Nie da się tak po prostu stwierdzić. Zbyt nieostre określenie. Raczej taniej w pre-orderze? Nie. Raczej taniej na wybrane pozycje? Zależy. Na jedne pozycje tak, na inne nie.
A ludzie też mają różne kryteria wyboru. Na mnie np. w ogóle nie robią wrażenia te pozycje, które podałeś. Dlaczego? Bo wszystkie OHC/Omnibusy jakie mnie interesowały na MVM/Atomie mam. Więc skupiam się tylko na pre-orderach. A nie jestem na tyle fanem Rafała, aby trzymać się jego sklepu mimo tego, że konkurencja ma lepszą cenowo ofertę w tym miesiącu. Dlaczego? Bo mi tego nie ułatwia. Od miesięcy ze sklepu znikają ułatwienia jakie były dla klientów. Największe to:
1. Możliwość dobrania za 0zł do istniejącego zamówienia:
Multiversum: BRAK
Atom Comics: JEST
2. Stan oferowanego produktu NOWY/MINT:
Multiversum: BRAK
Atom Comics: JEST
3. Możliwość reklamowania/wymiany uszkodzonego egzemplarza:
Multiversum: BRAK
Atom Comics: JEST
4. Oferta przedmiotów zabezpieczających komiksy np. koszulki/tekturki, pudła.
Multiversum: BRAK
Atom Comics: JEST
5. Możliwość sprowadzenia na zamówienie ekskluzywnych variantów/wydań.
Multiversum: BRAK
Atom Comics: JEST
6. Koszty wysyłki:
Multiversum: 11 zł dla małych zamówień, 16,50 zł dla dużych.
Atom Comics: 7,50 zł dla małych zamówień, 11 zł dla dużych.
Kwestie podejścia właścicieli obu sklepów już zahaczają o sferę światopoglądową więc pomińmy. Kwestia indywidualnego podejścia. Ale wyżej wymienione punkty są obiektywnie na korzyść Atom Comics.
Poza tym w obu sklepach brakuje jakiegoś systemu lojalnościowego wynagradzającego np. comiesięczne zakupy. Nawet już darmowa wysyłka na wszystko byłaby wystarczającą gratyfikacją dla osób, które np. robią przez rok zakupy za ileś tam zł.
Napisalem ze w preorderze jest 'porownywalnie' a nie taniej (ktorys z moich wczesniejszych postow obrazowal to na przykladach). Z kolei na pozycje poza preorderem matematyka wskazuje na korzysc MVM i czasem jest to (nie moge sie powstrzymac, wybacz starcek) miazdzaca przewaga - bo prawie 20 procent. Moje stwierdzenie powyzszego jest w cytowanym przez Ciebie kawalku. Czytalem troche Twoich postow, i czytanie ze zrozumieniem nie wydaje sie u Ciebie problemem (czego nie mozna niestety powiedziec o kazdym z tego forum), jesli moge tak obcesowo powiedziec, wiec moze to ja sie niejasno wyrazilem?
Podalem tez przyklad na roznice ponad 80 zl i wykonane przeze mnie pobiezne spojrzenie na ceny pokazuje spojny trend cenowy. Nie jestem jednak gluchy na argumenty, szczegolnie jesli bazuja na faktach, a nie ogolnikach. Z checia przyznam sie do bledu jesli mial on miejsce i zostanie jasno i rzetelnie wykazany.
Caly moj post/cytat, do ktorego sie odniosles dotyczyl cen, ktore oferuje sklep i jego konkurencja. Nie roztrzasalem tego, ze z oferty n komiksow sklepu X, tylko 5 budzi zainteresowania danego klienta, wiec porownujac ceny skupmy sie tylko na tych pieciu. To staje sie wtedy troche inna dyskusja, nie mowie ze bezzasadna, ale wtedy ustalmy o czym rozmawiamy, bo inaczej sie mijamy.
Na koniec (?) wracamy, bo jak widac niemozliwe jest dyskutowanie o cenach w MVM bez walkowania tez pozacenowych kwestii

, do listy znikajacych ulatwien.
Jak juz mamy calkiem wyczerpujaca liste, swoja droga dobra robota, to z checia dorzuce pare slow rowniez do niej.
- Mozliwosc dobrania do istniejacego zamowienia - w innej formie, ale MVM ma cos w ten desen.
Jest obwarowane to zakupami pre-orderowymi 3 miesiace z rzedu. Nie jest to tak jedwabiste jak w AC, ale zawsze cos. Zmusza to do trzykrotnych zakupow z osobna przesylka, wiec szanownej nie urywa. No i kaze czekac 3 miesiace zanim sie uaktywni ta opcja. Nie bede bajdurzyl, ze MVM tutaj wygrywa, bo przegrywa, ale nie piszmy, ze nie ma niczego, bo cos tam jednak jest. Jakims pocieszeniem jest tez to, ze mozna dorzucac pozycje aktualnie dostepne na stronie sklepu do niezrealizowanego preordera w ramach juz oplaconej wysylki. Uzywam, dziala bez zarzutu.
Swoja droga zastanawialem sie kiedys czy ten caly PPS wynika z tego, ze MVM nacielo sie na jakies wielkie wycofania zamowien klientow (tudzien inne nieprzyjemne zdarzenia z nierzetelnymi klientami), i chce miec pewnosc, ze sami powazni klienci beda z tego korzystac. Kiedys nawet zapytalem Rafala o mozliwosc uhonorowania stalych klientow opcja dokladania bez specjalnych warunkow, ale uparl sie przy tym PPS, wiec ma jak widac swoje powody. Moze ma jakies dziwne terminaze zamowien, ktore mu rozwalaja budzet? Frakcja nieprzychylna MVM pewnie zaraz poda swoje jedynie sluszne teorie nt przyczyny (wstaw jeden z grzechow glownych). Z checia poczytam. W tej kwestii moge tylko spekulowac.
- Stan oferowanego produktu - temat troche zastepczy.
Moze jeszcze w czasach oferty expo to bylby jakis argument (ale tez sredni - bo ceny expo byly odpowiednio obnizone adekwatnie do potencjalnej wady wiec fair deal). Kupilem tony komiksow w roznych sklepach, i nie widzialem roznicy w stanie komiksow MINT spoza MVM i tych MVM, ktore swego czasu byly oficjalnie w stanie dostatecznym. Tu tez jest pole do spekulacji dlaczego Rafal tak zrobil i wciaz robi - zakladam, ze sklep mial problemy ze zwrotami komiksow przez estetow, ktorzy czepiali sie o byle ryske. Ewentualnie inne teorie, mysle, ze pare pomyslow padnie, i znow tylko na niekorzysc MVM.
- Mozliwosc reklamowania/wymiany uszkodzonego egzemplarza - to dobry argument.
Aczkolwiek ciekawostka. Na ponad blisko 100 komiksow z MVM, zdarzyla mi sie tylko jedna 'niespodzianka' - dostalem raz omnibusa w fabrycznej folii, ale jedna kartka byla w srodku scieta. Bylem akurat w Poznaniu, kiedy zglosilem problem Rafalowi - bez problemu wymienilem na inny (nowy zafoliowany) egzemplarz podczas Dnia Otwartego. Co ciekawe, bylo to co najmniej z dwa miesiace po zakupie, bo te wade odkrylem jak w koncu zaczalem czytac te cegle. Rafal wiec potrafil zachowac sie fair. Obecnie oficjalnie takiej mozliwosci nie ma. Ale mysle, ze nie bez szans byloby dogadanie sie, jesli trafiloby na stalego klienta.
- Oferta przedmiotow zabezpieczajacych komiksy oraz pudla - brak w MVM, zgoda.
Drobna uwaga - kazdy zakupiony w MVM zeszyt dostaje koszulke i tekturke, a wieksze egzemplarze maja swoje folie (niestety sa one roznego rodzaju, czasem z demobilu).
- Mozliwosc sprowadzenia na zamowienie - zgoda.
Ciekawostka, bedac juz stalym klientem - zadalem kiedys pytanie czy moglby jakos pomoc w namierzeniu jakiegos egzemplarza. Zasugerowal sprawdzenie na Ebayu, wiec tak... Typowy Rafal

.
- Koszty wysylki - zgoda. Liczby nie klamia.
W pelni popieram pomysl, ze stali klienci powinni byc nagradzani za dlugomiesieczna/letnia wspolprace. Oby sie ziscilo, w jakimkolwiek z tych sklepow. Troche to smutne, ze takie rzeczy nie sa w Polsce standardem.
Na szalenstwa Rafala przymykam oczy, a nawet wiecej - mam troche rozrywki jak czytam jego publiczne wypowiedzi. Troche mi brakuje ostatnio tych jego absurdalnych i epickich posuniec biznesowych. To stawalo sie takim bezplatnym bonusem do tego calego sklepu. Cos jakby - kupujesz komiksy i w gratisie masz performance.
Reasumujac, pozacenowe argumenty przemawiaja dzis bezapelacyjnie na korzysc AC.
Chociaz dla mnie osobiscie sa tylko dwie kwestie, ktore realnie biore pod uwage z Twojej listy - cena przesylki oraz mozliwosc dokladania do zakupow. Obecnie, kiedy juz wypocilem ten PPS, to ostaje sie tylko argument z cena przesylki, a to juz jest raptem tylko 5,5 zl roznicy, wiec ta zmienna nie jest jezykiem u wagi, jesli trafiam na komiks tanszy niz te 6 zl. Wracamy wiec do punktu wyjscia - matematyka.
Tak wiem, materialista pelna geba.