czytał już ktoś nowy donzon? to kontynuacja czy jakieś epizody? a może epizody ale kontynuacja?
Pięć krótkich (30 plansz) historyjek z Herbertem i Martinem. Czyta się to błyskawicznie, rysunki są raczej nawiązujące do pierwszego zbiorczego tomu (co mi się bardzo podobało). Historyjki lepsze
i gorsze, choć wszystkie trzymają poziom. Kilkukrotnie zaśmiałem się w głos z absurdalności sytuacji, historia ze żłobkiem/przedszkolem (chyba czwarta) jest pewnie moją ulubioną. Choć i ta z dżinem niczego sobie.
Edit: Hmmm... historia o drugim donżonie, wampirze czy przepowiedni też świetna! Cofam wcześniejsze słowa, wszystkie zeszyty były rewelacyjne!
Zgadzam się z tym, że jest to must have. Trzeba się tylko nastawić, że w tym tomie jest więcej luźniejszych historyjek, a nie potężna saga