Autor Wątek: Kajtek i Koko  (Przeczytany 30283 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dracos

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #75 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 13:23:04 »
Z poprawianiem tekstu jest tak że teraz wprowadzi się jakąś mała zmianę później większą, zacznie się zmieniać słowa, a na końcu całe wątki i dialogi będą brzmieć inaczej. Niezależnie czy to jest skrócenie tekstu, uproszczenie, czy forma dostosowania do wrażliwości obecnego odbiorcy jest to równia pochyła i do niczego dobrego nie będzie prowadzić, nie w przypadku rzeczy stworzonych w naszym języku.

Offline Dalthon

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #76 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 15:20:40 »
a czy to nie jest tak że wlewali w dymki teksty z fontem christy? zabieg żeby było bardziej czytelne, przy okazji nie mogli się powstrzymać żeby coś poprawić :)

Jest dokładnie tak jak piszesz. Tyle tylko że w przeciwieństwie do większości krzykaczy (i obrońców ojcowizny) przyjrzałem się dokładnie temu ch*jowemu filmikowi i zmianom jakie zostały wprowadzone.
W oryginale tekst był wciśnięty miejscami na siłę i wyglądało to po prostu bardzo, bardzo źle - teraz zostało to poprawione: miejscami rozszerzono kadr by dymek był odpowiedniej wielkości. Raz że wygląda to zdecydowanie lepiej, dwa zmiany są kosmetyczne i nie zmieniają samego komiksu/tekstu. TO NIE JEST radosna twórczość jaka pojawiła się (i na całe szczęście zniknęła) kilka miesięcy temu.

Offline parsom

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #77 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 15:40:23 »
No nie jest to to samo, co pokazali wcześniej, ale jednak pozmieniali słowa, a nie tylko wlali tekst na nowo. I zupełnie bez sensu to zrobili, bo nawet wybrali rozwiązania gorsze językowo i stylistycznie. "Nareszcie zawyrokował" to nie jest to samo co "wreszcie zawyrokował". A "obdarowani" w przypadku przedmiotów brzmi lepiej niż "obdarzeni".

Offline PJP

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #78 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 17:04:45 »
Jako nadworny krzykacz i obrońca ojcowizny uważam, że to było dziadostwo i będę piętnował takie akcje, żeby nie było im za łatwo  8)

Offline Dalthon

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #79 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 19:19:10 »
Jako nadworny krzykacz i obrońca ojcowizny uważam, że to było dziadostwo i będę piętnował takie akcje, żeby nie było im za łatwo  8)

Tylko gdzie są ci krzykacze i obrońcy ojcowizny gdy są potrzebnie? Gdy Egmont wersję kieszonkową wydaje jako "jubileuszową", to ich nie ma :(

Offline parsom

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #80 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 20:57:04 »
Do lekarza idź, od oczu.

Offline PJP

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #81 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 21:46:42 »
Na wersję kieszonkową czekam z zamówieniem, więc też jestem ciekawy. Pierwsze wypowiedzi nie nastrajają pozytywnie. Też żałuję, że to nie Ongrys się za to wziął. Naprawdę szkoda. I autorki i komiksów.

Offline Koalar

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #82 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 21:58:16 »
Z poprawianiem tekstu jest tak że teraz wprowadzi się jakąś mała zmianę później większą, zacznie się zmieniać słowa, a na końcu całe wątki i dialogi będą brzmieć inaczej. Niezależnie czy to jest skrócenie tekstu, uproszczenie, czy forma dostosowania do wrażliwości obecnego odbiorcy jest to równia pochyła i do niczego dobrego nie będzie prowadzić, nie w przypadku rzeczy stworzonych w naszym języku.

Generalnie tak, z tym że język się zmienia, także ortografia. Przykładowo w którymś Kajtku i Koku dźwięk gwizdania to "fiut" i choć słowniki cały czas to notują jako wykrzyknik, to obecnie ten wyraz kojarzy się już praktycznie tylko z nieco wulgarną nazwą penisa, a gwizdanie oddaje wyraz "fiu". Już teraz styl niektórych tekstów w Kajku i Koku trąci myszką. Dla nas to jest klasyka, ale dla kolejnych pokoleń to już może być staroć. Może więc przyjdzie czas, że lepiej będzie trochę odświeżyć te teksty, jeśli te komiksy będą miały trafiać do współczesnych dzieci, niż przestać je wydawać, bo mało kto będzie chciał kupić komiksy z przestarzałym (a może czasem wręcz niezrozumiałym) tekstem.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Dracos

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #83 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2024, 22:51:10 »
Tylko gdzie są ci krzykacze i obrońcy ojcowizny gdy są potrzebnie? Gdy Egmont wersję kieszonkową wydaje jako "jubileuszową", to ich nie ma :(

Krzyczeli krzyczeli jak tylko było pierwsze info jaki będzie format, z tym że wiadomo jak to jest z decyzjami w korpo.

@Koalar Wiesz ja pamiętam te śmiechy w podstawówce z kutasów w Panu Tadeuszu. Język się zmienia i tym, bardziej warto żeby był w tekstach taki jakim operował autor, przecież ten język to świadek czasów. Póki co to dzieciaki nie będą chciały czytać Kajka prędzej bo w ogóle nie będą czytać niż dlatego że były tam zwroty których nie ogarniają.
« Ostatnia zmiana: Pt, 13 Wrzesień 2024, 22:54:31 wysłana przez Dracos »

Offline Koalar

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #84 dnia: So, 14 Wrzesień 2024, 00:17:15 »
No ja pamiętam kutasy ze starego tłumaczenia Pinokia, który już w ogóle był dla dzieci :)

Zawsze można opublikować dwa wydania, zgodne z oryginałem i uwspółcześnione. Dla mnie to nie byłby wielki problem, jeśli nowsza wersja byłaby stworzona z szacunkiem do oryginału i zgodna z jego duchem (czytaj: nie jak radosna twórczość w Hugo). Oczywiście najlepiej, gdyby autor za życia określił, czy zgadza się na ewentualne zmiany. Jakby nie chciał, to wiadomo, że tekstu ani niczego innego nie powinno się ruszać.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Spiff

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #85 dnia: Śr, 25 Wrzesień 2024, 16:51:11 »
Dzięki drugiej części W krainie baśni już teraz wiemy, że kolejna będzie Zwariowana wyspa. Chciałoby się w jednym tomie...
Byłoby fajnie.
...
Wydanie z 1990 było w dwóch tomach, ale wydanych jednocześnie.




Moja cena z okładki sugeruje, że tom I i II były sprzedawane jako komplet.




Ciekawe, czy wszyscy mieli takie fabrycznie wygniecione okładki, czy tylko mi się tak trafiło? :D



Spoiler: PokażUkryj

- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline Alfman

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #86 dnia: So, 28 Wrzesień 2024, 13:08:42 »
Wydanie z 1990 było w dwóch tomach, ale wydanych jednocześnie.

Ciekawe, czy wszyscy mieli takie fabrycznie wygniecione okładki, czy tylko mi się tak trafiło? :D

Nie wszyscy  ;)

Offline Spiff

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #87 dnia: Wt, 05 Listopad 2024, 11:33:19 »
Człowiek nie wielbłąd i porównać coś musi.



Pojedynek z Abrą  2024

vs

Autorska wersja Janusza Christy  1991r.














 "W niniejszym wydaniu plansze są po całkowitej renowacji i po raz pierwszy w całości w kolorze."
opis wydawcy

wrzucam kilka przykładów:













Kajtek i Koko, Na tropach Pitekantropa wersja cz-b










































szkoda, że byli tacy konsekwentni w renowacji i nie zostawili tego kadru w oryginalnej wersji:





jeszcze nie lajkujcie, bo będzie cz. 2   :P
- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline freshmaker

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #88 dnia: Wt, 05 Listopad 2024, 12:59:10 »
czyli jak zwykle najlepiej mieć kilka wersji a najwierniejsza będzie ta czb.

Offline Spiff

Odp: Kajtek i Koko
« Odpowiedź #89 dnia: Wt, 05 Listopad 2024, 13:33:52 »
Na szczęście Egmont pogonił niesławną ekipę od uwspółcześniania, dzięki temu w najnowszym wydaniu mamy przyjemność obcowania z oryginalnym tekstem Janusza Christy.

Kilka różnic w tekście jednak się znalazło, wrzucam jako ciekawostki:


Tu [chyba] zapomnieli  wlać tekst :







Tutaj przydługi tekst z trzeciego kadru został rozdzielony na dwa kadry a kawałek tekstu wycięto:





tak to wygląda w wydaniu cz-b


„Pierwsze tramwaje ranne wyjechały na ulicę”  wyd. 2024
„Pierwsze tramwaje rankiem wyjechały na ulicę”







„coraz większe rzesze radujących się ludzi” wyd. 2024
„coraz większe tłumy radujących się ludzi”









- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?