Autor Wątek: Dragon Ball  (Przeczytany 60758 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gustavus_tG

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #270 dnia: So, 04 Październik 2025, 21:03:34 »
Krucha i delikatna psychika zachodniego czytelnika musi być prewencyjnie chroniona przez zapobiegliwego wydawcę. Taki rysunkowy siusiak czy cycek może poczynić nieodwracalne zmiany. Czas reaktywować CCA.

Offline radef

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #271 dnia: So, 04 Październik 2025, 22:56:13 »
Ale to wynika po prostu z bardzo surowych zasad w USA, głównie wynikających z kilku purytańskich stanów. U nas, jeśli w filmie pojawi się kobiecy sutek, albo ktoś krzyknie dwa razy "kutwa" przez r, to film nie dostaje od razu kategorii +18. W USA to wystarczy, żeby dostać R i utrudnić znacząco dostęp młodszej widowni.
Tak samo jest w przypadku komiksów. Gdyby wydać w USA DB dokładnie tak samo jak w Japonii, to trzeba byłoby dać oznaczenie "Mature Reading", co oczywiście znacząco zmniejszyłoby liczbę potencjalnych odbiorców.
« Ostatnia zmiana: Nd, 05 Październik 2025, 00:34:15 wysłana przez radef »
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Saruman

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #272 dnia: Nd, 05 Październik 2025, 16:29:54 »
@Alexandrus888 Dzięki. Takie miałem przeczucie, że polskie wydanie będzie ok.

A tak w ogóle, to zadowoleni jesteście z wydania full color, czy jednak cz-b górą? Tak patrząc po zdjęciach, kolory wyglądają spoko. + Trochę większy format. Nigdy nie oglądnąłem/przeczytałem DB w całości, muszę kiedyś nadrobić...

Offline Castiglione

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #273 dnia: Nd, 05 Październik 2025, 20:29:32 »
Krucha i delikatna psychika zachodniego czytelnika musi być prewencyjnie chroniona przez zapobiegliwego wydawcę. Taki rysunkowy siusiak czy cycek może poczynić nieodwracalne zmiany. Czas reaktywować CCA.
Nie popieram takich działań cenzorskich, no ale trzeba przyznać, że oryginalny "Dragon Ball" jako tytuł kierowany do młodszego czytelnika (a takim właśnie jest) jest pod pewnymi względami mocno niedzisiejszy plus dochodzi kwestia różnic kulturowych, bo gdyby powstawał pierwotnie w USA, na pewno nie wyglądałby tak, jak wygląda.


A tak w ogóle, to zadowoleni jesteście z wydania full color, czy jednak cz-b górą? Tak patrząc po zdjęciach, kolory wyglądają spoko. + Trochę większy format. Nigdy nie oglądnąłem/przeczytałem DB w całości, muszę kiedyś nadrobić...
Według mnie wersja kolorowa jest spoko. Jest to zrobione bardzo w duchu pierwszych anime (choć nie identycznie) i lektura przywołuje u mnie klimat dawnych czasów. Jednak czarno-biała kreska ma swój własny urok i ciężko mi którąś z wersji wskazać jako lepszą. Na pewno samo nowe wydanie JPFu jest jakościowo lepsze od poprzedniego, ale gdyby zrobili analogiczną edycję w cz-b (plus np. strony oryginalnie kolorowanę przez Toriyamę), to miałbym dużą zagwozdkę czy nie postawić obok siebie obu wersji.

Offline Juby

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #274 dnia: Pn, 06 Październik 2025, 08:32:55 »
A tak w ogóle, to zadowoleni jesteście z wydania full color, czy jednak cz-b górą? Tak patrząc po zdjęciach, kolory wyglądają spoko. + Trochę większy format. Nigdy nie oglądnąłem/przeczytałem DB w całości, muszę kiedyś nadrobić...
Czytałem całe DB w pierwszym wydaniu, teraz zbieram Full Color (nie ma w nim żadnej cenzury, póki co) i zdecydowanie wybieram Full Color. Większy format + porządny papier kredowy, na którym nie zostają żadne odciski palców + piękne kolory (choć nie zawsze konsekwentne i nie zawsze zgodne z mangą, co w kilku przypadkach nie ma sensu). Tylko grzbiety są zdecydowanie za cienkie i pękają przy szerszym otwarciu, dlatego polecam nie popełniać mojego błędu i celować w HC.

Oczywiście gdyby na takim samym papierze i w takim samym formacie wyszła wersja czarnobiała z wybranymi odcinkami kolorowanymi przez Akirę, to byłaby najlepsza opcja, ale z polskich edycji wybieram Full Color.

Jedno zastrzeżenie - tempo wydawania jest tragiczne!! Pisałem już o tym rok temu, ale obecnie jest jeszcze gorzej. Tomy nie wychodzą co 2 m-ce, tylko czasami co 5 m-cy! W tym roku ukazały się zaledwie trzy(!) i nie wiadomo czy będzie czwarty w grudniu (jak wisi w zapowiedziach). Seria powinna zakończyć się do września 2026, a przy obecnym tempie wydawania przez pożal się boże JPF być może przyjdzie nam to zbierać do połowy 2028.

Offline amsterdream

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #275 dnia: Pn, 06 Październik 2025, 08:47:12 »
Mi się full color nie podoba. Kolory są zbyt oczojebne i kreskowkowe. Kupiłem kilka pierwszych tomów i pozbyłem się bez żalu.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline maxim1987

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #276 dnia: Pn, 06 Październik 2025, 08:47:57 »
IMHO wersja czarno-biała ma lepsze liternictwo

Offline Murazor

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #277 dnia: Pn, 06 Październik 2025, 09:50:41 »
piękne kolory (choć nie zawsze konsekwentne i nie zawsze zgodne z mangą, co w kilku przypadkach nie ma sensu)
A czy nie jest tak, że kolory są z anime? Tak mi się wydawało.

Ja poszedłem w miękką oprawę, ze względu na ilość tomów i cenę. Twarda wychodzi sporo drożej oraz zajmie więcej miejsca. Mnie jeszcze żaden grzbiet nie pękł (dobrze, że dajesz znać) ale tomiki mają obwoluty, więc i tak nie będzie widać :)

Offline Juby

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #278 dnia: Pn, 06 Październik 2025, 10:33:14 »
A czy nie jest tak, że kolory są z anime? Tak mi się wydawało.
Przeważnie są, ale nie zawsze i czasami to razi. O ile jakieś drobne zmiany, jak końcówka ogona Frizera i jego naramienników/nagolenników nie miały dla mnie znaczenia, tak siwowłosy Marszałek Czerwony Armii Czerwonej Wstęgi zamiast rudego jest trochę wypaczeniem (nazwa pochodziła od jego czerwonych włosów). To, że wszystkie techniki są koloru żółtego, choć np. Kame Hame Ha powinna być błękitna, też.
A z brakiem konsekwencji dobrym przykładem są włosy Bulmy, która w pierwszych zeszytach tomu 1 nosi błękitne jak w anime, aby w połowie tomu (i tak pozostanie już do końca) zmieniła na fioletowe. Strój Goku też z prawidłowego granatowego zmienił się wtedy w pomarańczowy jeszcze zanim Boski Miszcz mu takowy podarował.

 


Też poszedłem w miękką oprawę, bo łatwiej takie dostać (a kupuję przeważnie stacjonarnie) i wyliczyłem, że idealnie zmieszczą mi się na dedykowaną pod nie półkę (HC by nie weszły). Teraz żałuję i pocieszam się obwolutami, bo inaczej grzbiety nawet przy starannym trzymaniu zaczynają mieć marszczenia / pęknięcia. Powinny być zdecydowanie grubsze!

Offline Murazor

Odp: Dragon Ball
« Odpowiedź #279 dnia: Pn, 06 Październik 2025, 11:56:01 »
Czyli standardowe zamieszanie Toriyamy, pewnie nawet edytorzy nie wiedzieli co ma być :) i tak sobie to poleciało, miks mangi, anime, okładek, kolorowych stron z magazynu.

Włosy Bulmy na okładkach tomików są fioletowe, a w anime niebieskie. Strój Goku jest pomarańczowy na... pierwszej legendarnej okładce ze smokiem, a tak to niebieski. Dobrze, że nie zielony z tomiku 6 :D Techniki chyba zawsze były żólte w mandze, na tych paru kolorowych stronach, które wychodziły.