Autor Wątek: Hobby niekomiksowe  (Przeczytany 62043 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #30 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2019, 12:52:56 »
Puzzle nie są grami planszowymi, i mało tego nie mają na naszym rozwijającym się forum własnego tematu zbiorczego. W związku z tym posta, w którym chciałbym pochwalić się takim oto nabytkiem umieszczam w niniejszym wątku tematycznym. A ową zdobyczą są puzzle, 1500 części w pionowym układzie składanego w całość obrazu, przedstawiącego bezimienne plugawe zło, tę przedwieczną ślepą obłą siłę, pochłaniającą swym nieskończonym majestatem każdego kto się z nią zetknie. To Cthulhu - wielki pradawny, innowymiarowy byt; kapłan mroku, szaleństwa i apokalipsy! Ułożenie puzzli i to dość trudnych i zarazem czasochłonnych, zważywszy na tonację barw i ich rozłożenie na powierzchni obrazu, będzie nie tylko wyzwaniem, ale i dla fanów mitologii Lovecrafta dopełnieniem budowanego z tym Uniwersum doświadczenia.


Online parsom

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #31 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2019, 17:30:37 »
Klockami się nikt nie bawi? Bo mnie się zdarza:


Offline Lou

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #32 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2019, 17:38:24 »
Klocki jak najbardziej. Lego w zestawach ze Scooby-Doo oraz Playmobil. W tym drugim przypadku Ghostbusters i komplety arktyczne.
Never trust the friendly ones.
Yuri Daily Twoja codzienna dawka informacji o mangach yuri

Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #33 dnia: Nd, 15 Wrzesień 2019, 11:36:02 »
Na wszystkie ,,mecha" tego świata! Nawet nie wiedziałem, ba, nie miałem pojęcia, że istnieje coś tak wyjątkowego, w niemożebny wręcz sposób atakującego moją fanowską percepcję. Że bodziec w postaci modelu LEGO: "Voltron - Defender of the Universe" zaleje ją całą swoją niezwykłością; ach, te krawędzie, ta smukłość, symetria brył i płyt tworzących Voltrona. Okaz jednego z najsłynniejszych ,,mecha" w dziejach kultury popularnej prezentuje się, jak dla mnie, lepiej niż cudownie. LEGO to nie tylko modele "Star Wars" i "Super Heroes", czy "Harry Potter". Czuję się niczym jaskiniowiec przeniesiony do czasów współczesnych. Świat nie jest taki mały, a LEGO jak widać ma gigantyczny potencjał. Potentat zabawkowej rzeczywistości daje nam multum klockowych serii tematycznych, co rozszerza budowane przez markę Uniwersum. Ludzka wyobraźnia wymyka się jakimkolwiek granicom, i to jest naprawdę piękne! Model Voltrona, obrońcy Wszechświata, tylko to potwierdza.


Offline Gazza

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #34 dnia: Wt, 17 Wrzesień 2019, 11:03:40 »
Dobrze że nie wymieniłeś zagrożenia nuklearnego :)
Lata temu gdy kupiłem dysk twardy w karcie gwarancyjnej znalazłem zapis, że nie obejmuje ona uszkodzeń powstałych wskutek wybuchu jądrowego, inwazji UFO i czegoś tam jeszcze w rodzaju armagedonu. Serio. :)

Co do moich pasji pozakomiksowych - w mniejszym lub większym natężeniu: malowanie/kolekcjonowanie figurek i popiersi, zbieram statuy (Kotobukiya), modelarstwo, książki (głównie King), film, el-muzyka, airsoft, dogtrekking (niestety od ubiegłego roku nasza syberyjska sucz odeszła do krainy wiecznych śniegów :( , ale obeszła z nami wszystkie możliwe dla psa pasma w Polsce), sport: siatkówka (25 lat), bieganie (choć ostatnio tylko rekreacyjnie), siłownia (muszę dbać o kręgosłup), narty (góry!!!). No i lubię ogólnie spędzać czas na świeżym powietrzu - 5 dni "przy kompie" i życie w Poznaniu daje takiego kopa by uciekać w plener kiedy się tylko da - a wtedy czy komiks czy książka smakują lepiej! ;)

Offline Teli

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #35 dnia: Wt, 17 Wrzesień 2019, 11:45:23 »
Ciekawy temat (dopiero go dojrzałem). Miło wiedzieć, że mamy tu tylu nietuzinkowych ludzi. Ja też wrzucę coś o sobie.
Hobby poza komiksowe - przede wszystkim kawa. Ale nie taka byle jaka. Podobnie jak z koledzy piwowarzy podchodzę do tematu bardzo rzemieślniczo i lata poszukiwań rożnych palarni, ziaren, oraz sposobów palenia i parzenia kawy zrobiły ze mnie baristę samouka/amatora. Do tematu podchodzę na zasadzie samodoskonalenia i o ile na początku tej pasji opierałem się głównie na literaturze i internetach o tyle dotarłem do etapu eksperymentów na własną rękę. Niestety podobnie jak w przypadku piwa okupione jest to tym, iż zwykła kawa sklepowa oraz tą podawaną w 95% restauracji i kawiarni staje się breją nie do przełknięcia, gdyż daleko jej do tego co można uzyskać przy pomocy rzemieślniczych sposobów parzenia kawy - od gęstych espresso o strukturze gorącej czekolady po idealnie klarowne kawy przelewowe o konsystencji i bogactwie smaku godną najlepszego wina. Minusem tego hobby jest wstawanie wcześnie rano, kiedy trzeba przygotować kawę wedle określonego ceremoniału co zajmuje znacznie więcej czasu niż wciśnięcie przycisku w ekspresie ciśnieniowym. Utrapienie mają ze mną znajomi zwłaszcza Ci którzy często podróżują do krajów położonych w "pasie kawowym" gdyż zawsze marudzę o przywiezienie kolejnych próbek ziarna :)

Po za tym konikiem z racji ukończonej grafiki warsztatowej oraz wydawniczej mam sentyment do starodruków i XIX wiecznej grafiki. Liznąłem też malarstwa jednak to domena mojej małżonki, która wziętą artystką jest. Siłą rzeczy dom przypomina małą galerię sztuki wypchaną płótnami i grafikami na każdej dostępnej pionowej powierzchni płaskiej. Poniekąd z tej pasji wynika moje zainteresowanie komiksem.

Reszta hobby to raczej standardy typu literatura, sport czy długie górskie wycieczki. Swego czasu zajmowałem się też pisarstwem tworząc krótkie opowiadania i eseje jednak chroniczny brak wolnego czasu sprawił, że chwilowo odłożyłem to hobby do szuflady.

Edit:
Gdyby ktoś chciał zobaczyć i ocenić nieco tej naszej wspólnej, żony i mojej (odpowiednio malarsko-pisarsko) twórczości to zapraszam do galaerii na FB (strona publiczna więc konto nie jest wymagane): https://www.facebook.com/GaleriaMariaKuzma/
« Ostatnia zmiana: Wt, 17 Wrzesień 2019, 13:36:48 wysłana przez Teli »

Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #36 dnia: Wt, 17 Wrzesień 2019, 20:38:03 »
Hobby niekomiksowe...

Toż to temat rzeka, w pozytywnym sensie rzecz jasna. Kombinacji liter alfabetu, znaków interpunkcyjnych, znaków przystankowych itp., nie starczyłoby, aby podkreślić jak bardzo szerokie są moje zainteresowania, wręcz pochłaniające mnie pasje z tytułu: ,, pasje niekomiksowe"! Popkultura dla mnie jest czymś dużo, dużo większym, bardziej dogłębnym niż ,,jakaś książka" lub ,,jakiś film" zapychający nasz czas, gdy się nudzimy, albo, gdy za oknem deszcz stuka o parapety okien aż miło. Poza komiksami w popkulturze liczy się dla mnie np.: porządny serial i film; nie oglądam wszystkiego co aktualnie leci, co wypuszcza "Netflix", czy inne platformy i stacje - wybieram to, co podchodzi pod mój gatunek tematyczny: sci-fi, adaptacje komiksowe, adaptacje historyczne, horrory, horrory slashery, dreszczowce, dokumenty i wiele, wiele innych. Zawsze wybieram ten serial lub film, który wiem, że spełni moje oczekiwania; przynajmniej w jakimś stopniu. Nie mam zamiaru eksperymentować i szaleć z ,,oglądaniem tego co leci". Ja chcę to wspominać, pamiętać i do tego wracać. Mega, hiper istotne są dla mnie "Gwiezdne Wojny": a tu wchodzi w grę bardzo, ale to bardzo dużo wątków, Kanonów, historii. Najbardziej moją uwagę z tegoż Uniwersum poświęcam okresowi Nowego Kanonu: latom pomiędzy ,,Atakiem Klonów" a filmowym "Przebudzeniem Mocy", oraz uwzględniając całą, zapoczątkowaną w 1977 roku przez George`a Lucasa Sagę: historii kształtowania się Mocy, zwłaszcza jej powolnego doświadczania, przez wielu adeptów, pojęcia jej aspektów i powolnego zgłębiania, tak, by powstała jej Ciemna i Jasna strona. To jest po prostu niesamowite; "Gwiezdne Wojny" są mi bliskie fanowskiemu sercu, mimo iż tajniki Uniwersum zacząłem zgłębiać na poważnie dopiero po premierze filmu "Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie (2016)".

Ostatnimi czasy zacząłem interesować się, i sam zdziwiłem się, że aż na tak poważnie: tematyką psychopatii, socjopatii, seryjnych morderców, aspektami analizy behawioralnej przestępców i całą psychokryminalistyką. Zaczęło się skromnie, od miniserialu "Netflixa": "Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy'ego (2019)". Potem poszło ,,jak po maśle", na spidzie i reakcji łańcuchowej w jednym.

Oprócz tego, co jest dla mnie arcy-ważne, i staram się do tego powrócić, kiedyś zawodowo trenowałem - teraz robię to mniej wyczynowo: bieganie długodystansowe -pierwsza trzydziestka na MP w półmaratonie górskim w Wieliczce w 2015r. - a zanim zatoki nie dały mi o sobie znać: pływanie... Nie zapominajmy o zdrowym odżywianiu, czyli jedzeniu, praktycznie rzecz biorąc, tylko tego co w miarę zdrowe, nietuczące, pożywne i lekkostrawne. Moje zainteresowania wzbogacam również przez gaming na Ps4: przeważnie Kampanie, a nie tryb multi, tytuły eksploracyjne, platformówki, strzelanki, science-fiction i post-apo. Nie zapomnijmy o moim zamiłowaniu do książek sci-fi, thrillerów, Fantasy i horrorów, no i najważniejsze komiksów! Uwielbiam udzielać się na forach internetowych, pisać recenzje o powieściach, serialach i innych elementach popkultury. Po prostu lubię dzielić się swoją wiedzą, wymieniać zdanie z innymi fanami - czyli dać coś więcej od siebie.

Zbieram kapsle po piwach; mam ich 257. Każdy kapsel pochodzi od piwa wypitego tylko i wyłącznie przeze mnie. Gdy kupuję piwo patrzę na kapsle, które mam. Jeśli danego kapsla nie mam mogę to piwo kupić i wypić, a kapsel dać do kolekcji. Browar pijam jednak rzadko, i pijam go schłodzonego do temperatury 3 stopni, wlanego do kufla, do którego muszę dolać 2 łyżki syropu malinowego albo wiśniowego. Innego picia piwa nie uznaję; ba, innej formy alkoholu, gdyż kiedyś, mówiąc krótko, przedobrzyłem na rodzinnej imprezie i od teraz zero Wódżjitsu, win, i innych specyfików. Gdy idę gdzieś do klubu, albo piję sok, albo pepsi schłodzoną bez cukru... Cóż, takie odmienne, perwersyjne, skrajne ,,widzimisię" i hobby zarazem.

Zresztą o naszym hobby, czy to komiksowym, czy innym; o naszych pasjach itp., na forum za dużo pisać się nie da. Trzeba by spotkać się kiedyś w jakimś mieście, przy kawie, jakimś jedzeniu i pogadać. Po prostu.

John

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #37 dnia: Śr, 18 Wrzesień 2019, 01:13:35 »
Cytuj
Zresztą o naszym hobby, czy to komiksowym, czy innym; o naszych pasjach itp., na forum za dużo pisać się nie da. Trzeba by spotkać się kiedyś w jakimś mieście, przy kawie, jakimś jedzeniu i pogadać. Po prostu.

Kiedyś trzeba ;)

Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #38 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2019, 13:41:28 »
Brak słów. Zatkało mnie zupełnie. To zupełny mega klasyk, osobliwość i fenomen w zestawach LEGO. Kolejny model do kolekcji od tej marki, poza cyklem "Super heroes" i "Star Wars", który chciałbym mieć.



Świat LEGO coraz bardziej mnie zaskakuje, szokuje i wtłacza masę pozytywnych fluidów do mego fanowskiego serducha. A Wy forumowicze znacie jakieś ciekawe, niezwykłe, alternatywne zestawy LEGO w granicach 300-700zł, które można by kupić w polskich sklepach?

Bender

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #39 dnia: Cz, 19 Wrzesień 2019, 14:36:23 »
Przejrzyj sobie po prostu kategorię Ideas lub Creator na stronie lego.


Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #40 dnia: Wt, 08 Październik 2019, 10:45:45 »
Wielkimi krokami zbliża się pierwsza rocznica otwarcia 3-dniowego festiwalu popkultury w Polsce, "Warsaw Comic Con" 2018. Wiem, brzmi to dziwnie, warszawski "Comic Con" odbywa się ostatnio rok w rok; nie jest to jakiś niepojęty fenomen. Jednak dla mnie to pierwsze tego typu wydarzenie, w którym uczestniczyłem. Niespodziewany splot przyczynowości sprawił, że w ogóle przypominało mi się o tym, że niedługo minie rok od chwili rozpoczęcia tegoż to warszawskiego festiwalu, oraz, że zrobiłem kilka fotografii, gdy tam byłem, które nawet nie wiedziałem, że jeszcze mam. Oto coś wyjątkowego w tym względzie: oryginalne rekwizyty z filmu "Piła VI".


Michael_Korvac

  • Gość
Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #41 dnia: Wt, 07 Kwiecień 2020, 21:58:26 »
Niewypowiedziane, niepojęte piękno nostalgii... że tak po geekowsku, z sentymentem fana wychowanego w latach 90-tych XX wieku, się wyrażę. Coś niesamowitego, bo to przypadek sprawił, że, będąc w osiedlowych "Delikatesach Centrum", i dokonując jakichś tam zakupów, na jednej z mniejszych ledwo widocznych półek nalazłem coś czego nie spodziewałem się w ogóle znaleźć, coś co zaskoczyło mnie w sposób iście niepojęty. Czy pamiętacie te oto lizaki? Strzelające lizaki po zanurzeniu ich w proszku! Ha!


Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #42 dnia: Śr, 08 Kwiecień 2020, 11:40:04 »
Szykuję się dzisiaj do złożenia modelu gundama, ale w zasadzie ostatnio to głównie kolekcjonuję noże i przerabiam resoraki :D
















Jak się nauczę obsługi aparatu, to zrobię lepsze fotki...jeśli się nauczę.
« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Kwiecień 2020, 11:45:31 wysłana przez LordDisneyland »
,, - Eeeeech.''

Offline turucorp

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #43 dnia: Śr, 08 Kwiecień 2020, 16:29:21 »
Lordzie, tak z czystej ciekawości, same foldery i praktycznie tylko Kershaw? To osobiste preferencje, czy dopiero zaczynasz przygodę?
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #44 dnia: Śr, 08 Kwiecień 2020, 16:53:47 »
Zacząłem w sierpniu [od srm710, rzecz jasna ;) ], więc raptem chwilę temu. To fota porównawcza części kershawów, którą zrobiłem do wątku o wielkości noży na Knives.pl :)  Kershawa lubię, choć w tej chwili mam już ich chyba trochę dość...
  Większość moich noży to faktycznie foldery, raczej nie z wysokiej półki - ostatnie nabytki to ColdSteel SRK SK-5, Kizer Vanguard Gemini i Boker Yukon, ten na ostatniej focie. Polecam, choć backlock i w 440C ;)

I szkoda, że nie mogę iść w krzaki nad Wisłę, bo ładnie naostrzyłem tego SRK, a z wypróbowaniem termin się odwleka...
  Też zbierasz koziki jakoweś? Po fachowem posćie mniemam, że troszkie się interesujesz ostrościami? :)
,, - Eeeeech.''