kanał na YouTube, na którym rozmawiam z twórcami i wydawcami komiksowymi.

Offline Róbmy Dobrze

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #198 dnia: So, 18 Maj 2024, 16:29:30 »
W takiej Gildii na stronie z komiksem, cały czas jest aktualizacja kiedy premiera, jeśli opóźniona to predykcja o ile.

To nie jest tak, że Gildia robi coś heroicznego udostępniając aktualizacje o premierach. To jest moje marzenie, żeby wydawcy informowali mnie o takich rzeczach, żebym mógł to na bieżąco aktualizować, i podejrzewam, że inne mniejsze sklepy podzielają moje marzenie. Gildia może dostaje takie informacje, bo jest duża, ale ja dowiaduję się o tym przypadkiem, jeśli akurat mi się wyświetli jakiś post na Fejsie lub jeśli ktoś z klientów jest na tyle miły/a, żeby mi napisać, że widział/a post na Fejsie. Jeśli tylko wiem o jakichś opóźnieniach, to aktualizuję datę na sklepie i/lub piszę o tym w zakładce Pomoc. Jest jednak tylko garstka wydawców, którzy informują o tym małe sklepy.
« Ostatnia zmiana: So, 18 Maj 2024, 16:32:54 wysłana przez Róbmy Dobrze »
Róbmy Dobrze to internetowy sklep z komiksami, fanpejdż na Fejsie i kanał na YouTube, na którym rozmawiam z twórcami i wydawcami komiksowymi.

Offline Róbmy Dobrze

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #199 dnia: So, 18 Maj 2024, 16:46:15 »
Jeśli komiks jest na stanie, to zwykle wysyłka w 24h

99% zamówień na produkty, które mam na stanie też pakuję tego samego dnia. Pozostały 1% pakuję następnego dnia. W historii sklepu było niewiele wyjątków i to wyłącznie w momentach, kiedy nagle wpadło mega dużo zamówień, na moment paraliżując sklep.
Róbmy Dobrze to internetowy sklep z komiksami, fanpejdż na Fejsie i kanał na YouTube, na którym rozmawiam z twórcami i wydawcami komiksowymi.

Offline Róbmy Dobrze

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #200 dnia: So, 18 Maj 2024, 17:00:11 »
Sprzedający kilka razy zrobił akcję na Facebooku, gdzie pisał, że sprzedaż kiepsko idzie, sugerował, że może nie przetrwać. Nie wiem, na ile to było autentyczne, a na ile taki dziwny marketing.

To jest akurat tak po ludzku przykry fragment.

Już pomijając określenie „zrobił akcję”, co brzmi jakbym wytworzył ten temat dla zabawy i z własnej woli, co jest niedorzeczne, bo nikt nie chciałby przez takie koszmarne upokorzenie przechodzić dobrowolnie, naprawdę Zwirek dziwi cię, że młodziutka jednoosobowa działalność gospodarcza może w Polsce walczyć o przetrwanie? Jeśli szczerze cię to dziwi i to nie jest po prostu złośliwość, to napiszę ci, że rozmawiając przez telefon z moimi klientami, którzy prowadzą działalność gospodarczą w innych branżach, częściej słyszę, że rozważają zamknięcie firmy, niż że mają się dobrze. Od kiedy założyłem firmę ZUS tylko rośnie i rośnie, podczas kiedy przychody, w zależności od czasu, stoją w miejscu lub nawet spadają. Obecnie muszę już płacić samego tylko ZUS-u 2858,71 zł miesięcznie, co oznacza, że w gorszych dla handlu komiksami miesiącach oddaję 100% zarobku ZUS-owi.
Róbmy Dobrze to internetowy sklep z komiksami, fanpejdż na Fejsie i kanał na YouTube, na którym rozmawiam z twórcami i wydawcami komiksowymi.

Offline Róbmy Dobrze

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #201 dnia: So, 18 Maj 2024, 17:25:55 »
W ostatnim czasie sprzedałem całą swoją prywatną kolekcję komiksów, żeby ratować finansowo mój sklep, co oczywiście jest smutne, bo musiałem się pozbyć ogromnej ilości wspaniałych tytułów, żeby było mnie stać na niedorzecznie wysoki ZUS, oderwany od realiów zarobków. Teraz jednak nie komunikuję się „na smutno” - teraz jestem ciekawy, czy zgadniecie, jaki jeden jedyny komiks sobie zostawiłem, bo uważam go za najlepszy komiks jaki powstał i nie byłem w stanie się z nim rozstać?
Róbmy Dobrze to internetowy sklep z komiksami, fanpejdż na Fejsie i kanał na YouTube, na którym rozmawiam z twórcami i wydawcami komiksowymi.

Offline Necr09

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #202 dnia: So, 18 Maj 2024, 17:51:16 »
Pozwolę sobie dorzucić swoje 3 grosze :)

W sklepie zrobiłem łącznie 18 zgłoszeń, wg Excela łącznie 59 komiksów. Uszkodzony był raptem jeden i to w takim stanie, że mi się nie chciało reklamować. Była też po razie sytuacja, że komiks który miał być wysłany okazał się być uszkodzony oraz, że zakupionej pozycji nie udało się dostać. W pierwszej sytuacji właściciel do mnie zadzwonił i wyjaśnił sytuacje, a w drugiej dostałem zwrot środków. Z drugiej strony tak wielbiony na tym forum "sklep na G" na dwadzieścia parę zamówionych pozycji potrafił przysłać 1/3 uszkodzoną.

Czy dałoby się sprawić, żeby sklep był lepszy? Jasne, chociażby pamiętam opcje zamawiania pozycji, których nie było w ofercie sklepu, sam z niej korzystałem, no ale to jest jednoosobowa działalność.
FGO: 758,469,198

Offline Róbmy Dobrze

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #203 dnia: So, 18 Maj 2024, 17:58:20 »
Czy dałoby się sprawić, żeby sklep był lepszy? Jasne, chociażby pamiętam opcje zamawiania pozycji, których nie było w ofercie sklepu, sam z niej korzystałem, no ale to jest jednoosobowa działalność.

Jeśli chcesz zamówić coś, czego nie mam w ofercie zadzwoń lub napisz mejla. Często udaje mi się to i tak załatwić, po prostu wystawię wtedy fakturę imienną.
Róbmy Dobrze to internetowy sklep z komiksami, fanpejdż na Fejsie i kanał na YouTube, na którym rozmawiam z twórcami i wydawcami komiksowymi.

Offline komiks

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #204 dnia: So, 18 Maj 2024, 18:01:30 »
Zdaje sobie sprawę, że Gildia będąca chyba największym sklepem z komiksami w PL, ma całkowicie inne możliwości niż reszta sklepów.

Mimo tego, Róbmy Dobrze miało kilka rzeczy zrobionych lepiej niż Gildia.
Na plus zapamiętałem wspomniane pakowanie - czasami przesyłki przychodziły w ciężkim stanie, a mimo to, w środku wszystkie komiksy były na tip top, nigdy nie miałem żadnego uszkodzenia. Kolejny plus, początkowo w każdej ofercie, było pokazane bardzo dużo przykładowych stron z komiksu, to ułatwiało podjęcie decyzji zakupowej. Dalej, „Zaklepane” i „Dokładki” to super funkcjonalności, czyli łatwe budowanie zamówienia, też wyróżnik Róbmy Dobrze.

Nie wiem jak jest teraz, bo od jakiegoś czasu nie zamawiam, zakładam jednak, że jeśli sklep funkcjonuje i się rozwija, to jest coraz lepiej, może kiedyś tam wrócę.

To jest akurat tak po ludzku przykry fragment.

Napisałem o swoich odczuciach. Pamiętam, że po tych wpisach ludzie się solidaryzowali i robili u Ciebie zamówienia na górkę, sam też chyba zrobiłem. Potem to się powtórzyło, znowu pisałeś, że jest ciężko, ludzie znowu robili zamówienia. BTW to, że teraz wyprzedałeś swoją kolekcję, to jest kolejna tego typu akcja, to łapie za serce, wywołuje współczucie, patrzcie, pasjonat musiał wyprzedać kolekcję komiksów, żeby ratować biznes. Sorry, może ja jestem zbyt nieufny, podejrzliwy do ludzi, ale to zapala u mnie lampkę, czy to czasami nie jest celowe, żeby podbić sprzedaż.

Uważam też, że obarczanie klientów swoimi problemami nie jest w porządku, bo każdy ma własne. Taką sytuację miałem kiedyś z pracodawcą: przychodził i narzekał, że klient znowu nie zapłacił pieniędzy, że nie ma roboty. Przekonywał, że dałby nam podwyżki, bardzo chętnie, ale boi się, że wtedy przyjdzie gorszy miesiąc i nie będzie na wypłaty, wiec musimy zarabiać mało. I zgadnij co? Pozwalnialiśmy się, a firma niedługo potem zakończyła działalność. Bo od pracodawcy oczekiwaliśmy, że zapewni nam pracę, godne warunki i regularne wypłaty, a on obciążał nas psychicznie rzeczami, na które tak naprawdę nie mieliśmy żadnego wpływu.

Jestem daleki od mówienia innym, jak mają prowadzić biznes lub żyć, mogę tylko wyrazić opinię, co mi się podoba i nie podoba, a co ktoś z tym zrobi, to jego sprawa.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Alienus66

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #205 dnia: So, 18 Maj 2024, 18:27:20 »
A czepiacie się dla mnie najważniejsze było i jest jak zapakowane są komiksy moge czekać kilka dni dłużej a nie dostawać porozdzierane folie i uszkodzone grzbiety.. a ta wychwalana gildia w ostatnim czasie ma coraz więcej wpadek już tydzień czekam na wysłanie zwrotu i zero odpisywania na maila...a tutaj kolega jest sam i wszystko musi ogarniać a w takiej gildii pewnie tabun ludzi...

Offline Łazur

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #206 dnia: So, 18 Maj 2024, 21:44:32 »
Mam wrażenie, że argument jednoosobowej działalności gospodarczej pojawia się co chwila, kiedy przychodzi do wyjaśniania przez prowadzącego Róbmy Dobrze skąd się biorą problemy w terminowości wysyłek czy kontakcie. I oczywiście jest to jakiś argument na jedną czy dwie sytuacje, ale nie tłumaczy wszystkich wpadek. Bo co innego prowadzić rozsądnie biznes i mierzyć siły na zamiary, a co innego mieć pod sobą - jak w tym przypadku - i komiksy (od większości wydawców) i RPGi i artykuły malarskie i kadzidła i robić wyprzedaż majątku i kto wie co jeszcze. Roboty za dużo jak na jednego człowieka - to jasne. Ale albo ciągniesz w ten sposób biznes i bierzesz głosy krytyki na klatę, albo dywersyfikujesz działania do takich, które - jako jednoosobowa działalność - jesteś w stanie prowadzić tak, aby klient był zadowolony.

To akurat klient jest tym, który daje Ci zarobek, więc o jego dobrostan i zadowolenie powinna być walka. Jasne, jest pewnie jakiś procent ludzi, którzy romantycznie będą robić wszystkie zakupy u Ciebie, bo warto wspierać małych itp, ale dla sporej/większej części jednak istotniejsze będzie to co mogą zamówić na już, to co mogą mieć jutro w paczkomacie i to jak szybko mogą uzyskać informacje od sklepu, bez konieczności dopominania się o to w komentarzach na fb czy forach.

Obserwuję Twój sklep od dawna. Początek miałeś wyborny - gładkie wejście w środowisko, przychylność wydawców i twórców (głównie z niezalu), którzy ochoczo wrzucali do Ciebie swoje produkcje, do tego wywiad w Zeszytach Komiksowych. I przez dłuższy moment udawało Ci się to utrzymać, ale - mam wrażenie - że od około dwóch lat coś się załamało w Twoich działaniach. Ze sklepu w którym można było się natknąć na ciekawe pozycje z niezalu, zrobiło się mydło i powidło, straciłeś zaufanie wydawców i twórców, przestałeś mieć wyróżniające Cię spośród innych tytuły, które początkowo były u Ciebie na wyłączność (artbook XULMa, Malarz w jednej z wersji okładkowych czy nawet produkcje B.Zaskórskiego - wszystko to w którymś momencie wylądowało na Gildii). Obecnie jedyne co Cię wyróżnia to tytuły z Hollow Press czy teraz The Mansion Press. Ale czy to jest coś co będzie w stanie pociągnąć Twój biznes tak, aby być przez dłuższy czas na powierzchni? Nie wiem. Na pewno warto by mieć coś jeszcze, gdyby np. dostawy od tych dwóch wydawców się przeciągały.

Wcześniej tym co wyróżniało Cię spośród innych były lajwy solo czy z twórcami/wydawcami. Teraz od dawna - mimo zapowiedzi - ich nie ma. Nie pojawiasz się na imprezach komiksowych ze swoim stoiskiem, czym ograniczasz możliwość dotarcia do nowych klientów. Nie za bardzo też widzę, żebyś prowadził jakieś inne działania, które mogłyby ich zdobyć.

No ale już nie raz dokładnie o tych kwestiach pisano Ci w komentarzach na fb - te były często albo kasowane, albo leciały całe posty. I to też nie działa na Twoją korzyść. Nie wiem jaki masz pomysł na dalszą działalność Róbmy Dobrze, ale do tej pory często wyglądała ona na miotanie się od kryzysu do kryzysu. Jak jest źle to dajesz info że jest źle, i - zabrzmi to brutalnie - prowadząc taki marketing żebrany bazujący na współczuciu ciągniesz to do dzisiaj. Przed chwilą wyprzedawałeś swoje kolekcje. Co dalej przy kolejnym kryzysie?

Na koniec dodam tylko, że nie podoba mi się, że w temacie aktualizacji dat premier komiksów zrzucasz całą winę na wydawców, którzy - Twoim zdaniem - w większości nie informuja o tym małych sklepów. Sorry, ale dobrze wiemy, że nie jesteś anonimowym podmiotem dla wydawców. Na początku działalności miałeś czas kiedy byłeś z większością z nich w dobrych stosunkach, kiedy występowali w lajwach u Ciebie, kiedy dawali Ci premierowe informacje o zbliżających się tytułach i od których bezpośrednio zamawiałeś towar. Z tego co wiem, teraz wygląda to zgoła inaczej i nie jest to kwestia bycia małym sklepem.
All Comics Are Beautiful

Offline rzodkiew

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #207 dnia: Pn, 20 Maj 2024, 12:30:21 »
Ano właśnie, argument jednoosobowej działalności gospodarczej prowadzonej przez pasjonata nie może być argumentem zbijającym jakiekolwiek zastrzeżenia. Nie mówię to rzecz jasna o pretensjach jakiegoś gościa z tego wątku, który grał w szachy 5D z zamówieniami i dziwił się, że mu się coś nie zgadza.
Ja autentycznie w pewnym momencie przestawiłem się na zakupy w RB, bo trochę gościa podziwiałem, a trochę mu zazdrościłem, że może zarabiać na hobby i stwierdziłem, że być może moje zamówienia, które w skali gildii są planktonem (ba, one są planktonem w porównaniu z zakupami wielu forumowiczów  ;D) , dla mikrusa będą miały jakieś znaczenie. I nie, nie oczekiwałem, że RB będzie oferował obsługę jak Gildia.
Tymczasem sytuacja wygląda tak: w marcu zrobiłem ostatnią dokładkę (swoja drogą system zaklepywania/dokładek to świetny pomysł). Podane terminy realizacji wszystkich pozycji są takie, że w tej chwili moje zamówienie zdecydowanie powinno być już zrealizowane. Między 15 a 20 kwietnia (nie pamiętam już dokładnie kiedy) wysłałem maila z pytaniem o status zakupionych przedmiotów. Do dzisiaj nie uzyskałem odpowiedzi, ze strony facebookowej dowiedziałem się natomiast, że właściciel sklepu ma srogi zapieprz z pakowaniem zamówień i nie odpowiada na pocztę, bo woli się wyrobić z wysyłkami. Brzmi to sensownie, ale póki co status moich zamówień jest taki sam, w aplikacji InPost zaś brak przesyłek od sklepu.
Ja zdecydowanie wierzę, że nie wynika to ze złej woli, że właściciel ciężko zasuwa, że może borykać się z problemami, że ja te komiksy w końcu dostanę. Ale pieniądze, które przelałem  nie wzięły się na moim koncie z pierdzenia w kanapę, tylko z ciężkiej pracy, w której też czasem jestem zawalony terminami i tez potrafię wrócić z niej wypompowany. A to już  - połączone ze wspomnianymi na przykład relacjami z sesji RPG albo prośbami o polecenie czegoś do czytania na stronie facebookowej - jednak potrafi podnieść ciśnienie.

Offline HugoL3

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #208 dnia: Pn, 20 Maj 2024, 15:04:15 »
Początek miał wyborny bo najpierw zero Zus, później mały Zus :)
Zakupów w sklepie nie robię, ale to dlatego, że juz coraz rzadziej kupuje komiksy, głównie superhero i gdy mi czegoś brakuje to uderzam w Empik, Gildie albo Egmont.pl ale trzymam kciuki by Ci sie wiodło.
Wiadomo, że samemu ciężko ogarnąć taki sklep, zwłaszcza gdy towaru dużo i wszystko jest na Twojej głowie.

Offline Łazur

Odp: Róbmy dobrze
« Odpowiedź #209 dnia: Wt, 25 Czerwiec 2024, 12:55:31 »
Właściciel RD zamilkł tutaj i nie dał znać o niedawnym poszerzeniu oferty sklepu o pozycje z francuskiego wydawnictwa The Mansion Press (Shintaro Kago, Johnny Ryan, Dace Cooper i inni). Z przyjemnością więc wyręczam go w tym temacie, niech dobra wieść się niesie, niech słupki sprzedażowe idą w górę:

https://robmydobrze.pl/wydawnictwo/the-mansion-press/

All Comics Are Beautiful