była zbyt zajęta personalną ekstazą w stosunku do Saurona.
Masz czelność wyjechać z takim czyjś Odklejony.
Szkoda że nie wspomnisz, że to Ty ciągle mnie o to zaczepiałeś, nawet w realu; bo nie miałeś poważniejszych ze mną problemów; więc się nudziłeś i wymyślałeś problemy z dupki; typu ZAZDROŚĆ o FIKCYJNĄ postać.
Już nie mówię o podwójnym standardzie; bo miałeś taką odklejkę że Tobie się naprawdę wydawało że dojrzały związek z REALNĄ ŻYWĄ KOBIETĄ Z KRWI I KOŚCI W PRAWDZIWYM ŻYCIU może wyglądać prawie dokładnie jak relacja
Amy de Armas z Ryanem Goslingiem w Blade Runnerze 2049. Gdzie ona robi za CHOLERNY HOLOGRAM; KTÓRY ON SOBIE WŁĄCZA I WYŁĄCZA KIEDY KSIĘCIU PASUJE. Że jak jestem Ci do czegoś potrzebna to bądź, a tak to Ty sobie będziesz "zajmował swoimi sprawami" - np. oglądanie Konona i Suchego gdy jeszcze żyli; pykanie w Warhemmera trylion godzin; pisanie z najlepszym kumplem na diskordzie po 2 godziny i opowiadanie mu całego dnia, oglądanie durnych filmików na yT itd.
Ale niestety, panie cwany PRAWDZIWE ŻYCIE TAK NIE WYGLĄDA. Żadna laska tego nie zniesie w nieskończoność. Zjadać okruchy czyjeś obecności i wmawiać sobie że jest dobrze.
bo znalazłem sobie kogoś tuż obok w tym samym mieście
Taaaak. To coś dla Ciebie. Mieć jak najwygodniej. 15 minut do laski. Świat wspaniale może kręcić się wokół Ciebie.
Te twoje dojazdy to było ponad 90% całej twojej roboty w naszym pseudo związku. Ty niż nie musiałeś praktycznie nic ponadto. We własnym mniemaniu. I miałeś pretensje że mi to jednak nie wystarcza.
I jak? Super się żyje co nie? Z inną? A tak mi ściemniałeś że "beze mnie żyć nie możesz". Że jeśli się rozstaniemy "pewnie będziesz mieć tak serducho złamane że nie będziesz umiał sobie znaleźć nikogo przez dłuuuuugi czas, a ja se znajdę kohoś natychmiast."
Tymczasem wyszło odwrotnie. Mało tego. Tak Ci jest fajnie z nową ale na myśl że mogłabym sobie znaleźć kogoś nowego; jakiegoś TEŻ NERDA; który jednak bardziej od Ciebie kuma na czym polega normalny związek między kobietą a mężczyzną W REALU - dostajesz piany. Więc specjalnie próbujesz mi zamknąć furtkę. Bo mi powiedziałeś że mam sobie znaleźć NORMIKA!!! Który ma kompletnie w pompie całe fantasy sf i wszystkie nerdowskie zajawki.
A NIC Cię to nie powinno obchodzić jaki będzie mój następny facet.
No ale ty to ty. Za siebie nie możesz.