Autor Wątek: Blacksad  (Przeczytany 983 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pan M

Blacksad
« dnia: Pt, 14 Sierpień 2020, 13:41:35 »
Poza wspominkami o o Juanjo Guarnido nie znalazłem na forum tematu stricte o  tej cudownej serii, więc czuje się zobowiązany wypełnić tą lukę.

Piękna kreska, historyjki odwołujące się do klasyki kina noir, kawałka historii USA, rasizmu. Pomimo pewnej prostoty tej serii, jest to po prostu klasa sama w sobie.

Ogromnie szkoda, że cykl jest tak krótki, sama grubość albumów też nie powala. Przyjemnie by było gdyby twórcy spłodzili jeszcze coś z tej marki. Nie tak dawno wyszła gra, więc może to dobry moment.

Offline Lyricstof

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #1 dnia: Pt, 14 Sierpień 2020, 18:25:23 »
Pełna zgoda seria rewelacyjna. Rysunek - genialny. Scenariusze genialne i bardzo dobre. Postacie zapadają w pamięć. Spokojnie wziąłbym Blacksada w integralu - pięć albumów  + dodatki w formacie "Indyjskiej włóczęgi". Ta seria na to zasługuje. A nawet, gdyby rozmiar był większy, czyli od Libertago, to na tę serię bym się skusił, ...marzenie.  8)

https://www.cbbd.be/uploads/fichiers/expos_les_grandes_expositions/fr-blacksad-jeu.pdf
On the left side. Friendship ends with tracks
On the right side. You are wise, I am sick.

Offline volker

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #2 dnia: Pt, 14 Sierpień 2020, 21:33:30 »
Dla.mnie 4 pierwsze części to klasa sama w sobie ale 5 część to porażka.

Offline tuco

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #3 dnia: Pt, 14 Sierpień 2020, 22:25:15 »
Dla.mnie 4 pierwsze części to klasa sama w sobie ale 5 część to porażka.
a dlaczego?

Offline volker

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #4 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 12:37:19 »
Scenariusz z typowego "noir" zmienił się na jakąś błahą obyczajówkę o zabarwieniu komediowym, dla mnie w ogóle nie wciągająca historia. Poza tym rysunki dużo słabsze, kot wygląda inaczej, często zachwiane proporcje, mniej detali. Nie dziwię się, ze po tej części cykl się zakończył. Za to pierwsze 4 części to klasa sama w sobie.

Offline ramirez82

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #5 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 12:40:44 »
Przecież cykl się nie zakończył :) O ile dobrze kojarzę, dalsze tomy mają powstawać, pewnie wyszła dłuższa przerwa, bo rysownik zangażowany był w Indyjską włóczęgę.

Fakt, że piąty tom został gorzej przyjęty niż poprzednie, na BD słabsze oceny, u nas sporo ludzi narzekało. Ja tam wciąż miałem frajdę w czasie lektury, może nie aż taką jak przy pierwszych czterech, ale wciąż oceniam na plus.
« Ostatnia zmiana: So, 15 Sierpień 2020, 12:44:04 wysłana przez ramirez82 »

Offline JanJ

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #6 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 13:20:30 »
Piąty tom dla mnie też nieco słabszy, ale i tak polecam. Szkoda, że nie dokończyli wątku z tym samochodem co go Blacksad ...

Offline Death

Odp: Blacksad
« Odpowiedź #7 dnia: Pn, 19 Październik 2020, 19:40:00 »
Tak spodobał mi się nowy Corto, że nadrobiłem w końcu czwarty i piąty tom Blacksada tego samego scenarzysty. Pamiętam, że już te 7 lat temu, kiedy wyszedł u nas piąty tom, strasznie na niego narzekano. Wydaje mi się, że niesłusznie. Nie jest wyraźnie słabszy niż poprzednie (a czytałem go niedługo po czwartym), ani nawet nie zauważyłem jakiegoś nawarstwienia scen humorystycznych jak niektórzy pisali. To samo rysunki. Naprawdę ktoś widzi większą różnicę? Rozumiem, że w takich Thorgalach rysownik w pewnym momencie bardzo mocno spuścił z tonu, ale Guarnido w Amarillo? Nadal wysoka klasa. Świetny tom. Jedyny minus to brak zakończenia wątku pewnego samochodu. Tak jakby Canales o nim zapomniał. Do czwartego tomu w ogóle się nie przyczepię. To są wszystko dość proste kryminały, ale z pewnością fabułą nie obrażają inteligencji czytelnika. Dodatkowo zostały okraszone pięknymi malunkami w dużym formacie. Czułem się jak na studiach w 2005 roku, kiedy zaczytywałem się Pośród cieni i W śnieżnej bieli z Siedmiorogu. To były czasy.