Autor Wątek: Thorgal  (Przeczytany 667135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mephir

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2160 dnia: Śr, 23 Marzec 2022, 16:11:28 »
Panowie ja mam pytanie z innej beczki o dostępność wydań Egmontowych - Czy wiadomo kiedy będzie dodruk Thorgali 15, 19 i 28 w twardej oprawie?

Online misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2161 dnia: Śr, 23 Marzec 2022, 16:50:03 »
Egmont nigdy nie powiadamia o dodrukach Thorgali. Po prostu pojawiają się w sklepach.

Offline dreamer36

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2162 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 09:58:12 »
Pytanie do ekspertów - po które serie poboczne Thorgala warto sięgnąć? Recenzje wszystkich serii są bardzo różne (z tego co wyczytałem do seria Kriss de Valnor trzyma jako taki poziom przez cały czas). Natomiast co z pozostałymi? Warto to kupować? Zaznaczam, że lubię główną serię Thorgal, ale raczej żadnym psychofanem nie jestem (wtedy bym pewnie nie pytał :))

Offline Teli

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2163 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 11:51:53 »
Kriss - rzeczywiście warto rozważyć całkiem przyjemnie się czyta, trzyma poziom i jako osobna seria nieźle się broni. No i domyka klika wątków olanych i porzuconych przez główną serię.
Louve - szału to tu nie ma niby wszystko poprawnie ale miałem wrażenie że poziom leci po drugim tomie na łeb na szyję, a niektóre postaci z tomu na tom zaczynają zachowywać się od czapy i wbrew swoim charakterom budowanym mozolnie przez lata (choć w głównej serii pod koniec też różne akcje się odwalały) - można sobie darować.
Młodzieńcze lata - za wiele Ci nie powiem odpadłem po trzecim tomie dalej nie dałem rady... co chyba nie świadczy dobrze. Tylko nie wiem o kim - o mnie czy o komiksie :P

Offline starcek

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2164 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 11:58:14 »
Ja miałem odwrotnie.  :D

Nie zdzierżyłem Kriss i Louve - odpadłem po 3 albumach, a w Młodzieńczych Latach odnalazłem cień dawnej świetności (nie żeby nie było sinusoidy formy) i czytanie szło wraz z kolejnym albumem.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Teli

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2165 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 12:17:22 »
Niech ktoś jeszcze walnie jakiś pochlebny tekst o Louve :)

Wtedy koledze Dreamer36 nie zostanie nic innego jak ogarnąć wszystkie serie...
Co w sumie z drugiej strony nie jest trudne, bo z tego co pamiętam z każdej serii da się wyjść w miarę bezboleśnie po drugim tomie :)

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2166 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 13:31:57 »
Najlepsza seria poboczna Thorgala to Asgard Dorisona.
Odrzucenie tego projektu przez osoby decyzyjne tylko pokazuje jak niesamowicie niekompetentne jest zarządzanie tym światem. Przecież powstało już mnóstwo albumów pobocznych i mnóstwo w głównej serii bez scenariusza Van Hamme'a. Ile z nich jest naprawdę dobra lub przynajmniej może buty czyścić historiom 1-23? Ze 5?

Offline dreamer36

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2167 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 13:35:48 »
Mi głównie chodzi o to, czy któraś z tych serii jest mimo wszystko godna polecenia. Nie wiem, czy  "cień dawnej świetności" wystarczy, czy jednak bym wolał trochę więcej blasku niż tego cienia :P Po prostu półki nie są z gumy, jeszcze jest sporo miejsca, ale jak będę kupował wszystko jak leci to się niedługo skończy, więc wolałbym odrobinę bardziej świadomie kupować, zwłaszcza serie, które ogólnie nie są moim priorytetem (a takim jest główna seria Thorgal).

Nie mniej jednak wychodzi na to, że Louve leży i kwiczy :) Jeżeli nikt się nie wypowie o niej w jakichś superlatywach, to pewnie to z marszu odpuszczę, a pozostały, tak jak sugeruje Teli, dam szansę na 2 albumy :) Jak wejdzie to kupię dalej, jak nie - to dwie gorsze rzeczy na półce może przeżyję :)


Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2168 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 13:38:52 »
Louve mi się bardzo przyjemnie czytało w większych ilościach. Krasnale, wielkie grzyby, smoki, gadające wilki. Niezła baśń 6/10.
Kriss bardzo lubię 1-2, bo piękne łączy się z Łucznikami. Młodzieńcze lata niektórzy lubią, ale ja tak mocno średnio.

Offline laf

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2169 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 14:07:15 »
Pytanie do ekspertów - po które serie poboczne Thorgala warto sięgnąć?
Kriss de Valnor - świetna seria, ale tylko do 5. tomu. Bezpośrednio łączy się z przygodami Jolana opisanymi w regularnej serii. Po przejęciu serii przez Dorisona cała akcja jakoś siadła i dalsze losy Kriss były mi zupełnie obojętne.

Louve - od początku do końca seria zupełnie mnie nie porwała i niczym nie zainteresowała. Klimat zdecydowanie bardziej dla nastolatków, jak dla mnie za bardzo baśniowy.

Młodzieńcze lata - najlepsza seria, ale tylko do 6. tomu. W tej serii odczułem chyba największe nawiązania do głównej serii z czasów jej największej świetności i do całej mitologii tego uniwersum. Od tomu 7. wszystko jakoś zaczęło się rozmywać i miałem wrażenie, że seria ciągnęła się już na siłę.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2170 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 15:34:07 »
Jak dla mnie tylko Kriss De Valnor mogę nazwać udaną serią, bardzo fajnie się to komponowało z tym długi wątkiem Yvesa Sente i miało sens. Louve to moim zdaniem średnio udana bajka, a Młodzieńcze lata od początku na siłę nawiązują do głównej serii i próbują uzupełniać coś, co uzupełnienia nie potrzebowało.

Online misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2171 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 16:03:51 »
Wszystkie serie dobrze zaczynają ale z każdym kolejnym albumem idą w coraz gorsze pomysły. Serię Kriss ratuje Dorrison, Młodzieńcze lata są tak przegadane, że godzinę po lekturze zapomina się czy tom się podobał czy nie, Louve ma najrówniejsze poziom, ale to głównie 'bajeczka'.

Offline Mruk

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2172 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 16:34:14 »
Ja bym sięgnął po Kriss choćby dlatego, że historia Magnusa i Króla-Uzdrowiciela jest istotna dla Northlandu.

Dzieje Louve są mniej ważne i mniej interesujące.

Offline death_bird

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2173 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 20:04:42 »
Wszystkie poboczne czytało mi się lepiej niż to co ostatnio odwalali w głównej.
W przypadku Kriss to jestem dużym fanem postaci i przeczytałbym z nią nawet rozkładówkę Playboya (wychodzi jeszcze?) toteż cieszę się, że taka mini seria powstała.
"Louve" jest faktycznie fajną bają, czerpiącą z klimatów rodem z "Gwiezdne dziecko" i czyta się całkiem przyjemnie.
Z kolei "Młodzieńcze lata" raz, że są trochę takie "sterylne" pod względem emocjonalnym, a dwa mają zasadniczą wadę prequela - rzucają biednym młodym Thorgalem tak daleko i szeroko, że to zwyczajnie niewiarygodne jest.
Z biblioteki możesz spokojnie brać wszystko jak leci żeby sprawdzić czy Tobie dobrze się czyta.
A gdybyś uznał, że czasu i chęci tylko na jedną serię to jednak Kriss.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline dreamer36

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #2174 dnia: Cz, 24 Marzec 2022, 21:45:32 »
Z biblioteki możesz spokojnie brać wszystko jak leci żeby sprawdzić czy Tobie dobrze się czyta.
No niestety w bibliotekach, do których mam akceptowalną odległość ogólnie bardzo mało komiksów, a jak już to z Thorgala tylko seria główna. Więc niestety pożyczanie odpada....

A gdybyś uznał, że czasu i chęci tylko na jedną serię to jednak Kriss.
To jest też zasadniczy problem - moje kolekcja liczy ponad 800 pozycji, z czego mam przeczytane chyba ze 150, więc hałda hańby nie potrzebuje kolejnych serii, których nie planuję czytać. Baśniowe Louve chyba odpuszczę - trochę nie moje klimaty. Spróbuję w takim razie Kriss, jak wejdzie gładko to może początek Młodzieńczych lat też sprawdzę.

Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedź :)