Autor Wątek: Thorgal  (Przeczytany 669044 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2400 dnia: Śr, 07 Grudzień 2022, 22:10:19 »
Podstawę do Klatki. ;)

Online JanJ

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2401 dnia: Śr, 07 Grudzień 2022, 22:42:55 »
Tak... szkoda, że Van Hamme nie zakończył wtedy serii... No ale wiadomo, presja wydawcy i fanów była pewnie ogromna. Mogliby za to razem z Rosińskim przeznaczyć czas i energię na zupełnie coś nowego. Ile fajnych komiksów by powstało  ;)

Online JanJ

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2402 dnia: Cz, 08 Grudzień 2022, 20:27:06 »
Nie jestem fanem spinofów (wszystkie poboczne serie sprzedałem bez żalu dawno temu), a jak patrzę co się wyrabia z główną serią od dłuższego czasu to, no cóż... Ale jeśli byłbym showrunnerem tej serii to właśnie zatrudniłbym kogoś takiego jak Robin Recht. Nie wiem jak scenariusz, ale przynajmniej pierwsze wrażenie na podstawie rysunków - wow. Zresztą były tu już wcześniej zamieszczane jego plansze. Pozwoliłem sobie wkleić kilka kolejnych.


Ta ostatnia może nie jest jakaś genialna, ale pokazuje, mam nadzieję, że więzy rodzinne, które były głównym spoiwem serii w jej początkach, będą tutaj równie ważne.
« Ostatnia zmiana: Cz, 08 Grudzień 2022, 20:31:26 wysłana przez JanJ »

ukaszm84

  • Gość
Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2403 dnia: Cz, 08 Grudzień 2022, 20:29:39 »
Ja mam duże oczekiwania po jego Conanie, fabuła jak fabuła, to w sumie adaptacja, więc ciężko mi ocenić jego predyspozycje do tego. Ale już sam sposób przedstawienia tej fabuły był pierwszorzędny i bardzo klimatyczny.

Offline Klint

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2404 dnia: Pt, 09 Grudzień 2022, 20:50:51 »
Po lekturze najnowszego tomu TULIPAKI mam mieszane uczucia. Z jednej strony album sam w sobie jest na tyle zajmujący, że przymykam oczy na skrótowość i swobodę względem wcześniejszych albumów. Niestety Yann przyzwyczaił mnie do tego, że albo nie jest dobrze obeznany z serią albo celowo stosuje nieścisłości.
Niemniej przez album przeszedłem bez większych zgrzytów, lecz z drugiej strony czuję się trochę oszukany.
Album miał zakończyć historię rozpoczętą we wcześniejszym tomie a tu czekają nas jeszcze "porządki w Shire".
Mam nadzieje, że przy następnym albumie będę miał większą satysfakcję z lektury,  Yann w końcu zrobi też trochę porządku z kilkoma wątkami: Anielem, może w końcu pojawi się Lehla i Darek.

Online JanJ

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2405 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 10:23:08 »
Nowa okładka Rosińskiego nawiązująca do Wyspy lodowych mórz. Dla mnie niestety raczej dość średnia (jak na GR).


Offline Gazza

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2406 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 13:48:50 »
Wiem, że u nas panuje kult GR i nie wolno negatywnie o nim pisać ale zrobię to - kupsztal na odczep się.

Offline Szekak

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2407 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 13:52:48 »
Gość ma ponad 80 lat, więc raczej nie na odczep się, a wiek już robi swoje.
Piękno jest w oczach patrzącego.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2408 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 14:04:34 »
Poza tym i od niego widziałem już dużo słabsze rzeczy, ta jest spoko, do kupsztala bardzo daleko.

Offline freshmaker

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2409 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 16:04:14 »
dla mnie bardzo spoko okładka. widać ze autorowi z wiekiem się zmienia styl i kreska. kompozycje tez kiedyś były inne, jest to w stylu jego okładek z ostatnich 15 lat. czytając ze to kupa to ciśnie się na usta - namaluj lepiej.

Offline radioblackmetal

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2410 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 19:03:40 »
Kompozycja mogłaby być lepsza. Chodzi mi głównie o przesłonięte orły przy róg hełmu. Wątpię by był to przypadek,  raczej sposób by nie malować ich szczegółów. Oczywiście wiek pana Rosińskiego robi swoje i nie wymagam od niego takich prac jak kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline Nephilim

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2411 dnia: Pn, 12 Grudzień 2022, 22:13:10 »
Technicznie o wiele lepsze od kilku ostatnich, thorgalowych okladek ale 'zawieszeni' w powietrzu Thorgal i tubylcy niezbyt dobrze tutaj siedzą. Nie jest źle, mimo to. Przynajmniej detal lepszy niż w Tupilakach i Neokorze.

Offline Gazza

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2412 dnia: Wt, 13 Grudzień 2022, 08:56:33 »
Gość ma ponad 80 lat, więc raczej nie na odczep się, a wiek już robi swoje.
Wiek czy brak serca do tego - co za różnica? Z wiekiem będzie tylko gorzej więc może wzorem oryginalnego scenarzysty warto złożyć pędzle i pożegnać się z cyklem z godnością, a nie robić to na siłę. Jako wieloletni fan stylów i twórczości GR wolałbym zapamiętać go dobrze.

Ale spoko - dla każdego co kto lubi.

dla mnie bardzo spoko okładka. widać ze autorowi z wiekiem się zmienia styl i kreska. kompozycje tez kiedyś były inne, jest to w stylu jego okładek z ostatnich 15 lat. czytając ze to kupa to ciśnie się na usta - namaluj lepiej.
To, że styl zmienia się z wiekiem obserwujemy od dawna, a nie na bazie tego potworka. Kompozycyjnie to jest fatalne. Daleko do okładek nawet z nie tak dawna. Perspektywa, grubo napaćkane tło w górnej części, statek w tle domalowany na poczekaniu, orły jak z pracy kilkulatka. Nie, po prostu - nie. Tego nie da się wybronić. To jak fanart bardziej się prezentuje niż praca żywej legendy. Ponownie - co kto lubi.

Offline Gazza

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2413 dnia: Wt, 13 Grudzień 2022, 09:02:14 »
(...) kompozycje tez kiedyś były inne, jest to w stylu jego okładek z ostatnich 15 lat. (...)
Niezły bullshit swoją drogą.
Kompozycje zawsze są inne. Styl również się zmieniał przez lata choć krążył raczej wokół wytartego charakterystycznego sznytu.

Tak dla przypomnienia "stylu jego okładek z ostatnich 15 lat":



Sorry, za post pod postem.

Offline Gazza

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2414 dnia: Wt, 13 Grudzień 2022, 09:13:51 »
Nowa okładka Rosińskiego nawiązująca do Wyspy lodowych mórz. Dla mnie niestety raczej dość średnia (jak na GR).
Obstawiam, że to, jak i wcześniejsza "nowa" okładka do Zdradzonej czarodziejki, coverarty do słuchowisk Sound Tropez czy inne wyczarowywane przez merszanda - to wyszarpane z archiwum Rosińskiego jakieś prace koncepcyjne, przymiarki czy rzuty próbne przed tymi właściwymi, które znamy z oryginalnych wydań albumów. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że GR zachęcony wizją drobnych monet z PCA siada do sztalugi i maluje od nowa swoje legendarne prace. To się nie klei.