A bo ja w sumie ostatnio zakupiłem zestaw startowy do Warhammer Warcry, żeby zacząć młodego wprowadzać w świat bitewniaków, sklejanie, malowanie itp. On ma się zająć terenami (większe powierzchnie, łatwiej malować), a ja pocisnę figurki. A potem po skirmishach może uda się go wciągnąć w pełnoprawne bitwy

Żona już wkurwiona chodzi, bo jak to ujęła: "Zajebałeś pół domu komiksami i teraz jeszcze będziesz mi ludziki wszędzie stawiał?"
