Assassin to dla mnie komiks ciekawy wizualnie, który pokazuje, jak można inaczej podejść do komiksu superbohaterskiego. Natomiast od strony scenariusza jest to jakaś prosta historyjka, która zapewne przeszłaby bez echa, gdyby nie intrygująca warstwa wizualna (chyba że ktoś by na nią zwrócił uwagę po prostu dlatego, że napisał ją Frank Miller).