@kierpic ta "karta biblioteczna" to opakowanie na kadr tak?
Waham się między tym wydaniem z rysunkiem a zwykłym. Jakimś wielkim fanem nie jestem (choć za dzieciaka 1 czy 2 tomy Kleksa mieliłem na zmianę z Tytusami - ale reedycji do tej pory nie kupiłem, w przeciwieństwie do Tytusów). Mały ten rysunek/lub kadr, ale jednak co oryginał to oryginał.