Zdaje sobie sprawę, że dla wielu to może być plusem. Sam nie miałbym nic przeciwko, gdyby to wydane było na wysokiej jakości offsecie. Mam test, dzięki uprzejmości Motyla i mogę porównać wydania Egmontu i Hachette. Nasycenie barw po wydruku wypada jednak na korzyść wydania Egmontu.
Pod koniec lat 90-tych, kupowałem komiksy Rosińskiego w pewnej gdańskiej księgarni, wydania niemieckie Carlsen Verlag (dodawali oni książeczkę z tłumaczeniem na Polski) . Tam był offset, który do tej pory nie widziałem, w żadnym wydanym u nas komiksie. Jeśliby komiksy byłyby u nas wydawane na takim offsecie, a niestety nie są, to wtedy wydań na kredzie mogłoby nie być.