Autor Wątek: Midjourney a komiksy  (Przeczytany 28030 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #180 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 15:22:34 »
No właśnie, zdjęcia studyjne. Ale takie samo światło dostajesz na facebooku przy "zdjęciu" pannicy zbierającej grzyby w lesie ;D.

Ale szczerze, to pierwsze zdjęcie, które wrzuciłeś wygląda mega sztucznie, więc całkowicie zgadzam się z tym przypuszczeniem:
Paradoksalnie, to co przed epoka AI było zaletą, teraz będzie postrzegane jako wada.

------------------------

Tak z innej beczki: Coraz więcej obrazów AI jest też na Youtube i z tego co widzę, to służą w zamyśle jako clickbaity:

Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Dracos

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #181 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 15:35:30 »
Generalnie słusznie pisze Żwirek, a już w szczególności o tym że zetki wcale nie mają szóstego zmysłu i nic więcej nie widzą na pierwszy rzut oka. To że się interesują o wiele bardziej tradycyjnymi technikami to jest oczywiste bo pewnie postrzegają je jako skill wyróżniający z tłumu. Ale AI w grafice, reklamie i innych około twórczych branżach to już pociąg którego nikt nie zatrzyma. Każdy by chciał mieć buty od szewca spasowane na nogę, garnitur od krawca idealnie pasujący do naszego wzrostu i figury i jeździć autem gdzie więcej handmade detali jest wykonanych niż potrafią zliczyć. Ale jak przychodzi do płacenia to jedyne na co mogą sobie pozwolić to kraftowe piwo i rzemieślnicze lody, buty kupią na allegro, a garnitur w centrum handlowym. Tak samo będzie z grafikami AI fajnie wykorzystać do promocji prace artysty który wkłada w to serce, ale jak ktoś potrzebuje szybko i tanio to mu pracownik szybko promptami coś ogarnie.

Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #182 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 15:38:10 »
Zobaczcie jeszcze taki patent:



To jest obraz namalowany przez Michaela Kneppera. Wygląda jak typowe dzieło AI  :P
Tu więcej od tego autora:
https://www.michael-knepper.com/paintings/portraits/

Za chwilę faktycznie dojdziemy do takiego momentu, że nikt będzie wiedział czy patrzy na działo człowieka czy AI.

Uważam też (przynajmniej na obecną chwilę), że jedyne co środowisko twórcze może wywalczyć, to oznaczanie obrazów wykonanych ze sztuczną inteligencją jakimś specjalnym tagiem. Wielkie firmy nie pójdą na nic więcej.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #183 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 16:07:43 »
Moim zdaniem oryginalne obrazy jeszcze będą się bronić prze jakiś czas, mam na myśli oryginał namalowany, narysowany, itd. Tylko ile osób może sobie pozwolić na oryginał? Większość kupuje wydruk, a wtedy przestaje mieć znaczenie, czy oryginał został wykonany w całości ręcznie, czy w części.

Jednak pamiętajmy, że już powstają roboty, to jest tylko kwestią czasy kiedy połączone ciało robota i sztuczna inteligencja zaczną rysować. I to nie koniecznie będzie symulowało ruchy człowieka, może przypominać ploter rysujący.
 
Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, artysta może wygenerować obraz, a następnie wykonać jego kopię ręcznie. Wtedy mamy do czynienia z autentycznym obrazem, który jednak jest kopią AI. Zgodnie z prawem, kopia jest samodzielnym dziełem, jednak pomysł pochodzi od AI.

W przypadku muzyki mamy do czynienia z całkowitym zaprzeczeniem procesu twórczego. Zespół, zamiast wchodzić do studia na 2 miesiące żeby nagrać płytę (czyli skomponować utwory), będzie wchodził do studia, żeby nauczyć się grać tego, co wygenerowała AI, łącznie z linią wokalną.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #184 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 17:09:28 »
Moim zdaniem oryginalne obrazy jeszcze będą się bronić prze jakiś czas, mam na myśli oryginał namalowany, narysowany, itd. Tylko ile osób może sobie pozwolić na oryginał? Większość kupuje wydruk, a wtedy przestaje mieć znaczenie, czy oryginał został wykonany w całości ręcznie, czy w części.

Tutaj akurat się nie zgodzę. Zawsze znajdzie się jakiś chętny. Są podmioty specjalizujące się w sprzedaży oryginałów (w przypadku komiksów np. artkomiks). Oryginały mogą być również prezentowane na wystawach. W przypadku płatnych wystaw dalej na siebie zarabiają. W przypadku bezpłatnych wystaw działają jako materiał autopromocyjny dla autora, więc też działanie na plus. A dużo lepiej zobaczyć oryginał niż druk. W ostatnim czasie doskonałym przykładem była wystawa Rosińskiego w EC1 w Łodzi. Dla osób, które chcą podszkolić się w tworzeniu komiksów to bezcenna lekcja.
Ostatnio rozmawiałem z Nikodem Cabałą i potwierdził on, że na najbliższym Małopolskim Festiwalu Komiksu odbędzie się druga edycja wystawy "Kup ten art!" połączonej z giełdą oryginalnych prac, które są na niej prezentowane. Pierwsza edycja wypadła pomyślenie i zdecydowano się na kontynuację.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #185 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 18:29:01 »
No ale ja to właśnie napisałem, oryginalne plansze, obrazy i rysunki, ten rynek nie umrze, a nawet wartość tych dzieł wzrośnie. Tylko, że to jest nisza, ilu z nas ma oryginały? To forum może nie być reprezentatywne, bo gromadzi kolekcjonerów. Co do wystaw, galerii, tutaj się zgodzę, to może przetrwać, bo nie da się zastąpić kontaktu z żywym twórcą.

Warto też zauważyć, że już teraz wiele prac tworzonych przez ludzi, powstaje tylko cyfrowo, zdaje się, że Brian Bolland przeczucił się na cyfrówkę dobrych kilkanaście lat temu.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Piterrini

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #186 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 20:01:32 »
Chciałem odpisać krótko, i nawet próbowałem skrócić, ale ostatecznie nie chciałem wyrzucać całych akapitów (może "powinienem" poprosić AI o streszczenie ;) )...

Z tym że nie da się przewidzieć przyszłości to zgodziliśmy się już poprzednio, ja po prostu wyobrażam ją sobie inaczej. Dla mnie logiczne że kiedy każdy dostaje "narzędzie" ("podwykonawcę" ;) ) i może z dnia na dzień stać się "twórcą" to większość tego co widać będzie tzw. na jedno kopyto. Patrzę np. na Youtube (ale nie czepiajcie się przykładu, to taki pierwszy z brzegu) i kto zarobił na tym - ten kto był pierwszy, a później ten kto zrobił coś oryginalnego i umiał to sprzedać, reszta to jedno i to samo, bez większych sukcesów... Nie do końca analogia do obrazków AI (bo same w sobie w większości nie zarabiają), ale ogólnie względem tego co AI "obiecuje" (np. dosłownie wczoraj viralowo ruszyła kampania Showrunnera, nazwa własna serwisu do "tworzenia" własnych seriali: https://www.forbes.com/sites/charliefink/2024/05/30/meet-showrunner-the-netflix-of-ai/ ).
Do czego to doprowadzi w kwestii "sztuki" czy mediów/popkultury ogółem? Jw. możemy jeszcze przez lata dywagować. Ja mimo wszystko nie jestem przeciwko AI, ale jestem za artystami, więc to że wykorzystanie AI w sztuce/mediach się "przeje" widzę jako przyszłość pozytywną, i prawdopodobną.

Co do rozpoznawania AI przez dzieciaki - ok, zgadzam się, może zbyt dosłownie podjąłem tą kwestię, logiczne że nikt nie ma szóstego zmysłu. Ale nie bez powodu zacząłem od Facebooka, grafiki, posty i interakcje generowane przez AI to jest zresztą tylko wierzchołek góry lodowej w przypadku Meta ogółem, ale jeśli ktoś korzysta to wie skąd się bierze to o czym piszę (zresztą ten link co wcześniej załączyłem dobrze pokazał sytuację faktyczną, naprawdę Facebook to śmietnik...). @Rodrigues wskazał też na jeden z aspektów jakie miałem na myśli - wszystko zdaje się wyglądać perfekcyjnie do poziomu niemożliwości (ponad zwykły retusz, i nie zęby czy ubrania wskazują że mamy do czynienia z renderem, a chociażby odbicia światła - nie konkretne odbicie, a to jak ilustracja się prezentuje w całości). Nie tylko osoby/postaci, ale też miejsca (jak te przykłady wzbudzające pozytywne reakcje seniorów) - w naturze oczywiście masa dziwności, ale jak widać coś co ledwo stoi niemalże przecząc prawom fizyki to wyjątkami są zachcianki różnych ekscentryków co by wybudowali cokolwiek na np. nieuzbrojonym klifie itp., to się zdarza, ale nie w takiej skali jak to jest przedstawiane na takim Facebooku. Więc może nie tyle że dzieciaki "magicznie" widzą, że mają do czynienia z AI, ale mają świadomość że AI istnieje i jeśli mają wątpliwości (tzw. pierwszy rzut oka) to klasyfikują zbyt idealne ilustracje jako AI.
Pewnie można dodać parametr: "zrób żeby ilustracja nie była idealna", ale wciąż są te ciężkie do wskazania punktowego kwestie jak oświetlenie - zobaczcie na ewolucję silników gier wideo, albo w szerszym kontekście animacje typu Pixar (może nie Pixar, ale np. filmy animowane typu Resident Evil, renderowane w stylu zbliżonym do rzeczywistości), to wszystko jest z roku na rok coraz bliżej odwzorowania rzeczywistości, ale wciąż wykłada się na... Właśnie nie na detalach, a na tym ogólnym wyglądzie, czy to oświetlenie, czy fizyka, coś co sprawia że widz widzi, że ma do czynienia z czymś sztucznym. Niby gry na tych nowych silnikach normalnie działają na konsolach/komputerach osobistych, ale dopiero te wypuszczane przez studia rendery wyglądają zjawiskowo, potrzebna masa mocy obliczeniowej dla wygenerowania kilkuminutowego filmiku, a i tak nie da się pozbyć "mankamentów" ogólnej sztuczności. Dlatego m.in. uważam, że sympatycy AI przeceniają jej możliwości, a przyszłość związana z obecnością AI w mediach może potoczyć się... To o czym pisałem dawniej (może nieco zdawkowo) - wystarczy jeden duży incydent na tle politycznym/geopolitycznym i np. zasoby dużych ogólnodostępnych AI zostaną zarekwirowane, a i samo WWW może przestać istnieć w obecnej formie (np. dla oddzielenia wpływów z zagranicy), znów - nie siedzę w tym na tyle żeby się "kłócić" czy jest to możliwe czy nie, wiem tyle że korpo informatyczne to jest USA, jak USA poczuje się zagrożone to współpraca z Microsoftem i innymi Muskami może łatwo zmienić zakulisowo to co znamy obecnie jako internet. Ale to już jako dygresja (chociaż bezpośrednio odnośnie wykorzystania AI w mediach).

@Gieferg już ostatnio wskazałem, że jesteś wyjątkiem :)
Nie wiem ile kojarzycie różnych sytuacji gdzie artyści tracą budowaną przez lata reputację (a co za tym idzie przyszłość w branżach) przez właśnie kłamanie odnośnie używania AI w swoich nowszych pracach. W komiksach była afera z Patem Millsem i jego jakimśtam limitowanym wydaniem, do którego dorzucał wygenerowane przez swój zespół marketingowców ilustracje "w stylu" sprzedawanego komiksu, co nie obyło się bez afery w środowisku (bo niby jest artystą, a wspiera AI zamiast zlecić pracę artystom). Ostatnio konkurs Todda McFarlane'a, który wygrała "praca" AI, to niby było już kilka miesięcy temu(?), ale nie widziałem oficjalnego stanowiska McFarlane'a względem tej afery... Oprócz tego dosłownie nie ma tygodnia bez jakiejś informacji o wycofanych seriach np. okładek (typu Marvel/DC), bo artysta je wygenerował zamiast narysować/namalować. A to tylko komiksy.
Jak myślę np. o innych popularnych, a nie typowo użytkowych/technicznych zastosowaniach AI jak odpowiadanie na maile, bo dzieciaki (młodzi dorośli itp.) mają różne fobie przed osobistym dzwonieniem czy wypowiadaniem się, a pisać się oczywiście nie chce (i nie umie - ale jak ma się nauczyć jak nie będzie tego robić?), to nie tyle że "dziaders narzeka na postęp", ale smutno się robi, że tam gdzie AI przoduje (czyli tzw. pierwszy świat) porzucamy "ludzkie" zachowania (a przy tym tam gdzie AI nie ma i tak wpływu na życie ludzi [tzw. trzeci świat, którego populacja jest ogromna przypominam, pierwszy świat to jest mniejszość] dzieją się stale rzeczy znacznie bardziej godzące w ludzkość jako-taką...).
Kończę, bo już zbaczam z tematu - myślę że moje podejście do AI w zastosowaniach innych niż czysto-użytkowe (np. automatyzacja żmudnych prac itp.) związane jest też z obawą przed zmianami - wszelkie "rewolucje", chociażby te technologiczne prowadzą do destabilizacji (skutki jw. niemożliwe do przewidzenia), a światopoglądowo uważam, że do stabilizacji właśnie powinniśmy dążyć.

@Zwirek tak jak piszesz w wiadomości wyżej - wielu artystów pracuje w dużej mierze cyfrowo, np. wspomniany Kendall to co narysuje (ołówek?) skanuje i cała praca dalsza (czyli w zasadzie wszystko co na planszy komiksu ostatecznie się znajduje) to jest cyfra. To jest standard i w branży i "amatorsko", przy czym ja np. nawet nie szkicuję już na papierze - wygoda (odnośnie wielkości stanowiska pracy, wykorzystania materiałów itp.). Ale to że ktoś rysuje czy maluje w środowisku cyfrowym nijak ma się do AI (na co ktoś wskazywał jakiś czas temu chyba nawet na forum względem osoby krytykującej AI, jakoby rysowanie w środowisku cyfrowym było tak samo "sztuczne" jak promptowanie do AI - jasne że to wciąż nie istnieje w formie namacalnej, ale większość, przynajmniej tych obserwowanych przeze mnie artystów, pracuje w środowisku cyfrowym w sposób zbliżony do rzeczywistego - te same zasady nakładania kolorów/warstw podczas malowania, potrzebna ta sama wiedza odnośnie perspektywy, światła itd.).

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #187 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 22:36:06 »
Showrunnera nie znałem, poczytam, thx.

Dobra, to po kolei. Piszesz, że AI jest zbyt idealna. To wynika głównie z tego, że ludzie chcą generować takie idealne grafiki i tego, na jakich danych treningowych szkolono AI. Jeśli szkolisz na renderach CGI to potem masz taki rezultat. Ale można to wyregulować i uzyskać taki efekt:



Ok, nadal wygląda lepiej niż zwykłym telefonem, ale surprise, prawdziwe aparaty cyfrowe robią właśnie takie zdjęcia w plenerze. Pewnie kwestia dotrenowania i dostrojenia. Wszystko zależy od efektu, jaki chcesz uzyskać.

Druga sprawa, AI nie odejdzie i żaden "incydent" nie zamiecie AI pod dywan, bo to jest po prostu kolejna technologia, po komputerach, Internecie szerokopasmowym, smartfonach, teraz jest AI. Wieszcze destabilizacji WWW to kompletny odlot, to zabiłoby gospodarkę szybciej niż korona. Pisząc o "sympatykach AI" rozbawiłeś mnie, pamiętasz jak mówiono Internauci? No właśnie. Pewnie już korzystasz z AI tylko o tym nie wiesz, jeśli nie, to będziesz, bo wbudują ją wszędzie, podobnie jak wszędzie są komputery i jak wszystko wymaga połączenie z Internetem.

BTW Microsoft już zapowiedział nowe laptopy Copilot+ z obsługą AI za pomocą NPU (Neural Processing Unit). Tak proszę państwa, po CPU (procesorach), GPU (kartach graficznych) teraz przyszła kolej na NPU czyli Jednostkę Przetwarzania Neuronalnego. Więc ten fantastyczny sprzęt, będzie wyposażony w funkcjonalność o nazwie Recall (skojarzenie z filmem Total Recall nie przypadkowe) która będzie nagrywać wszystko co robicie na lapku. Pozwoli wam to wracać do historii. Miejmy jednak nadzieję, że nie skończy się jak w wymienionym filmie.

Co do trzeciego świata, tutaj się bardzo nie zgodzę. Uważam, że takie technologie jak Internet, smartfony, a teraz AI, dają najwięcej korzyści właśnie krajom trzeciego świata. Zwykły Internet satelitarny np od Elona, wystarczy jedna antena na całą wioskę, spowoduje, że cała wioska zyskuje dostęp do informacji i edukacji z całego świata i to we własnym języku. Nawet nie trzeba będzie umieć pisać, bo z nową technologia jaką jest GPT4o można przecież rozmawiać. Jeśli dorzucimy do tego AI lekarza, AI nauczyciela, to nagle cała wioska zyskuje specjalistów z wykształceniem na poziomie najlepszych uczelni na świecie. Przeskok cywilizacyjny gigantyczny. Za to w krajach pierwszego świata, będą redukcje etatów ;)
« Ostatnia zmiana: Pt, 31 Maj 2024, 22:40:43 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Gieferg

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #188 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 22:58:21 »
Cytuj
W przypadku muzyki mamy do czynienia z całkowitym zaprzeczeniem procesu twórczego.

Cóż, coś tam w prompcie też trzeba napisać ;) (ale fakt, że już nigdy nie będzie wiadomo, czy tekst jest artysty, czy nie)
Wygenerowałem sobie np coś takiego (tydzień może zajęło):

(graficzki w tle oczywiście AI)

I takiego:
(tutaj sam klip do piosenki poskładany "po bożemu" ale na szybko)
;)
« Ostatnia zmiana: Pt, 31 Maj 2024, 23:08:42 wysłana przez Gieferg »

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #189 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 23:38:29 »
To z Kill Billem niezłe ;D

Ja się bawiłem Suno, ale zamiast generować teksty, używam wierszy, dobieram styl i tagi. Przykładowo:
Jazz Gdybym ja była tym aeroplanem
Punk Ach! Co za prześliczne abecadło!
Reggae Bambo

Na Udio dopiero zaczynam, ale fajnie wyszło Topielice poezja śpiewana, a właściwie recytacja, swoją drogą wiersz jest niesamowity.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Gieferg

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #190 dnia: Pt, 31 Maj 2024, 23:52:53 »
Teskty albo generuję (ale zwykle w innym miejscu, i potem wklejam w UDIO), czasem piszę swoje (rzadziej), czasem zmieniam wygenerowane, albo dopisuję do nich coś swojego.

Offline komiks

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #191 dnia: So, 01 Czerwiec 2024, 00:07:50 »
Swoje teksty zacznę pisać, kiedy będzie większa skuteczność. Teraz do niektórych wierszy nie mogę wygenerować sensowej interpretacji, przynajmniej tak jest na Suno. Udio działa trochę inaczej, jest większa kontrola za pomocą tagów, ale ma czasami problem z językiem Polskim, bywa, że generuje bełkot.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Gieferg

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #192 dnia: So, 01 Czerwiec 2024, 02:06:14 »
W angielskim też czasem generuje bełkot, ale na pewno lepiej mu wychodzi, niż polski.

Offline starcek

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #193 dnia: Nd, 02 Czerwiec 2024, 12:00:19 »
Przy tej całej dyskusji o AI to mam w tyle głowie historię, że zaraz się okaże, że scenariusze Snydera pisze AI, a koleś jest tylko wynajętym aktorem, tak jak to było kiedyś w branży muzycznej, gdy okazało się, że Milli Vanilli to była dwójka wynajętych modeli, którzy o śpiewaniu nie mieli zielonego pojęcia.

Myśli takie nasiliły się po ostatnim dziele wybitnego twórcy.

Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Rodrigues

Odp: Midjourney a komiksy
« Odpowiedź #194 dnia: Nd, 02 Czerwiec 2024, 12:14:53 »
Zobaczycie jaki będzie burd.. bałagan jak się dzieciaki i trolle dorwą do faceswapu video.

Widzieliście ten teledysk limp bizkit?

Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00