Jesteśmy już prawie (dzieli nas jedna przesyłka z numerami 32 i 33) w połowie serii. To moment, w którym należy spojrzeć realnie na kontynuację głównej serii w ramach tej kolekcji, powyżej tomu nr 40. Mimo, że kupuję albumy poza tą kolekcją, od Egmontu, to łudziłem się perspektywą włączenia najnowszych tomów głównej serii do planów wydawniczych Hachette. Im dalej w las, tym mniej staje się to prawdopodobne. Numeracja poszczególnych komiksów nie ułatwia zadania.