Autor Wątek: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha  (Przeczytany 64585 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rodrigues

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #240 dnia: Wt, 08 Październik 2024, 10:49:40 »
Podejrzewam, że kartki tylko na festiwalach albo bezpośrednio u Krzycha na allegro:

https://allegrolokalnie.pl/oferta/akt-36-magazyn-komiksowy-plus-komplet-4-kartek-pocztowych
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #241 dnia: Cz, 24 Październik 2024, 21:37:46 »
Daleko do tego Sanoka, więc zatrzymałem się na jedną noc w Krakowie. W Media Markt zacząłem kompletować prezent na urodziny dla chrześniaka. Wiem, że niektórzy z Was zbierają LEGO. Ja nie, ale chętnie poukładam z młodym:

Gdyby któryś z polskich wydawców odwalił coś takiego jak wydawca Alana Wake 'a, to by nawet nie było pytania czy to honor, czy może biznes, tylko od razu powstałby temat, że są bez honoru. Najpierw ogłosili wszem i wobec, że nie będzie pudełkowej wersji drugiej części genialnego Alana Wake'a. I kiedy już wszyscy zainteresowani kupili cyfrową wersję, to nagle wydali jednak w pudełku i jeszcze dodali do dwójki za darmo remaster pierwszej części. Totalny brak honoru. :)

Skoro już jesteśmy przy grach, to potem przeszedłem przez plac, gdzie mieszka główna bohaterka bardzo dobrej polskiej gry Medium.

Zresztą teraz ogrywam równie znakomite Silent Hill 2, też od Bloober Team.
W Tak Czytam na Floriańskiej jest sporo komiksów Kultury Gniewu oraz Thorgale z tej nowej kolekcji po 20 zł za sztukę. Ale to chyba ze zwrotów, bo były bez folii i graficzek.



Trochę tych dobrych komiksów z Kultury Gniewu tam jest, no nie powiem. I ceny aż nieprzyzwoite. Ponieważ jestem fanem Tove Jansson, to do LEGO dorzucę młodemu muminkowy słownik i coś mu jeszcze kupię w Sanoku.

Komiksy z Kultury Gniewu (i nie tylko) można kupić też online: https://takczytam.com/c/391/komiks.html

O 10 wybrałem się do Fankomiksu. Jeśli będziecie kiedyś w Krakowie, to koniecznie musicie odwiedzić tę księgarnię z komiksami na ulicy Batorego 2 (blisko rynku). Szeroki asortyment od mang po komiks amerykański i europejski, od zinów po superhero, od nowości po archiwalne magazyny lub zeszyty z Tm-Semic. A z tyłu druga salka, gdzie odbywają się różnego rodzaju pogadanki, warsztaty i spotkania z autorami. Na przykład w połowie listopada Fankomiks z okazji wydania Achtung Zelig odwiedzi Krzysztof Gawronkiewicz.

Oryginalne rysunki Czajkowskiego, Wyrzykowskiego, Skarżyńskiego i Rosińskiego robią wrażenie:




W Fankomiksie czasowo wiszą plansze z włoskich komiksów. Ale wyobraźcie sobie, że nie zrobiłem zdjęć tych, na których jest Dylan Dog. A jest. Mam tylko takie dwa zdjęcia:


Teraz będą łupy z Fankomiksu. Kupiłem sobie do pociągu Opowieści z Telguuth, a zauważyłem też mały albumik Joe Sacco. Mam wszystkie "duże" dzieła tego twórcy, a o Drodze na molo w Wigan kompletnie zapomniałem, że kiedyś wyszło. No to wpadło. :)
Od Wojtka z Fankomiksu dostałem też zakładkę specjalnie zaprojektowaną przez Sławka Kiełbusa, a Jan spotkany w Fankomiksie dał mi plan lekcji z Tytusem, a potem poszliśmy niby w stronę rynku tak po prostu, a skończyło się piwem, a nawet dwoma. Tak to właśnie jest, że jak spotkasz znajomego, to nie ma uja we wsi, żeby nie skończyło się zmianą planów i piwem. :)




A teraz siedzę sobie w Pubie Oliwa i spisuję te dyrdymały. Mam nadzieję, że komukolwiek się spodobały. Jutro podróż na festiwal do Sanoka. Jak to mówił elektryk wysokich napięć: "Jestem bardzo wylewny".


Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #242 dnia: Pt, 01 Listopad 2024, 11:57:53 »
Reszta stuffu z października.
Jedyna seria Ledroita, która mnie naprawdę interesuje. Jedynkę już miałem, a teraz kupiłem resztę serii:

Jak wracałem z Sanoka, to skoczyłem sobie jeszcze na 4 godzinki na krakowski rynek i w Tak czytam dokupiłem do swoich tomów 1-3 kolejny tom Thorgala z grafiką za 20 zł. Mają tam inne tomy, ale uszkodzone i bez grafik. Ten był ok.

Czasem jestem podatny na sugestie lub impulsy. Dave McKean odwiedził właśnie Polskę, więc sobie przypomniałem, że od dawna miałem kupić jego zbiór opowiadań pt. Pictures That Tick. Rozmawiałem też ostatnio z Kasią, która kiedyś wydawała komiksy jako wydawnictwo OMG! Wytwórnia Słowobrazu i sobie przypomniałem, że nie mam kolekcjonerskiej edycji (prawie o 60 stron więcej niż edycja standardowa) Powrotu do Krainy Snów, czyli kontynuacji Małego Nemo. Za rysunki odpowiada Gabriel Rodriguez znany z genialnego Locke & Key, gdzie rysował do scenariusza Joe Hilla. A scenariusz napisał Eric Shanower, autor Epoki Brązu. Takie to właśnie dwa impulsy sprawiły, że znowu musiałem sięgnąć do kieszeni. :)
Jeśli dobrze zrozumiałem, to Nemo pójdzie wkrótce na przemiał, więc polecam go kupić póki jest. Ja kupiłem ten album zanim się o tym przemiale dowiedziałem, teraz bym brał tym bardziej.

Rzeczy, które dostałem od Lyricstofa i Rodriguesa oraz koszulka, którą sobie kupiłem. Plakat też dostałem, a Sanocki Dom Kultury naprawdę się spisał, bo plakaty widziałem w całym mieście.




Tore i Marinetti:



Ten temat to tak zwana historia choroby, więc dla pełnej dokumentacji wklejam tu zdjęcia z gliwickiej imprezy, które wrzucałem już w relacji w innym temacie:







Ostatnie październikowe paczki przyszły ze Smaku i Gildii:



Kupiłem też dwie gry:


Pamiątki z Sanoka:



Offline Alfman

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #243 dnia: Pt, 01 Listopad 2024, 14:55:43 »
Wziąłem ten sam magnes Beksińskiego  ;D

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #244 dnia: Pt, 01 Listopad 2024, 15:14:11 »
Chciałem taką koszulkę, czyli z tym obrazem z twarzą, ale były tylko rozmiary S i XXL. :) Zresztą inne grafiki też były już przetrzebione w normalnych rozmiarach, więc pozostało mi wzięcie magnesu i pocztówek. Szkoda, bo wchodząc do muzeum upatrzyłem sobie reprodukcję obrazu z katedrą i właśnie koszulkę z twarzą. Może wybiorę się za rok. ;)

Offline Rodrigues

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #245 dnia: Pt, 01 Listopad 2024, 20:13:57 »
Wziąłem ten sam magnes Beksińskiego  ;D

Phi. Amatorzy...  ;D :P

Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #246 dnia: So, 30 Listopad 2024, 16:16:07 »
Listopad 2024:
Najpierw dwa komiksy, których długo szukałem. Serce to najlepsza krótka forma jaką przeczytałem w tym roku. A było to tak, że kilka miesięcy temu kupiłem integral Opowieści Grabarza wydany przez Kulturę Gniewu. I momentalnie zakochałem się w tych opowieściach. Szczególne wrażenie zrobiło na mnie właśnie Serce. Jednak zbiorczy album z KG ma znacznie mniejszy format niż oryginalne zeszyty wydawane przez autora. Dlatego kupiłem wszystkie dostępne zeszyty i brakowało mi już tylko właśnie tego najlepszego, przy okazji mającego także najładniejszą okładkę. Od kilku miesięcy polowałem na ten album i w końcu się udało. Gorąco polecam, bo to wyjątkowo dobra opowieść z ciekawą puentą. Nie musicie kupować tego osobnego zeszytu, Serce znajduje się także w tomie pt. O zupie oraz we wspomnianym integralu z Kultury Gniewu. Jednak zaznaczyć trzeba, że w tym pierwszym nie ma pięknej okładki z sercem, a drugi ma bardzo mały format.

Lovecraft na rynku sztuk wizualnych ma się naprawdę dobrze. Co chwilę wychodzi jakaś gra lub komiks mniej lub bardziej inspirowane twórczością Samotnika z Providence. Komiksy stworzyli na przykład słynni ojciec i syn Alberto i Enrique Breccia. Mity Cthulhu stworzone przez ojca już miałem, ale Lovecrafta, gdzie rysował (i malował) Enrique kiedyś przegapiłem (choć kilka lat później czytałem od kumpla). W końcu nadrobiłem ten wstydliwy brak na mojej lovecraftowej półce, a impulsem była oczywiście premiera albumu z rysunkami Rebelki wydanego przez Kulturę Gniewu.



Brakujący numer AQQ:

Szósty numer Metal Hurlant w twardej oprawie z grafiką Philippe Druilleta jest już praktycznie niedostępny. Nie ma go nawet na Gildii i stronie wydawcy. Kupiłem go nawet kilka tygodni temu na Allegro w lekko zawyżonej cenie (chyba jakoś o 16 zł więcej niż wynosiła ona na premierę) i sprzedawca wycofał się ze sprzedaży tłumacząc, że już nie może zamówić mi tego numeru u źródła. I zwrócił mi pieniądze. Na szczęście udało mi się go kupić w ostatniej chwili i to za kilkadziesiąt złotych mniej na Olxie. Także wyszło nawet lepiej. Oprócz Druilleta są tam na przykład historie narysowane przez Tardiego czy Moebiusa. Także totalny sztos. Długo zwlekałem, ale się udało. Siódmy dokupiłem od razu na Gildii, żeby już nie było z nim przypału:


Nie będę ukrywał, że rysunki w Milenium podobają mi się tak średnio, ale seria ma dobre oceny na Bedetheque i opowiada o śledztwie w czasach średniowiecza, więc zapowiada się bardzo fajnie. A ja przecież jestem fanem średniowiecza. I śledztw też. Poza tym bardzo lubię wydawnictwo Lost in Time.

Ostatnie trzy komiksy Paco Roki oceniłem na dychę, podobnie jak ostatnie trzy tomy Mieszka, więc porzeczkę swoim następcom postawiły wysoko:


W XXI wieku człowiek nie ma czasu na wszystko, w tym czytanie wszystkich wielkich dzieł światowej literatury. Bardzo więc cieszy jak za komiksowe adaptacje zabierają się takie tuzy jak Bess (Dracula, Frankenstein, Notre-Dame), bracia Brizzi (Don Kichot, Piekło Dantego), czy Riff Reb's (Wilk Morski). Chętnie je kupuję i czytam:

Jeszcze nie podjąłem decyzji czy zbieram nowego Asteriksa, czy nie, ale mam już cztery, więc chyba tak. :D  W końcu po trzech dekadach Egmont wyczaił, że Goci to trzeci tom Asteriksa. Egmont zawsze wydawał go jako zdaje się tom szósty i było to widać nawet w rysunkach, bo nagle postacie znowu wyglądały jak te z dwóch pierwszych odcinków. Poza tym Goci łączą się ze Złotym sierpem wątkiem podróży Panoramiksa na zjazd druidów. Wątek ze Złotego sierpu nagle się urywał i wracał kilka albumów później. Teraz jest wszystko tak jak być powinno. Do tego dwa najnowsze tomy Cyberpunka, w tym jeden z rysunkami Rebelki.

O Achtung Zelig napisano już wszystko. Klasyka polskiego komiksu. Ale jeszcze jedna rzecz mnie rozwaliła. Na spotkaniu w Fankomiksie Gawronkiewicz mówił, że rysował Achtung w liceum. W liceum? Poziom rysunku w tym komiksie jest międzyplanetarny, większość rysowników do tego poziomu nie dojdzie nigdy, a gość to robił w szkole średniej. Co za talent, masakra.



Dzisiaj przyszła paczka z Kultury Gniewu, a tam między innymi Yorgi rysowany przez Jerzego Ozgę, którego fanem jest Gawronkiewicz (tak powiedział na spotkaniu w Fankomiksie). Też Ozgę uwielbiam.

Jakiś czas temu przeczytałem w końcu - jak się okazało - rewelacyjne Zaduszki Rutu Modan, więc kwestią czasu było nadrobienie jej zbioru opowiadań. Do tego zbiór opowiadań polskich autorów:

Produktu nie trzeba przedstawiać. To znaczy Wam nie trzeba, bo mnie już tak. W tamtych czasach wybierałem inne magazyny. Świat Komiksu, AQQ, Arena Komiks. Nie jestem dzieckiem Produktu. Tak wyszło. Jakoś.

Wrocławski Dedalus. Książkę (bo to bardziej książka niż komiks) pt. Wilki z Nowego Meksyku, wydaną przez Kulturę Gniewu już czytałem. Kiedyś nie byłem fanem Dzikiego Zachodu, ale jak zobaczyłem filmy Sergio Leone, to już poszło. Teraz zbieram takie rzeczy jak powalony. Ale bardziej mnie interesuje jak żyli ludzie (Wilki z Nowego Meksyku, W ułamku sekundy, Buddy Longway), niż typowe westerny. Czytałem kiedyś inną książkę obrazkową tego autora (o wyprawie Shackletona) i była bardzo fajna. Wjeżdża też mały kącik filmowy. Do komiksu dobrałem Morderstwo - film Alfreda Hitchcocka.

Nadal kącik filmowy. Wybrałem się do kina na nowego Hellboya na podstawie Lichwiarza i spodobał mi się na tyle (choć dźwięk w tym filmie to udręka), że zapragnąłem nadrobić to dzieło:

Aktualnie czytam:

I lektura sprawia mi przyjemność. Lubię styl Sapkowskiego, a przeczytanie czegoś nowego po 11 latach przerwy (tak, tyle czasu minęło od wydania Sezonu burz), to dla fanów gratka:

Ten obłędny album już prezentowałem w temacie o Sanockim festiwalu, więc tylko okładka:

Do następnego razu!

Offline Eyeless

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #247 dnia: Pn, 02 Grudzień 2024, 23:34:12 »
Wilki z nowego Meksyku są dobre, aczkolwiek cholernie smutne na końcu, a na Beksińskiego chyba muszę zapolować.

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #248 dnia: Pn, 02 Grudzień 2024, 23:55:11 »
Oj tak, smutne.  :(

Offline Koalar

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #249 dnia: Wt, 03 Grudzień 2024, 00:04:56 »
O, widzę, że książki też w ortograficznej formie. Póki co powinno się pisać "nie najlepszy", ale od 2026 ma się to zmienić, więc w sumie błąd zniknie :)
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #250 dnia: Wt, 03 Grudzień 2024, 10:12:03 »
W którymś miejscu tego Wiedźmina było też napisane "dzień dzisiejszy" lub "w dniu dzisiejszym". Przeszły mnie niemiłe ciarki. Dokładnie takie same miałem kiedyś przeczytawszy "pod rząd" w Balladzie dla Sophie z Muchy. :)

Offline Death

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #251 dnia: Wt, 17 Grudzień 2024, 20:09:47 »
Ostatnio wrzucałem zdjęcie albumu o Beksińskim, który kosztuje kilkaset złotych nawet po super zniżce w necie. Ale dzisiaj wrzucam album, który możecie kupić za 25 zł już z wysyłką. :) Na premierę kosztował stówę, potem 25, a teraz już dychę.
Jerzy Skarżyński. Autor scenografii teatralnych, autor scenografii filmowych (na przykład do genialnego Rękopisu znalezionego w Saragossie i innych filmów Hasa), autor komiksów (Janosik!), malarz, autor ilustracji książkowych, plakatów. Człowiek orkiestra. A teraz znakomita książka, która przedstawia przekrojowo jego wielki talent jest do kupienia za 10 zł (+ 15 zł wysyłka) na stronie Muzeum Śląskiego w Katowicach. Gratka dla fanów.












https://muzeumslaskie.pl/produkt/mapy-wyobrazni-surrealne-swiaty-jerzego-skarzynskiego/

Offline Jaszczu

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #252 dnia: Wt, 17 Grudzień 2024, 20:20:59 »
 Dzięki za cynk!

Offline skil

Odp: Kopiec Kościuszki Bezwstydu Deatha
« Odpowiedź #253 dnia: Wt, 17 Grudzień 2024, 20:38:43 »
Jak coś w promce za 10 zł jest też komiksowa antologia Nasze Muzeum.

https://muzeumslaskie.pl/produkt/nasze-muzeum/
A poza tym uważam, że Rosja powinna być zniszczona.

Offline Death

Giereczki grudzień 2024
« Odpowiedź #254 dnia: Cz, 19 Grudzień 2024, 19:47:39 »
Jakoś za tydzień, jak już wszystkie przyjdą, wrzucę grudniowe komiksiki. Dzisiaj przyszła ważna dla mnie gra w edycji kolekcjonerskiej, czyli Włóczykij na Nintendo Switcha. Także dzisiaj giereczki grudzień 2024. :)

Włóczykij. Torba, nalepki, piny, panorama, grafiki, artbook, wisiorki... Czego tam nie ma? Tam weszło więcej fajnego stuffu, niż do niektórych 10 razy większych edycji kolekcjonerskich z PlayStation czy Xboxa. Sklep bardzo słabo zapakował, ale mogło dojść w o wiele gorszym stanie. Wsadzili ten piękny przedmiot kolekcjonerki do zwykłej koperty bąbelkowej, która była zmasakrowana, a pudło z grą dostało tylko trochę, cud. Bardzo fajna edycja, Nintendo stworzyło bardzo uczciwą kolekcjonerkę, brawo. A gra zbiera znakomite recenzje, więc się bardzo cieszę, bo jestem ultra fanem Tove Jansson. Kupiłem tę grę na początku października i udało mi się ją wyrwać za 250 zł.
















Kupiłem sobie też ładną edycję Stalkera 2, bo ktoś sprzedawał nówkę w folii w wyraźnie niższej cenie (250 zł) niż sklepy. Tylko teraz muszę naprawić Xboxa, bo wywala mnie do menu po kilku minutach od uruchomienia jakiejkolwiek gry (oby się nie skończyło zakupem nowej konsoli), a twórcy Stalkera muszą naprawić grę, bo podobno jest jedną z najlepszych gier roku, ale ma mnóstwo błędów. Także jeśli ja i twórcy Stalkera ruszymy się z naprawą, to za jakiś czas przeżyję zapewne niesamowitą przygodę w zonie. Ps. I to sprowadza mnie znowu do myśli o nadrobieniu filmu Stalker Andrzeja Tarkowskiego, zabieram się za to dzieło od lat i nie mogę tego zrobić.










W czasach, kiedy ceny większości gier zaczynają się od 300 złotych w górę, a jak dostaniesz jakieś słabe dodatki, to jeszcze więcej, danie po 250 złotych za takie ładne edycje, jest więcej jak uczciwą ofertą.