" Kwiecień plecień bo przeplata,
na komiksy idzie wypłata "
W ramach ogólnodomowego protestu przeciw konsumpcyjnemu podejściu do świąt w tym roku na Wielkanoc będziemy zajadać się sztuką komiksową i tak zamiast 11 kilogramów pokarmu kupiłem 11 kilo komiksów o łącznej ilości 3000 stron.
Wiem że przegiąłem ale jak już przedawkować to lepiej że są to komiksy.
Wesołych Świąt, dużo zdrowia, spokoju ducha i radości z czytania dla Wszystkich, pozdro !!!
