Autor Wątek: Komiks dziecięcy i sprawa wojny  (Przeczytany 23154 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #75 dnia: Nd, 02 Luty 2020, 22:58:31 »
Antek nie jest małym dzieckiem  tylko kilkunastoletnim chłopcem, nie można czepiać się Ronka, że ma taki styl.

I w koło Macieju  ;D
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/komiks-dzieciecy-i-sprawa-wojny/msg59559/#msg59559
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/komiks-dzieciecy-i-sprawa-wojny/msg59595/#msg59595

Zastanawiałem się czy warto wchodzić  w tę dyskusję, no ale spróbuję.

Jeśli masz pisać to samo, co już paru przed Tobą, to nie warto.

Offline LordDisneyland

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #76 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 01:40:37 »
Kapralu- tak gwoli podsumowania- jak rozumiem, sam pomysł walki w imię jakiejś idei jest ci obcy i wstrętny, zaś komiksy IPN budzą w tobie sprzeciw, ponieważ uznajesz je za propagowanie wśród dzieci takich właśnie szkodliwych postaw? Przyznam, że wśród ironicznych wstawek gubi się trochę sens przesłania...
,, - Eeeeech.''

Offline keram2

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #77 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 06:41:29 »
I w koło Macieju  ;D
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/komiks-dzieciecy-i-sprawa-wojny/msg59559/#msg59559
https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/komiks-dzieciecy-i-sprawa-wojny/msg59595/#msg59595

Jeśli masz pisać to samo, co już paru przed Tobą, to nie warto.

Zdaje się, że jako pierwszy wspomniałem o Czterech Pancernych i o komiksie Papcia, tego nie raczyłeś zauważyć.
Oczywiście każda twoja wypowiedź jest niezwykle cenna.

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #78 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 07:51:17 »
Kochani miłośnicy IPN-u, nie próbujcie przekonać mnie, bo to nic nie da. Sami siebie przekonajcie, że propagowanie udziału dzieci w wojnie jest w porządku. Przekonajcie własne dzieci, że wojna jest super, że zabawnie jest strzelić sobie do Niemca, Ruska, albo i Polaka, jeśli ktoś dorosły uzna go za wroga. Podtykajcie im propagandowe broszurki, niech się uczą od maleńkości. A jak dorosną, to może własnym dzieciom dadzą karabin do ręki, bo to przecież takie wzniosłe i patriotyczne. Niech sobie giną, smarkacze. Co to, jakaś taryfa ulgowa? Jak wszyscy, to wszyscy.

A co do Papcia, to jemu po prostu wolno więcej. I nikt za państwowe pieniądze tych jego książeczek dzieciom nie wciska. Tytus nie jest elementem państwowej machiny propagandowej, tylko komercyjnym produktem, nota bene wydawanym przez zagraniczne korporacje, a konkretnie przez Egmont i... Ringer Axel Springer  :o
« Ostatnia zmiana: Pn, 03 Luty 2020, 08:50:11 wysłana przez Kapral »

Offline Torpedo

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #79 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 09:49:44 »
Kapral, powiem Ci jedno: manipulujesz i konfabulujesz. Lubię Cię czytać, poprawiasz mi humor. Ale nie za bardzo widzę celu tej krucjaty, oprócz oczywiście wykazania się elokwencją.  :)

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #80 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 10:22:44 »
Widzisz, widzisz. W przeciwnym razie byś się tak od dwóch dni nie ciskał.

Offline Kadet

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #81 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 21:38:06 »
Ale zauważyłeś, że przegraliśmy te wojnę, a na koniec zostaliśmy jeszcze dodatkowo wyr...? Z czego tu się cieszyć? Z tych tysięcy młodych ludzi, którzy zamiast dawać krajowi po wojnie co najlepsze gnili w zbiorowych mogiłach?

Nie jestem pewien, czy mówiąc "młodych ludzi", masz na myśli dzieci (w ramach dyskusji w tym wątku), czy młodych mężczyzn i kobiety walczące z okupantem w II WŚ.

W tym drugim wypadku: nie mówię, żeby się radować i weselić, bo tysiące młodych Polaków zginęło. Natomiast bez wątpienia można i należy być im wdzięcznym za to, że podjęli walkę obronną, także dla nas jako przyszłych pokoleń, zamiast się położyć z założonymi rękami, pozwalając Hitlerowi spokojnie zająć sobie Polskę i wojować dalej. Wtedy nie wiadomo, czy po wojnie byłby w ogóle jakiś kraj, któremu można by było dawać, co najlepsze.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #82 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 21:52:26 »
W przypadku Czechosłowacji było dokładnie tak jak mówisz. Mimo to wciąż mają swój kraj (a nawet dwa), a Praga jest jednym z najpiękniejszych miast w Europie. Stracili 2,3% populacji, a my 17%.

Offline Kadet

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #83 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:01:46 »
A czy jednak nie mają wciąż swojego kraju (a nawet dwóch) właśnie dlatego, że inni stanęli do walki z Hitlerem?
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #84 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:04:13 »
My też mamy swój kraj dlatego, że inni stanęli do walki z Hitlerem. Myśmy militarnie wytrzymali miesiąc.

Offline turucorp

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #85 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:15:21 »
Myśmy militarnie wytrzymali miesiąc.

Realnie 17-19 dni, cała reszta to symboliczne umieranie bez większego sensu.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Kadet

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #86 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:20:40 »
My też mamy swój kraj dlatego, że inni stanęli do walki z Hitlerem. Myśmy militarnie wytrzymali miesiąc.

Wydaje mi się, że mówiąc tak, umniejszasz zasługi wszystkich tych, którzy walczyli w podziemiu, zdobywali informacje przekazywane aliantom i brali udział w walkach na innych frontach. Nie twierdzę, że byliśmy potęgą na skalę światową, jednak Polacy uczestniczyli w tylu istotnych starciach tej wojny, że można śmiało stwierdzić, że ich udział zrobił różnicę.

Nie będę tu pozował na eksperta od II WŚ, ale pamiętam, jak w podręczniku od historii czytałem, że gdyby Anglia i Francja zgodnie z traktatami włączyły się do walki, zamiast ograniczać się do wypowiedzenia wojny, możliwe byłoby szybkie zakończenie działań zbrojnych.

Chyba już poszliśmy w off-top...
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #87 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:22:04 »
Raczej w mitologię.

Offline turucorp

Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #88 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:32:04 »
Raczej w mitologię.
Wiem, że mam ignora, ale i tak ci tym razem przychylę.
Proszę, nie powielajcie tych bzdur o Francji i GB.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Komiks dziecięcy i sprawa wojny
« Odpowiedź #89 dnia: Pn, 03 Luty 2020, 22:35:00 »
Nie masz ignora, tylko z Tobą nie dyskutuję :)

A tak serio, to oczywiście mieliśmy niemały udział w tej wojnie, ale wygrały ją mocarstwa. Z nami czy bez nas, i tak by wygrały.