Autor Wątek: nori - kolekcja  (Przeczytany 43847 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nori

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #120 dnia: Nd, 26 Październik 2025, 20:35:37 »
Trzecie podejście do mangowego H.P. Lovecrafta. Zarówno wydawcy, jak i moje.

Mangi autorstwa Gou Tanabe pojawiły się na naszym rynku już w 2015 roku, wtedy wydany został jeden tomik, kolejne dwa w 2017 roku. Kolejne podejście to wydania zbiorcze "W górach szaleństwa", dwa tomy wydane w latach 2018-2019. Te dwa tomy różniły się grubością, były podwójnymi zbiorkami, a także oprawą i formą graficzną okładek odstawały od pierwszej edycji, jednak ją uzupełniały, nie było tutaj zdublowanego materiału.

W końcu w 2023 roku wydawca zaprezentował całkowicie nowe wydanie, w grubych tomiszczach o przepięknej szacie graficznej. To zupełnie nowe wydanie, zawierające zarówno wznowienie wcześniej wydanych historii jak i premierowy materiał.

Miałem te pierwsze trzy tomiki. Nie mogę ich teraz odnaleźć, może się ich pozbyłem, może lezą gdzieś zakopane. Skleroza. Zasilały jedną z kupek wstydu, do dzisiaj ich nie przeczytałem, choć przejrzałem, rysunki wprost urzekały. To pamiętam. Mam te dwa tomy w górach, nawet teraz je znalazłem, będą zaraz na fotkach. Nieczytane, jak nówki. Też zasilały kupkę wstydu. Jak coś, to będę wystawiał je pewnie niedługo na sprzedaż. Nie chce dublować, gdyż skusiłem się właśnie na najnowsze wydanie. Czyli trzecie podejście, na które się złapałem, mając poprzednie dwa i nawet ich nie czytając. Tak, to już nawet do lekarza nie trzeba poczłapać, diagnoza jest prosta. To choroba.

Ale co zrobić, jak to tak pięknie się prezentuje:



Barwione krawędzie kartek układające się w stylizowany wzór zachwycają, jednocześnie widać, że kiedyś wszystko było lepiej, bo trzy wydania z 2023 roku pod tym względem wypadają o wiele lepiej niż najnowsze, z tego roku. Pod tym względem drukarnia nieco dała ciała.



Napisy i niektóre elementy na okładce są wypukłe, całość się mieni, pod tym względem ma się wrażenie obcowania z czymś naprawdę specjalnym, wydanie nosi znamiona ekskluzywności.





Zawartość pod względem graficznym także zachwyca.











Tak żeby uporządkować, obecnie dostępne cztery tomiszcza to:

W górach szaleństwa (2023)

Opowiadania (2023)
zawiera:
- Ogar
- Świątynia
- Zapomniane miasto
- Nawiedziciel mroku
- Dagon
- Kolor z innego wszechświata


Cień spoza czasu (2023)

Widmo nad Innsmouth (2025)

Pierwsza edycja składała się z trzech relatywnie cieniutkich tomików:

Ogar i inne opowiadania
zawiera:
- Ogar
- Świątynia
- Zapomniane miasto


Nawiedziciel mroku

Kolor z innego wszechświata

Jak widać, wszystkie te historie, i nie tylko, znalazły się w jednym tomie najnowszej edycji.



Dwa tomy z lat 2018/19 zawierają historię W górach szaleństwa w najnowszej edycji zawartą w jednym tomie.







Trzecie podejście. Tym razem nie odpuszczę i przeczytam! Zaraz za toną innych komiksów.

Tomy miałem w schowku Gildii, ale w końcu stały się niedostępne, bałem się, że znikną z rynku, zakupiłem je więc w Yatta. Moje pierwsze zamówienie, wszystko w porządku, darmowa wysyłka, co ciekawe, przy płatności doliczają sobie niecałą dyszkę za skorzystanie z szybkich płatności, więc puściłem klasyczny przelew. Paczka była przyzwoicie zabezpieczona, nic podczas transportu się nie uszkodziło. Niedługo po zakupie albumy te powróciły do Gildii, więc chyba nakład się jeszcze nie kończy. Zakupu i tak nie żałuje, w Yatta wyszło nieco taniej.




Offline nori

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #121 dnia: Pn, 03 Listopad 2025, 21:02:22 »
W ciągu ostatnich dni wpadło parę fajnych, a tak przynajmniej mi się wydaje, pozycji. O dziwo także, sporo ostatnio poczytałem, w tym nadrobiłem nieco zaległości.

Co do nowości, to ogromną radochę sprawiła mi niniejsza pozycja, a na sam sposób sprzedaży pomarudzę sobie kiedy indziej. Sam album robi wrażenie, formatem jest nawet większy niż CE!









Punisher Dziennik Wojenny także sprawia bardzo dobre wrażenie, ogromna księga z całkiem ciekawym papierem. Jak się uda, to postaram się wygrzebać swoje Tm-Semici i zrobić choć krótkie porównanie.





Dwa albumy z serii, które dla mnie są lekturą obowiązkową. I niestety tym razem bez większych zachwytów. Na nowego Asteriksa nie mogłem się doczekać, jak tylko dorwałem, od razu przeczytałem, i chyba zrobiłem to za szybko, gdyż nie załapałem żadnego dowcipu. Poważnie, tutaj nie ma z czego się śmiać, są może dwa trzy momenty które coś zapowiadają, ale i tak w końcu strasznie to staje się rozwodnione. Całość sprawia wrażenie czegoś co można określić jako nijakie. Smutne.

W ogóle te kontynuacje coś nie idą tak jak powinny. Asteriks nie może odnaleźć swojego jestestwa, Thorgala nam rozmienili na drobne, nowe Smerfy to popłuczyny po oryginalnych albumach, wręcz dosłownie, gdyż to historie tłuczone na ilość do magazynów byle by były. Lucky Luke jedynie jakoś się broni, ale może też z tego powodu, że albumów z LL było całkiem sporo, prezentowały rożny poziom, i tak jest z nowymi, raz jest lepiej raz gorzej. No i są specjale, takie jak ten poniżej, w tym przypadku przeznaczony tylko dla dorosłych, o czym zresztą informuje naklejka na okładce (dokładnie, to naklejka, ciekawe). Znając autora który stoi za historyjką, wiadomo jakiej tematyki można się spodziewać. I ani to rewelacyjna, ani jakieś złe, ot historyjka także bawiąca się konwencją, z paroma całkiem ciekawymi dialogami, nawet o niezłej kresce. Nieco zbędna, szczególnie w serii o Lucky Luku, ale broni się paroma celnymi uwagami. Dostało się nawet... komiksom, aż pstryknąłem fotkę, bo całkiem to urocze.





W cyklu "uzupełniam Sfara", dwa kolejne albumiki, używki od znajomego, skutek wymiany.



Drugi tomik Wojen Lucasa i Bezlebubs, czyli dokładam szybko do koszyka, żeby mi Tablice nie uciekły i mieć darmową wysyłkę. A dużo dokładać nie trzeba, gdyż to przepięknie wydane, ale małe i cholernie drogie tomiki. 66.6 złotych za takie książeczki? Każda? Tak, tak, tematyka determinuje cenę, ale nie przesadzajmy. Sama wspomniana tematyka natomiast super, rysunki rewelacja, jest z czego się uśmiechnąć, perypetie bardzo miłe (he, he) w odbiorze, satysfakcjonująca lektura.



Na koniec creme de la creme dzisiejszej sesji, czyli artbook wydany w linii Kajko i Kokosz Złota Kolekcja. Przepiękna "książeczka" z cudownymi wstawkami w postaci pełnokolorowych rozkładówek. Ogląda się z prawdziwa przyjemnością, choć należy pamiętać, że sporo z materiału tutaj zawartego, już pojawiło się w dodatkach w poszczególnych tomach Złotej Kolekcji. Uwaga jednak, tutaj otrzymały w większości przypadków dodatkową obróbkę, tak więc rysuneczki (to tak z przekorem napisane, gdyż każdy to małe arcydzieło) prezentują się o wiele lepiej! A jako bonusik folijka i kartoniki, czyli namiastka blaudruka. Miłe.











Taaa, rozkładówki super, a zapomniałem jakiejkolwiek pstryknąć. Postaram się uzupęłnić.

Offline Leyek

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #122 dnia: Pn, 03 Listopad 2025, 21:51:02 »
nowe Smerfy to popłuczyny po oryginalnych albumach, wręcz dosłownie, gdyż to historie tłuczone na ilość do magazynów byle by były.
]

Dla mnie nowe historie ze Smerfami są świetne, zabawne i z morałem. Od starych niektórych się odbiłem, za krótkie i średnio śmieszne.

Pokaż jeśli masz jakąś fotkę tego papieru w Punisherze.

Offline michał81

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #123 dnia: Wt, 04 Listopad 2025, 06:31:17 »
66.6
Ta cena jest celowo tak ustawiona.  ;)
Tak samo jak edycja twardookładkowa za 99,9  ;)
« Ostatnia zmiana: Wt, 04 Listopad 2025, 06:33:15 wysłana przez michał81 »

Offline nori

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #124 dnia: Wt, 04 Listopad 2025, 20:37:19 »
Tak, tak, cena 66.6 wiadomo że odpowiednio dobrana, co nie zmienia faktu, że wydaje mi się, że to o wiele za dużo, jak za taką książeczkę. Co nie wyklucza faktu, że samo wydanie jest na najwyższym poziomie, a i historyjki wypadają rewelacyjnie.

Leyek nowe historie? A co uważasz za nowe historie? Pstryknąłem fotki, zróbmy szybki przegląd Smerfików. ;)
To jest klasyczna seria, albumy nowsze i starsze, lepsze i gorsze, ale ogólnie, każdy wart przeczytania:



To jest nowsza seria, całkiem przyzwoita, z pewnością warta przeczytania:



A to są nowe historie, czyli najnowsze wydawane na naszym rynku. Póki co jeden album i sporo w magazynach. Jak dla mnie, poziom zarówno rysunkowo jak i scenariuszowo tragiczny. Chyba nie te Ci się podobają?



Smerfy pstryknąłem przy okazji, głównie chodziło o rozkładówki z KiKa. Przepiękny dodatek!













Pstrykałem też fotki Punishera, jak obrobię wrzucę albo tutaj, albo do wątku o Pogromcy?

Offline srogin

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #125 dnia: Wt, 04 Listopad 2025, 20:52:38 »
Może chodziło o Smerfy autorstwa Tebo? Bardzo fajne, moim zdaniem.

Offline michał81

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #126 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 05:33:54 »
Tak, tak, cena 66.6 wiadomo że odpowiednio dobrana, co nie zmienia faktu, że wydaje mi się, że to o wiele za dużo, jak za taką książeczkę. Co nie wyklucza faktu, że samo wydanie jest na najwyższym poziomie, a i historyjki wypadają rewelacyjnie.
Zależy przy jakim nakładzie. Wiem że twardookładkowa to nakład 333. Obstawiam że miękkooładkowy nakład to 666, więc to pewnie też ma znaczenie.

Offline Leyek

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #127 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 09:30:13 »
Leyek nowe historie? A co uważasz za nowe historie? Pstryknąłem fotki, zróbmy szybki przegląd Smerfików. ;)
To jest klasyczna seria, albumy nowsze i starsze, lepsze i gorsze, ale ogólnie, każdy wart przeczytania:

Te co wyszły jako pierwsze w tej edycji - Finansista, Reporter, Smerfowanie biżuterii, potem już nie wszystkie czytałem/pamiętam. Tomik Tebo też fajny, ale traktuję go jako elseworld :)

Offline gashu

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #128 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 15:07:49 »
Ja również nie jestem fanem nowożytnych smerfów. Daleko im do klasyków w rodzaju "Smerfa Naczelnika", albo "Jajka" :D

Chociaż Tebo akurat świetny!
Ale to wyszło zdaje się poza główną serią.

Online kosmoski

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #129 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 20:53:46 »
Te nowożytne Smerfy nie są takie złe (poza "Światem Smerfów", który jak na razie jest tragiczny), jest tam nawet kilka perełek jak "Nie igra się z postępem" czy "Smerfy i maszyna snów" ;)

Online amsterdream

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #130 dnia: Cz, 06 Listopad 2025, 21:33:16 »
Jak dla mnie to te nowożytne smerfy są świetne i niewiele ustępują Peyo, w przeciwieństwie do Lucky Luke który jest koszmarnie zły w wykonaniu Jula i Achde.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline angelscorpion

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #131 dnia: So, 08 Listopad 2025, 10:33:03 »
Hej
Ten Punisher wygląda kozacko  :)
Mam oryginał, jest w formacie epików ze Stanów, grubość grzbietu 21 mm, więc ten nasz jest ładnie "napuszony".
Amerykański jest drukowany na offsecie, został wydrukowany w USA.
« Ostatnia zmiana: So, 08 Listopad 2025, 10:35:21 wysłana przez angelscorpion »

Offline nori

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #132 dnia: Wt, 11 Listopad 2025, 19:24:19 »
Zamówiłem już jakiś czas temu, najpierw wstępnie, później potwierdziłem, wreszcie gdzieś w okolicach MFK dotarły takie dwa przepiękne tomiszcza:







Sporty format, tomy rozkładane poziomo, oba poświęcone twórczości Andrzeja Nowakowskiego, a ściślej rzecz biorąc, jego komiksom (i parakomiksom) publikowanym w "Dzienniku Wieczornym".  Same tomy noszą numerki 8 i 9, i fakt, są wcześniejsze publikacje z tej serii, tyle że... jeszcze się nie ukazały. Jedynka kiedyś została wydana, ma być wznowiona. Ósemka i dziewiątka zbierają wszystkie komiksy Nowakowskiego z Dziennika, z tego co słyszałem, to wcześniejsze siedem tomów będzie poświęcone twórczości Wróblewskiego.

A że wydania bezsprzecznie można określić jako specjalne, nie obyło się bez autografów. Były też wyrysy, ale się nie załapałem.



Pierwszy tom zawiera, jak to określone jest w samym jego tytule: "Historie Rysunkowe" czyli popularną formę serii rysunków z tekstem umieszczonym pod nimi. Każda z takich historii poprzedzona jest treściwym opisem, bogatym w najróżniejsze ciekawostki.









Nie zabrakło całkiem sporej liczby dodatków,



w tym wywiadu.



Spis treści i stopka pierwszego tomu:





W tomie drugim otrzymujemy już pełnoprawne komiksy, w tym oczywiście Domana. W niniejszym tomie nie zabrakło wywiadu, wstępów, opisów historyjek, oraz sporej liczby dodatków w tym ciekawych logotypów serii Doman. Jest też reklama pewnego komiksu z mało znanej serii "Kajko i Kokesz".

























Albumy przygotowane są bardzo porządnie, odpowiedni papier nadaje klimatu, nie ma problemu z odczytaniem rysunków czy tekstów. W większości przypadków zostawiono oryginalne dodatki w postaci np.: sponsorów historyjek, szczególnie w przypadku serii Doman jest to spora ciekawostka, gdzie pojawia się parę fajnych sloganów nawiązujących zarówno do komiksu jak i reklamujących sponsora.

Za przygotowania wydania odpowiada znany filmowiec Maciej Cuske (np.: "Wieloryb z Lorino"), wywiad z nim z okazji tej publikacji można przeczytać na stronach bydgoszczinformuje.

Prawdziwa perełka, naprawdę fajnie obcować z kolejną cegiełką z polskiej klasyki. Wielu wydawców dba o odpowiednie przypomnienie takich staroci, szkoda że w tym przypadku mamy do czynienia z wydaniem fanowskim o ograniczonej dostępności. Może kiedyś któryś wydawca skusi się na oficjalne wydanie? Do tego pan Nowakowski podobno ma skończonego Larkisa, tylko czeka na wydanie. Publikacja w Fantastyce była przerwana, zakończenie nigdy nie ujrzało świata dziennego, a to całkiem zgrabna opowieść. Szkoda, żeby zalegało w szufladzie. Ongrysie?

Offline stempel

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #133 dnia: Śr, 12 Listopad 2025, 11:42:43 »
Super to wygląda. Zdecydowanie powino to byc dostępne ogólnie, tak jak tytusopedia.

Offline Spiff

Odp: nori - kolekcja
« Odpowiedź #134 dnia: Śr, 12 Listopad 2025, 12:37:02 »
Gratuluję zakupu!
...

Dwie szkody:
Szkoda, że do prezentacji nie załapała się fotka z moim ulubionym komiksem Nowakowskiego.
Chętnie bym zobaczył, jak  Wilcze Imperium prezentuje się w wersji cz-b.
Szkoda, że nori, w ramach ciekawostki, nie podał w jakim nakładzie wydano Nowakowskiego.
(możliwe, że nakład jest tajny i nori sam nie wie.)  :D

- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?