Autor Wątek: UFO istnieje?  (Przeczytany 34790 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline greg0

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #105 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 12:29:16 »
 Młotek z London
Spoiler: PokażUkryj
 MŁOTEK Z LONDON

"Przedmioty wydobyte z wnętrza Ziemi, archeologiczne artefakty, które są prezentowane w muzeach, w 99,9 proc. potwierdzają linię ortodoksyjnej, oficjalnej nauki, z której wiadomo, że Homo Sapiens pojawił się około 150 000 lat temu w Afryce, a swą wędrówkę rozpoczął około 100 000 lat temu. Każdy, kto twierdzi inaczej, jest szurem, płaskoziemcą i szarlatanem niegodnym czerpać z osiągnięć akademickiej nauki i musi się liczyć z ostrą krytyką za to, że śmie podważać zdobyte z tak wielkim trudem ustalenia historii ludzkości.

No dobrze, a co z tym 0,1 proc "innych" artefaktów? Hans-Joachim Zillmer od wielu lat jest badaczem, który stara się odkrywać niedorzeczności w historii ewolucji, co udowadnia w swych licznych publikacjach. Studiował inżynierię lądową na Uniwersytecie w Bergischen w Wuppertalu (dyplom w 1973 r.) oraz na Uniwersytecie Technicznym w Berlinie (dyplom w 1977 r.). Posiada dwa stopnie naukowe w dziedzinie inżynierii budowlanej i jest inżynierem budownictwa lądowego oraz architektem w charakterze konsultanta. Dr Hans-Joachim Zillmer był członkiem zarządu korporacji budowlanej w Solingen (Niemcy). W 2002 roku został nominowany do tytułu Międzynarodowego Naukowca Roku [International Biographical Centre of Cambridge, Anglia]. Jest autorem obszernej publikacji na temat jednej z największych zagadek archeologii — skamieniałego, pokrytego kamieniem wapiennym młotka, który może pochodzić nawet sprzed 140 milionów lat.
Ów młotek, znany jako "młotek z Teksasu"(...) To  narzędzie ma prosty kształt, prawie jak młotek murarski, powszechny w np. w Europie. Rękojeść młotka uległa krystalicznej petryfikacji ( proces polegający na lityfikacji (np. zlityfikowanie piasku w piaskowiec), jest bardzo twarda, a jej struktura jest nienaruszona. Zbadano, że część wewnętrzna, bardzo porowata, uległa karbonizacji. Naukowo nie da się wyjaśnić w jaki sposób wystąpiły równocześnie dwa procesy: karbonizacja i petryfikacja. To dwa zupełnie inne procesy. Dla krystalicznej petryfikacji potrzebna jest woda,  podczas gdy tworzenie porowatego węgla musi być ekstremalne gorąco, czyli musi być ogień. Woda i ogień to dwa skrajnie różne żywioły, które wzajemnie się wykluczają. Zewnętrzne warstwy rękojeści przypominają skamieniałe pnie i pniaki petryfikowanego lasu w Parku Narodowym Skamieniałego Lasu w Arizonie. Ich wiek ocenia się na 100 - 200 milionów lat, a charakteryzują się one skrystalizowaniem podobnym do trzonka. Znając zjawiska prowadzące do krystalizacji, dla Zillermana jest to dostatecznym dowodem na to, że co najmniej trzonek "młotka z London" w Teksasie jest autentyczny i bardzo stary. Na poparcie swej tezy pisze także, że jeśli ktoś ze świata akademickiej nauki zaprzecza autentyczności trzonka, niech wyjaśni, jak można wykonać skamieniały trzonek ze zbyt porowatego w środku węgla nawet nowoczesnymi metodami?
Ale prawdziwą zagadką jest główka młotka. Obszerne badania zostały sprawdzone przez różne instytuty. John Mackay, dyrektor "Creation Science Foundation” w Australii, podczas pobytu w Ameryce poddał młot bardzo dokładnie analizom. Uczestniczyli w nim różni australijscy metalurdzy, a także kadra instytutu metalurgicznego Batelle Memorial Laboratory  w Columbus w stanie Ohio. Za pomocą mikroskopów elektronowych zbadano normę i skład stali, z której składa się łeb młotka. Wynik badań jest bardzo zaskakujący, ponieważ okazało się, że skład chemiczny młotka jest następujący:
W 96,6% składa się z żelaza.   2,6% chloru.     0,74% siarki.
Niewiarygodne, ten materiał składa się z prawie absolutnie czystego żelaza! Nie wykryto żadnych innych dodatków ani zanieczyszczeń. Wynik badania jest po prostu rewolucyjny i jednocześnie niemal utopijny, bo każdy, kto choć trochę zna się na współczesnym hutnictwie, wie, że we wszystkich określonych procesach hutniczych, produkt nieuchronnie musi zawierać zabrudzenia krzemem lub węglem! Tymczasem jednolita struktura główki młotka prowadzi do wniosku, że jest to twarda stal, która została wyprodukowana za pomocą wysokiej jakości technologii z chemicznie czystym procesem produkcyjnym. Automatycznie nasuwa się pytanie: kto i kiedy wyprodukował ten młot? Zgodnie ze stanem naszych badań i nauki, młotek z Teksasu faktycznie po prostu nie mógł powstać. Specjaliści stwierdzają, że dzisiaj podobną jakość można osiągnąć jedynie specjalnymi procedurami przemysłowymi, które są bardzo rzadko stosowane.
Skamieniały młotek ma inne charakterystyczne cechy. Podczas odsłonięcia pierwotnego kawałka skały w 1934 r. metalowa głowica została uszkodzona na wysokości górnej krawędzi, w postaci niewielkiego wycięcia. Powierzchnia tego miejsca wydawała się błyszcząca jak srebro. Nawet po ponad 60 latach miejsce to nie zmieniło się zauważalnie. Nie ma śladu rdzy! Odpowiedzialność za to zjawisko przypisuje się wysokiej zawartości chloru, której towarzyszy całkowity brak węgla, które w przeciwnym razie wywołałyby reakcję konieczną do korozji w kontakcie z powietrzem.
Wnioski.
1. Rękojeść składa się ze skamieniałego drewna, zwęglonego od wewnątrz.
2. Główka młotka wykonana jest z bardzo czystego metalu, którego w praktyce nie jesteśmy w stanie wyprodukować i który nie koroduje ( nie rdzewieje).
3. Młot był całkowicie pokryty skałą. Można wykazać, że cały młot był kiedyś całkowicie otoczony masywnym piaskowcem i częściowo nadal jest. Część metalu utworzyła wiązanie chemiczne z otaczającym materiałem skalnym. Wynika z tego, że skamieniały młot musiał pojawić się przed powstaniem materiału skalnego! Wiek skały geologowie szacują na co najmniej 140, a być może nawet 400 milionów lat . Gdyby ta ocena była prawidłowa, młotek jest co najmniej tyle samo stary. Czyli ludzkość (a właściwie życie) nie może istnieć 4 miliony lat, ale co najmniej 140 milionów lat, być może także -  według innych danych geologicznych - nawet 400 milionów. W  tym przypadku otrzymujemy fundamentalne pytania dotyczące rozwoju historii Ziemi."
https://www.salon24.pl/u/okop/1271398,zagadka-mlotka-z-teksasu
 
« Ostatnia zmiana: Nd, 02 Lipiec 2023, 12:30:55 wysłana przez greg0 »
Ważne żeby narzekać...

sum41

  • Gość
Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #106 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 12:43:14 »
Takich odkryc jest  cala masa tylko nauka jeśli nie potrafi czegoś wyjaśnić lub koliduje to z oficjalnym nurtem tematu nie podejmuje albo wszystko wsadza do worka - " zbudowali to w celach religijnych". Wiele to fałszerstwa ale wiele tez jest których nieda się sfałszować gdyż dany przedmiot wchodzi w półkę skalną która powstawała miliony lat.

Nauka ciagle krzywo patrzyła na religie ktora oparta jest na dogmatach ale w ostatnich latach nauka/naukowcy jada na dogmatach...

Często pojawia sie termin "zakazana archeologia" - nikt niczego nie zakazuje po prostu jeśli coś im nie pasuje nie dostaniesz grantów na badania i po temacie.

Odciskstopy z RPA na wypietrzonej skale - zapewne szurom sie nudzilo i go wyrzeźbili czapeczkami aluminiowymi ktore mieli ze szczatkow spodka z Roswell :)


Co do ograniczen ktore definuja naukowcy/nauka - rozwala mnie to zawsze jak niby wyuczeni ludzie maja ograniczone podejscie.

Nie pamiętam gdzie to czytalem ale  dzialo sie to w sredniowieczu gdzie jeden z "ówczesnych naukowców" stwierdził że " nigdy nic nie wzbije sie w powietrze co jest cięższe od piórka" a dzis latamy sobie samolotami ważącymi kilka tysięcy ton. Wtedy gdybym twierdził inaczej tez bym byl szurem :)

Offline komiks

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #107 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 13:28:22 »
Nagromadzenie idiotyzmów w tym tekście jest kosmiczne, nie chce mi się punktować wszystkiego ale odniosę się tylko do tego fragmentu, w którym autor artykułu popuszcza.

W 96,6% składa się z żelaza.   2,6% chloru.     0,74% siarki.
Niewiarygodne, ten materiał składa się z prawie absolutnie czystego żelaza! Nie wykryto żadnych innych dodatków ani zanieczyszczeń. Wynik badania jest po prostu rewolucyjny i jednocześnie niemal utopijny, bo każdy, kto choć trochę zna się na współczesnym hutnictwie, wie, że we wszystkich określonych procesach hutniczych, produkt nieuchronnie musi zawierać zabrudzenia krzemem lub węglem! Tymczasem jednolita struktura główki młotka prowadzi do wniosku, że jest to twarda stal, która została wyprodukowana za pomocą wysokiej jakości technologii z chemicznie czystym procesem produkcyjnym.

Na czarnym rynku, można kupić od kosmitów żelazo w postaci nanoproszku o czystości 99.9%
https://pol-aura.pl/zelazo-nanoproszek-czesciowo-plomienne-999-7439-89-6-p-26424.html

Druga sprawa, w tym fragmencie raz piszą o czystym żelazie, a za chwilę że jest to "twarda stal", otóż stal to stop żelaza z węglem, a cudowny Młotek z London ponoć w składzie nie ma węgla.

Niestety, jest mnóstwo przykładów takich cudownych odkryć, które po czasie okazywały się fałszerstwami.  Zamiast czytać bzdury, polecam czegoś się dowiedzieć https://pl.wikipedia.org/wiki/Oszustwa_archeologiczne
« Ostatnia zmiana: Nd, 02 Lipiec 2023, 13:30:00 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Bender

  • Gość
Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #108 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 13:29:22 »
Sum, zadajesz cały czas "niewygodne" pytania ale tradycyjnie w odpowiedziach nie uczestniczysz,. Trochę typowe dla definicji wyżej w dyskusji.

Z ciekawosci, jaka np jest Twoja mniej sakrastyczna interpretacja "odcisku" stopy? :)

Offline komiks

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #109 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 13:41:58 »
Co do ograniczen ktore definuja naukowcy/nauka - rozwala mnie to zawsze jak niby wyuczeni ludzie maja ograniczone podejscie.
Bo uczeni ludzie nie chcą się zajmować demaskowaniem oszustw, tylko prawdziwymi badaniami. Przecież foliarze generują te bzdury z prędkością nadświetlną, jak obalisz jedną bzdurę, to na jej miejsce wyrastają dwie kolejne.
 
Przykład youtuber poświęca mnóstwo czasu na obalenie bzdur jednego z polskich foliarzy, myślisz ktoś się odniósł do tego materiału, do argumentów i faktów w nim zawartych? Gdzie tam, bo nie chodzi żeby się czegoś dowiedzieć, tylko żeby wierzyć.


Bardziej w temacie, tutaj rzetelny materiał dotyczący UFO:

Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #110 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 13:57:57 »
Od ładnych ładnych lat jest wysyp takich gości co jeżdżą po świecie i mówią, ze kiedyś były jakieś super rozwinięte cywilizacje miały super technologie i budowali wszystko z dużego kamienia (eco budownictwo  :) ), później jak zdobędą popularność to organizują grupowe wycieczki w te wszystkie miejsca - najwyraźniej dobry piniądz z tego jest.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline greg0

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #111 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 15:15:53 »
Zamiast czytać bzdury, polecam czegoś się dowiedzieć https://pl.wikipedia.org/wiki/Oszustwa_archeologiczne
Dzięki za linka.
Jestem otwarty na wszelkie źródła wiedzy, chętnie się zapoznam.
Jak masz coś ciekawego wrzucaj.
Temat jest otwarty, im więcej ciekawych wpisów, tym lepiej.


Ważne żeby narzekać...

Offline Spiff

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #112 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 15:35:15 »
Od ładnych ładnych lat jest wysyp takich gości co jeżdżą po świecie i mówią, ze kiedyś były jakieś super rozwinięte cywilizacje miały super technologie i budowali wszystko z dużego kamienia (eco budownictwo  :) ), później jak zdobędą popularność to organizują grupowe wycieczki w te wszystkie miejsca - najwyraźniej dobry piniądz z tego jest.
@xanar- nie chciałbyś zwiedzić Göbekli Tepe gdyby nadarzyła się taka okazja?! :)
Spoiler: PokażUkryj
" Stanowisko archeologiczne Göbekli Tepe zmieniło sposób myślenia archeologów o początkach cywilizacji. Miejsce to uznaje się za najstarszy znany ośrodek kultu stworzony przez człowieka, jego wiek szacuje się na 12 tysięcy lat. Czym było Göbekli Tepe ? Nad tym zastanawiają się wspólnie archeolodzy, astronomowie i geolodzy.
Göbekli Tepe
1
Gobekli Tepe zlokalizowane jest w południowo-wschodniej Turcji, w pobliżu granicy z Syrią.
Leży w bezpośrednim sąsiedztwie kurdyjskiej wioski Xiraberesk, w odległości około 15 km od miasta Sanliurfa, które w starożytności nosiło nazwę Edessa i stanowiło centrum chrześcijaństwa syryjskiego. Miasto to znane jest m.in. ze szczególnego wizerunku Chrystusa - mandylionu (rodzaj acheiropoietosu, czyli wizerunku postaci stworzonego w nadnaturalny, cudowny sposób, a nie ręką ludzką), oraz ze szkoły teologicznej Efrema Syryjczyka - świętego, kaznodziei, poety, komentatora Pisma Świętego.

2
Gobekli Tepe jest jednym z najbardziej zadziwiających odkryć archeologicznych.
Nazwa tego miejsca w tłumaczeniu z języka tureckiego oznacza "wybrzuszone wzgórze". Cały teren, na którym znajdują się wykopaliska jest pagórkowaty, ale tylko jedno ze wzgórz od pokoleń uznawano za święte.
3
Już w 1964 roku Amerykanie, podczas rekonesansu archeologicznego uznali, że wzgórze to nie miało charakteru całkowicie naturalnego.
Na wierzchołku wzgórza znaleziono ślady prac budowlanych, ale uznano je za pozostałości wojskowego posterunku z czasów Bizancjum. Leżące nieopodal kawałki potrzaskanych bloków wapiennych wzięto za elementy nagrobków. Przypuszczano, że wzgórze kryje cmentarzysko bizantyjskie lub islamskie.
4
Wykopaliska rozpoczęto dopiero w 1994 roku, a od roku 1995 zajmował się nimi Klaus Schmidt, uczeń archeologa Haralda Hauptmanna, który zainicjował prace wykopaliskowe na prehistorycznym stanowisku Gobekli Tepe.
Choć Klaus Schmidt wiele lat przepracował w Turcji na różnych stanowiskach archeologicznych, odkrycie Gobekli Tepe przerosło jego najśmielsze oczekiwania. Ujrzał tam ogromną liczbę odłamków krzemienia, a pod powierzchnią ziemi odkrył starannie wyrzeźbione kamienie, a potem krąg stojących kolumn. Zdał sobie sprawę, że w tym miejscu przed tysiącami lat pracowały dziesiątki, a nawet setki ludzi. Wykopaliska kontynuował aż do swojej śmierci w 2014 roku, później pracę przejął jego zespół. Odbywają się one pod nadzorem ekspertów z Niemieckiego Instytutu Archeologicznego przy współpracy  Muzeum z Sanliurfy. Są wśród nich specjaliści zajmujący się okresem neolitu i specjaliści zajmujący się badaniem stratygrafii gleby (rozmieszczenie warstw, które wiele mówi o historii tych budowli i samego miejsca).

5
Wzgórze o wysokości 15 metrów i wymiarach 300x300 metrów, przez wiele lat wykorzystywane było rolniczo.
Liczne zgromadzone tam kamienie uległy przemieszczeniu, gdyż rolnicy podporządkowywali sobie teren pod uprawy zgodnie ze swoimi potrzebami. Dlatego archeologiczna wartość tego miejsca na pewno doznała pewnego uszczerbku.
6
W ciągu pierwszych kilkunastu lat prac archeologicznych przebadano zaledwie 5% obszaru będącego w kręgu zainteresowań archeologów.
Na powierzchni wzgórza odkryto bardzo dużo starożytnych krzemiennych narzędzi - neolityczne noże, siekierki i ostrza strzał lub włóczni.  Następnie odkrywano kręgi stojących kolumn - sondowanie geomagnetyczne wykazało, że do odkopania pozostaje co najmniej 20 kręgów, zgrupowanych w jednym miejscu. Prace są kontynuowane i potrwają zapewne jeszcze co najmniej kilkadziesiąt lat. Archeolodzy musieli usunąć ogromne ilości ziemi, aby odkryć znajdujące się pod nią struktury i spróbować odpowiedzieć na pytanie, kto to zbudował i dlaczego?
7
Gobekli Tepe powstało w okresie neolitu.
Miejsce to stworzyli ludzie, którzy zajmowali się zbieractwem i łowiectwem. Budowle w Gobekli Tepe są ogromne.  Są najstarszymi znanymi konstrukcjami megalitycznymi. Taka architektura wymagała umiejętności inżynierskich i organizacyjnych, których te ludy najprawdopodobniej nie posiadały.

8
Obszar wykopalisk obejmuje skupisko kamiennych kręgów, z których każdy otoczony jest wysoką ścianą poprzecinaną filarami.
Kręgi zbudowane są według tego samego wzoru. Wykonane są z wapiennych kolumn w kształcie gigantycznych belek lub wielkiej litery T. Kolumny mają ostre krawędzie. W środku kręgów znajdują się dwa monolityczne, pięciometrowe filary, pokryte tajemniczymi płaskorzeźbami przedstawiającymi sylwetki zwierząt - przypuszcza się, że mogły one pełnić symboliczną rolę strażników. Płaskorzeźby przedstawiają skorpiony, szarżujące dziki czy lwy. Reliefy różnią się stylem wykonania, niektóre są dość proste, inne starannie wykonane, wyrafinowane. W obrębie murów świątyni odkryto sześć kamiennych koryt o pojemności do 160 litrów. Na ich dnie odnaleziono osad zawierajacy szczawiany, które wytrącają się po połączeniu wody z ziarnem zbóż - być może warzono w nich piwo. Według dyrektora Muzeum Archeologii i Mozaiki w Sanliurfie, takiej architektury i symboli nie można zobaczyć w żadnym innym miejscu.
9
Neolityczne ludy zbieracko-łowieckie pojawiły się na tych terenach około 11, 5 tys. lat temu.
Ludy te koczowały w małych plemiennych grupach, które żywiły się zbierajac rośliny i polując. Aby wybudować taki obiekt, grupy te musiałyby w dużej masie zgromadzić się w jednym miejscu. Budowniczowie Gobekli Tepe potrafili wyciosać, wyrzeźbić i przetransportować na odległość setek metrów głazy o wadze około 16 ton, nie posiadając pojazdów kołowych ani zwierząt pociągowych.
10
Wydaje się, że poszczególne kręgi, z niewyjaśnionych powodów, regularnie traciły swą moc i atrakcyjność i były zasypywane.
Stawiano nowy krąg, mniejszy, wewnątrz pierwszego, a nawet i trzeci wewnątrz drugiego. W końcu cały zespół kręgów był zasypywany, a w jego pobliżu powstawał od podstaw nowy pierścień kręgów.

11
Najwcześniej wybudowane kręgi były największe i wykonane solidnie pod względem technicznym i artystycznym.
W miarę upływu czasu kolejne powstające w Gobekli Tepe konstrukcje były coraz gorszej jakości. Kolumny były mniejsze, prostsze i stawiano je z coraz mniejszą starannością.
12
Mniej więcej około 8200 lat p.n.e. prace w Gobekli Tepe ustały i miejsce to popadło w ruinę.
Ponieważ archeologom nie udało się odnaleźć tam jakichkolwiek śladów po mieszkańcach (palenisk, domów, grobów), znaleziono jedynie tysiące kości gazeli i turów, którymi budowniczowie zapewne się żywili. Wydaje się, że było to miejsce jakiegoś kultu, centrum ceremonialne.
13
Nie wiadomo jaka była organizacja społeczna, hierarchia w tamtych czasach, ale wydaje się, że tak dużym przedsięwzięciem musiał ktoś zarządzać. Ktoś musiał to organizować i nadzorować.
Nie odnaleziono śladów obszarów rezydencjalnych dla elit, żadnych grobów z luksusowymi dobrami, a i żadnych śladów wskazujących na różnice w jakości pożywienia.
14
Profesor Klaus Schmidt był pewien, że Gobekli Tepe było świątynią, w której odbywały się rytualne ceremonie.
Włoski astrofizyk Giulio Magliego twierdzi, że w świątyni praktykowano kult Syriusza - najjaśniejszej i jednej z najbliższych gwiazd południowego nieba, położonej w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. Wskazuje na to budowa pierścieni kamiennych słupów, dzięki którym można było określić pozycję tej gwiazdy.
15
Według innych naukowców, w świecie neolitycznym nie istniała zorganizowana społeczność i religia. Nie było podziału na sacrum i profanum, w związku z czym nie można mówić o świątyni we współczesnym rozumieniu tego słowa.
Profesor Schmidt zakładał jednak, że w przypadku Gobekli Tepe, zorganizowana religia mogła powstać przed wynalezieniem rolnictwa i innych aspektów cywilizacji. Zbieracze zaczęli zakładać osady - zgrupowanie domostw z setkami mieszkańców - aby wspólnie łatwiej było zdobywać pożywienie i chronić się przed niebezpieczeństwami zewnętrznego świata. Religia natomiast powstała jako metoda łagodzenia napięć, które pojawiły się, gdy myśliwi-zbieracze osiedlili się i stworzyli duże społeczności.
16
Według najnowszej teorii, w okolicach Gobekli Tepe zbierały się grupy zbieraczy-myśliwych w czasie dojrzewania dzikich zbóż.
W trakcie zbiorów wznosili nowe elementy (kręgi) świątyni i odprawiali modły. Po żniwach rozchodzili się zabierając zebrane zboże.


17
W 2018 roku Gobekli Tepe zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Ro 2019 w Turcji okrzyknięto "Rokiem Gobekli Tepe". Władze tureckie chcą zachęcić turystów do odwiedzania tego szczególnego w dziejach ludzkości miejsca, gdyż wojna w niedalekiej Syrii i problem uchodźców bardzo zniechęciły ludzi do wizyt w tym rejonie Turcji.”
 



edit
... albo Puma Punku ?!


« Ostatnia zmiana: Nd, 02 Lipiec 2023, 15:47:00 wysłana przez Spiff »
- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

sum41

  • Gość
Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #113 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 20:37:08 »
Troja tez miala byc legenda.

Nauka do dziś niewie czym jest sen, czym sa sny, gdzie wtedy jestesmy, czym jest smierc itd

Ok wpadlem na chwile bo bo za 5 minut po mnie przylatuja i lecimy na galaktyczna balange w pierscieniach Saturna👋

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #114 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 21:13:39 »
  Istnienie ruin starożytnego miasta to żaden dowód na istnienie młotków sprzed 200 milionów lat i nazistowskiego ufo.

Offline PJP

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #115 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 21:40:21 »
Kij z nazistowskim UFO, ale te wimany 8)

Offline komiks

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #116 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 21:45:38 »
Dobra drodzy poszukiwacze prawdy, mam dla was coś przyziemnego, co przepali wam styki w głowach.
Wzór na powierzchnię koła wynosi π·r² gdzie π jest liczbą niewymierną, czyli po przecinku jest nieskończona.

Zagadka: jak powierzchnia koła, która jest fizyczna, czyli ma jakąś konkretną powierzchnię, może być wyrażona wzorem, którego wynik jest po przecinku nieskończony?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #117 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 21:49:07 »
Naziści mają bazę na ciemnej stronie księżyca, przecież film widziałem  ::)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline PJP

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #118 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 22:01:02 »

Online misiokles

Odp: UFO istnieje?
« Odpowiedź #119 dnia: Nd, 02 Lipiec 2023, 22:22:29 »
Zagadka: jak powierzchnia koła, która jest fizyczna, czyli ma jakąś konkretną powierzchnię, może być wyrażona wzorem, którego wynik jest po przecinku nieskończony?

Nie trzeba odpowiadać, wystarczy wyrazić politowanie, że nauka sama nie wie, co jest wymierne a co nie i nie umie zdefiniować czym jest liczba, nie mówiąc o definicji konstrukcji przecinka.