Autor Wątek: Marcin Podolec  (Przeczytany 379 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lyricstof

Marcin Podolec
« dnia: Nd, 19 Styczeń 2020, 23:00:39 »
Zaczynając od "Kapitana Sheera" poprzez "Fugazi Music Club", "Wszystko zajęte", "Czasem" a także "Podgląd", „Morze po kolana”, „Dym”. Dużo ciekawych komiksów. Ciągły rozwój i konsekwentna realizacja. Dalej „Ossi” (nie wydany w Polsce, na razie) oraz seria dla dzieci o mądrym psie i Wiktorii „Bajka na końcu świata”
Do tego filmy animowane np. „Dokument”
Miło zobaczyć polskie komiksy tłumaczone na francuski.

https://www.bedetheque.com/auteur-39639-BD-Podolec-Marcin.html

LA L?  ;)

Appeal in your speech to the owls of the night.
And placebo, in a daze, deceives the senses again, the mind and ...

Online ramirez82

Odp: Marcin Podolec
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 20 Styczeń 2020, 06:24:35 »
Tytan pracy, w tym roku minie 10 lat od jego debiutu w KG (wiem, że dwa lata wcześniej zrobił jeszcze Serce), a na koncie ma już 13 pełnometrażowych albumów, i kolejny zapowiedziany na marzec. A do tego graficznie wymiata! Bardzo szanuję.

Offline kenji

Odp: Marcin Podolec
« Odpowiedź #2 dnia: Pn, 20 Styczeń 2020, 11:52:45 »
Uwielbiam. Posiadam wszystko i często wracam do tytułów. Najlepszy Morze po kolana. A dziecięce tytuły nim stop są wałkowane przez moje dzieci. Marcinie - good Job

Offline Nawimar III

Odp: Marcin Podolec
« Odpowiedź #3 dnia: Pn, 20 Styczeń 2020, 12:04:24 »
Mi zupełnie jego styl nie podchodzi. Zbyt dużo w tym naśladownictwa niemieckich zinowców sprzed mniej więcej 10-15 lat. Do tego jeszcze mdła kolorystyka. Zdecydowanie jestem na nie.

Offline gashu

Odp: Marcin Podolec
« Odpowiedź #4 dnia: Pn, 20 Styczeń 2020, 12:45:55 »
Mam na półce: "Fugazi Music Club", „Morze po kolana” oraz „Dym". Jestem zdecydowanie na TAK  :).

Online ramirez82

Odp: Marcin Podolec
« Odpowiedź #5 dnia: Pn, 20 Styczeń 2020, 13:31:45 »
Najlepszy Morze po kolana.

Dla mnie Morze po kolana i Czasem.

Ubolewam, że duet odpowiedzialny za Czasem (Grzegorz Janusz i Marcin) zawiesili pracę nad kolejnym swoim albumem pełnometrażowym - Krew wre, bo plansze prezentowały się pięknie.