To prawdopodobnie Tatsuya Nakadai, wybitny japoński aktor, kojarzony głównie z filmów Kurosawy i Kobayashiego, zwłaszcza samurajskich. Popularniejszy był tylko gigant Toshiro Mifune.
Nakadai zmarł w listopadzie ub.r., więc tę pracę uważam za swoisty hołd. Przestawiona scena pochodzi pewnie z filmu "Miecz przeznaczenia" Okamoto, w którym niezrównany szermierz (tu: wspaniały Nakadai) przekracza granicę szaleństwa.
Rzadko decyduję się na preordery, ale tym razem dałem się skusić.