A ja odradzam, zaletę zabawy jest to że jest w pełni jawna i na dobrą sprawę niemożliwa do ustawienia. Meczów było 64 wszyscy mieli równe szanse w teorii, najwyżej będzie znany zwycięzca przed finałem.
Portugalia przebije się przez Maroko, grają nie tylko dobrze ale mają też silnych fizycznych zawodników gotowych do walki bezpośredniej. To co odstawiła Hiszpania to wstyd tylko odrobinę mniejszy niż to co Polska pokazała z Argentyną. Jedynym ubrudzonym po meczu był 20-letni Pedri cała reszta wyglądała jakby właśnie wyszła ze SPA gdzie uprawiała łyżwiarstwo figurowe i podania wszerz boiska, aby broń boże sobie siniaka nie zrobić. Tak się nie wygra z 11 gościami stojącymi w swoim polu karnym. Jak nie możesz ominąć przeciwnika to musisz go ręcznie przestawić.