Tych grafik, to część pewnie będzie dobra, część słaba. Wartość dodana, coś tam pewnie oprawię. Najważniejsze komiksy, dzisiaj przeczytałem najnowszą przesyłkę i byłem wniebowzięty jakością i wielkością kadrów, a papier, to poezja. Pakowanie, jak nie Hachette: komiksy zafoliowane, folia bąbelkową wywinięta na krótsze krawędzie i dopasowane, ale z odrobiną luzu pudełko. Do tego kurier PP zadzwonił na komórkę i jak się dowiedział, że będę za 5-7 minut, to poczekał pod klatką schodową.
Dziś dopiero zauważyłem, że na obrazku z tyłu okładki, Thorgal ma posrebrzaną klamrę pasa, a Jolan krawędź miecza. Niby drobny niuans, a daje świetny efekt.