Powiadają, że wojna się nie zmienia. Naiwni. Widać, że nie czytali "Achtung Zelig" autorstwa Krzysztofa Gawronkiewicza i Krystiana Rosenberga.
To doprawdy niezwykła opowieść. Pierwszy raz czytelnicy mogli się z nią zapoznać na łamach magazynu AQQ w 1993 roku. Jak to musiało się wydać surrealistyczne dla młodych czytelników! Nie dziwi mnie, że wielu po tych trzydziestu latach, wciąż pamięta ten komiks. Ciężko go będzie wyrzucić z pamięci. Powiem więcej - nawet bym tego nie chciał! Wizja użyta przez autorow przypomina dawne baśnie, gdzie bajkowy pejzaż, służył za tło brutalnych działań bohaterów. Pod przykrywką zwierzęcych postaci oraz zabawnych dialogów ofiar z katem, kryje się piekło wojny oraz holokaustu. Humor jest iście wisielczy, a wszechobecnie panująca mgła, potęguje uczucie tajemniczości i obcowania z czymś nierzeczywistym. Nie chcę psuć Wam zabawy w odkrywanie kolejnych antropomorfizacji wykorzystanych przez autorów. Najbardziej chciałbym wyróżnić klimat tego dzieła. Absurd łączy się z realizmem, groteska wylewa się z każdej ze stron.
Graficznie komiks wzbudza równie wielki zachwyt. Plansze są pełne szczegółów, a ich podziwianie zajmie Wam sporo czasu. Nie widziałem piękniejszego polskiego komiksu. Rysunki są hipnotyzujące, wzbudzają niepokój oraz potęgują wrażenia z lektury.
MOJA OCENA 8️⃣.5️⃣/🔟