Autor Wątek: Szninkiel  (Przeczytany 228074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gazza

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1020 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 13:07:58 »
Postempakom marzy się edukacja seksualna dzieci w wieku przedszkolnym więc Szninkiel to pikuś przy tym.

Offline hansior

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1021 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 13:12:15 »
W sumie ja miałem jakieś 12 lat. Ja czytałem Batmana, a mój brat Fantastykę, Thorgala i Szninkiela. Czasami mu podbierałem komiksy :)

Offline misiokles

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1022 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 13:15:50 »
Ja też go przeczytałem w wieku 12 lat...

Offline Gieferg

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1023 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 13:24:39 »
12 lat to nie "kilka lat".  Dla 7-latków się na pewno nie nadaje.

Offline hansior

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1024 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 13:27:48 »
Ale zasada jest taka sama. Jakby rodzice wręczyli to dzieciakowi, to on by czuł, że coś nie gra w tej rodzinie.

Offline Martin Eden

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1025 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 14:02:38 »
Lektura nowego wydania za mną.
Do tej pory dysponowałem wersją z Orbity (jestem z tych, co im Mama kupiła przy obopólnej nieświadomości, co jest w środku) + trzytomowe wydanie z Egmontu, którego się już dawno pozbyłem.
Nie było więc lektury od ok.19 lat.
Za dzieciaka chyba nie wszystko wyłapałem, ale pamiętam, że komiks mnie wtedy jakoś nie poruszył. Na pewno doceniałem niektóre motywy i uważałem, że jest w dużej części dla dorosłych.

Nie wywyższam jakoś tego komiksu. Dziś to dla mnie solidna opowieść z dużą dawką ironii. Kiedyś autorska wizja, teraz widzę, że nie obyło się bez inspiracji.

Przy obecnej lekturze nie obyło się bez porównań z wersją Orbity. Zadziwia mnie bardzo duże podobieństwo tłumaczeń, co może świadczyć o tym, jak nowoczesną wersję językowo (a może uniwersalną?) dostaliśmy 30 lat temu.
Ciekawostka: w scenie rozpadu słońca obydwa wydania różnią się kolejnością i kierunkiem kadrów, jeśli mogę to tak nazwać. Jest tylko jedna strona w całym komiksie, która się tym charakteryzuje. Nie wyłapałem tego wcześniej.

Pojawienie się kolorów oceniam na plus (20 lat temu oceniałem to na minus. Hmm...). Wspaniale wydobywają szczegóły kadrów, zwłaszcza w scenach masowych i tych z udziałem przyrody. Widać kunszt Pana Rosińskiego i przypomina się klasyczny Thorgal.

Nowe wydanie jest dla mnie bez zarzutu. Jeśli znów pojawi się w sklepach, to polecam brać tym, którzy nie mają koloru albo nie czytali. Najwyżej sprzedacie, znajdą się chętni. Ja z przyjemnością przeczytam znowu za jakąś dekadę. No i muszę nadrobić ten Ciemny Kryształ.

Offline misiokles

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1026 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 14:21:14 »

Ciekawostka: w scenie rozpadu słońca obydwa wydania różnią się kolejnością i kierunkiem kadrów, jeśli mogę to tak nazwać. Jest tylko jedna strona w całym komiksie, która się tym charakteryzuje. Nie wyłapałem tego wcześniej.

Tak, wydanie Orbity miało błąd z kolejnością kadrów rozpadającego się słońca. Następne już miały dobrą.

Offline Gieferg

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1027 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 14:56:31 »
Cytuj
No i muszę nadrobić ten Ciemny Kryształ.

Zaznaczam, że serial na Netflixie, będący prequelem tego filmu, jest lepszy niż sam film ---> https://filmozercy.com/wpis/ciemny-krysztal-czas-buntu-recenzja-serialu (i w sumie dobrze go obejrzeć przed filmem)

Kapral

  • Gość
Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1028 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 16:37:59 »
Zaznaczam, że serial jest lepszy od filmu tylko w opinii Gieferga. Moim zdaniem jest gorszy.

Offline Mruk

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1029 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 18:58:41 »
Wszystko zależy, jak komiks dostanie we własne ręce. Jeśli rodzic wręczy go, to dziecko myśli, że nagość jest normalna. Jeśli znajdzie go w pokoju starszego brata pod jego nieobecność (jak ja), to czuje, że widzi coś czego nie powinno widzieć. I nie powoduje u niego żadnego zboczenia.

Ale w Szninklu jest nie tylko sama nagość, ale gwałty i przemoc. A spółkowanie Iona z Volgą nie jest spowodowane miłością, tylko ma być formą rekompensaty (czy też warunkiem) uzyskania pomocy. Więc zdecydowanie nie dla dzieci.

Postempakom marzy się edukacja seksualna dzieci w wieku przedszkolnym

Że co?!?

Offline hansior

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1030 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 19:19:05 »
Ale w Szninklu jest nie tylko sama nagość, ale gwałty i przemoc. A spółkowanie Iona z Volgą nie jest spowodowane miłością, tylko ma być formą rekompensaty (czy też warunkiem) uzyskania pomocy. Więc zdecydowanie nie dla dzieci.

W sumie możliwe, że dla takich kilkuletnich nie jest. Nie testowałem na sobie :)

Offline Gieferg

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1031 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 19:50:38 »
Cytuj
A spółkowanie Iona z Volgą nie jest spowodowane miłością, tylko ma być formą rekompensaty (czy też warunkiem) uzyskania pomocy.
J'on się puszcza po prostu :)

Cytuj
Zaznaczam, że serial jest lepszy od filmu tylko w opinii Gieferga.

I w opinii 90% ludzi, których opinie na ten temat czytałem ---> KLIK
Poza jakimś jednym kapralem i jeszcze jednym kolesiem. 
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Grudzień 2020, 19:58:05 wysłana przez Gieferg »

Offline gashu

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1032 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 20:12:07 »

Postempakom marzy się edukacja seksualna dzieci w wieku przedszkolnym więc Szninkiel to pikuś przy tym.

Że co?!?

Spokojnie. To tylko jeden z wielu objawów polskiej masowej paranoi. Wszystko jest w porządku (tzn. jak zwykle).

Kapral

  • Gość
Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1033 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 20:42:40 »
J'on się puszcza po prostu :)

I w opinii 90% ludzi, których opinie na ten temat czytałem ---> KLIK
Poza jakimś jednym kapralem i jeszcze jednym kolesiem.

I właśnie dlatego skasowali serial po pierwszym sezonie. Z powodu tych niebywałych zachwytów na jakimś polskim forku. Żeby wam na złość zrobić, a Kapralowi (i jeszcze jednemu kolesiowi) się podlizać. Ech, wstrętny Netflix :)

Offline Gieferg

Odp: Szninkiel
« Odpowiedź #1034 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 21:06:47 »
Skasowali z dokładnie tego samego powodu dla którego i film nie był kasowym hitem - nie obejrzała go wystarczająca ilość ludzi, również dlatego że większość (w tym moich znajomych) na starcie go skreśla "bo kukiełki" i ma w dupie co tam faktycznie można znaleźć, za to gówniane, wtórne i kręcące się w kółko Stranger Things łykają bez popitki :P
« Ostatnia zmiana: Pt, 04 Grudzień 2020, 21:12:58 wysłana przez Gieferg »