Autor Wątek: Tytus  (Przeczytany 154651 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dalthon

Odp: Tytus
« Odpowiedź #810 dnia: Śr, 29 Październik 2025, 22:45:05 »
7,99 zł za sztukę.

Heh, czyli drożej niż w Gildii! :D

Offline Kadet

Odp: Tytus
« Odpowiedź #811 dnia: Śr, 29 Październik 2025, 22:47:44 »
Koszyk 15 przykładowych "Tytusów" w Biedronce jest droższy niż w Lidlu Gildii!
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Jaszczu

Odp: Tytus
« Odpowiedź #812 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 14:19:20 »
Okładki są faktycznie słabe.

A widzieliście dłoń Romka i stopy A’tomka  :




Tak mnie to zaciekawiło, że postanowiłem sprawdzić jak jest w oryginale.
Sprawdziłem i jest tak :



Brak mi słów.





Ewidentne dosztukowywanie jakimś gówno AI. Co za żal, co za dziadowskie oszczędzanie, co za januszex.

Offline Koalar

Odp: Tytus
« Odpowiedź #813 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 14:45:32 »
Może i coś AI, ale dłoń to jest po prostu przeklejona z prawej dłoni (zmniejszona i przekręcona o ileś stopni), a nóżki to są w miarę podobne do nóg z pierwszego kadru tej oryginalnej planszy i stopy wyglądają na lustrzane odbicia, więc może je ktoś po prostu ręcznie (znaczy w programie) dorobił.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Online misiokles

Odp: Tytus
« Odpowiedź #814 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 15:08:18 »
Na moje oko to zwykły upscaling AI źródłowego obrazka - program Topaz Gigapixel AI daje właśnie takie artefakty, jeśli każe mu się coś upscalować ze źródła o niskiej rozdzielczości. Program zgaduje właśnie w taki sposób brakujące piksele.

Offline Szysza32

Odp: Tytus
« Odpowiedź #815 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 17:30:35 »
Na stopie A'Tomka artefakt jest ewidentny. No i obrazek źródłowy nie sięga tak nisko. Dzieło SI jak nic.

Offline Spiff

Odp: Tytus
« Odpowiedź #816 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 10:44:42 »
Nie wiem jaki gust mają obecne dzieciaczki, możliwe że milusińskim podobają się te fikuśnie poprzerabiane okładki, ja jednak uważam, że im mniej majstrowania przy oryginałach tym lepiej.










- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline Leyek

Odp: Tytus
« Odpowiedź #817 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 11:26:28 »
A widzieliście dłoń Romka i stopy A’tomka  :




Jakby dorobić te stopy w Paincie to by to i tak schludniej wyszło niż to AI-gówno.
Te orzechy kokosowe, w zupełnie innym stylu graficznym i bardziej wyglądające jak pestki/migdały też "ładne".

Offline bosssu

Odp: Tytus
« Odpowiedź #818 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 14:34:57 »
A dlaczego tego boxu nie zrobili kompletnego z wszystkimi księgami a tylko dalej 25?

Online misiokles

Odp: Tytus
« Odpowiedź #819 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 14:47:10 »
Gdyż wydawcą albumów 25+ był (jest?) Egmont. A boxy wydaje Prószyński.

Offline Jaszczu

Odp: Tytus
« Odpowiedź #820 dnia: So, 01 Listopad 2025, 12:03:26 »
Jakby dorobić te stopy w Paincie to by to i tak schludniej wyszło niż to AI-gówno.
Te orzechy kokosowe, w zupełnie innym stylu graficznym i bardziej wyglądające jak pestki/migdały też "ładne".

Wszystkie okładki tych kolorowanek wyglądają jakby za pomocą aparaciku Profesora T.Alenta przeniosły się w czasie prosto z początku najntisów. Kwintesencja najgorszego paździerzu. Prószyński chyba zwolnił wszystkich grafików i za ogarnianie tematów wziął się syn pani Bożenki z sekretariatu po zaliczeniu webinaru pt. "Jak zostać projektantem graficznym w weekend przy użyciu narzędzi AI". Takie to jest właśnie zbawienie ludzkości, którym się podnieca pan Zaręba.


Offline Dalthon

Odp: Tytus
« Odpowiedź #822 dnia: Śr, 05 Listopad 2025, 16:26:12 »
Czyżby Prószyński dogadał się z Ongrys'em? Bo wygląda to za dobrze jak na 'made by Prószyński'.
Oby! Otworzyłoby to do porządnego wydania ksiąg - przynajmniej pierwszych 25 do których mają prawa.

Offline Spiff

Odp: Tytus
« Odpowiedź #823 dnia: So, 08 Listopad 2025, 15:57:58 »
Przeczuwałem, że kiedyś wyjdą księgi ze starymi Tytusami, ale nie spodziewałem się, że nastąpi to tak szybko i że wyda je Prószyński a nie Ongrys.
Sposób wyciskania cytryny też raczej niestandardowy.
Zazwyczaj najpierw wychodzą zeszyty, później zbiorczaki, a jeszcze później extra dopieszczone wersje kolekcjonerskie.
W przypadku Tytusa przedksiążeczkowego kolejność  jest odwrotna:
Wersja delux (Tytusopedia), zwykły zbiorczak (Przygody Nieznane), zeszyt (Księgi zaginione).
I wszystkie wersje dostępne na rynku.

Była też „Księga zero” od Egmonta, ale ona się nie liczy.

Najfajniejsze jest to, że będą to wydania pierwsze, więc za jakieś 50- 60 lat za Zaginione księgi będzie można wyciągnąć niezły hajs od kolekcjonerów. :D

Będę brał.




- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline starcek

Odp: Tytus
« Odpowiedź #824 dnia: So, 08 Listopad 2025, 22:11:17 »
Jak na razie demografia Bolandii (jak i całokształt rozwoju gminy) jest przeciwko kolekcjonerom. Ale podziwiam optymizm.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.