Autor Wątek: Donżon  (Przeczytany 44010 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Saruman

Odp: Donżon
« Odpowiedź #135 dnia: Nd, 01 Styczeń 2023, 23:52:12 »
"DODRUK - oprawa twarda, bez obwoluty" - ma ktoś nowego Donżona z dodruku i podzieliłby się informacją jak wygląda? Jeszcze nie mam żadnego, jestem zainteresowany kupnem, ale ciekawi mnie jak wyglądają obok siebie te z i bez obwoluty (obecnie chcąc kupić wszystkie tomy jest to nieuniknione).

Offline bfg

Odp: Donżon
« Odpowiedź #136 dnia: Pn, 02 Styczeń 2023, 00:26:06 »
"DODRUK - oprawa twarda, bez obwoluty" - ma ktoś nowego Donżona z dodruku i podzieliłby się informacją jak wygląda? Jeszcze nie mam żadnego, jestem zainteresowany kupnem, ale ciekawi mnie jak wyglądają obok siebie te z i bez obwoluty (obecnie chcąc kupić wszystkie tomy jest to nieuniknione).

Zdjęcia są w tym wątku, na końcu strony: https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/timof-comics/1800/

Offline starcek

Odp: Donżon
« Odpowiedź #137 dnia: Cz, 05 Styczeń 2023, 22:29:20 »
Ciekawe, czy w oryginale tez jest tak.....


Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Bender

  • Gość
Odp: Donżon
« Odpowiedź #138 dnia: Cz, 05 Styczeń 2023, 22:45:52 »
jutro sprawdze jak nie zapomne

Offline Don Simon

Odp: Donżon
« Odpowiedź #139 dnia: Pt, 17 Marzec 2023, 22:51:19 »
Donżon - Tom 2
Niesamowite arcydzieło. Poprzednia część to już wyżyny komiksu, z eksplodującymi pomysłami światem, postaciami, zmyślną grą stereotypami, zaskakującą fabułą i piękną kreską.
W drugim tomie to wszystko podkręcono jeszcze bardziej (pomijając jedną historię z innym rysunkiem). I o ile początek to "zwyczajna" historia naiwnego idealisty to później poznajemy mroczne, bezlitosne rejony świat, pełne intryg, zdrad i śmierci. Bohaterowie są wiarygodni, okrutni, namiętni, realistyczni mimo wyglądu. Zdecydowanie lektura dla starszych czytelników.
Wielkie dzieło, głęboki świat, zapadający w pamięć bohaterowie.
Lektura obowiązkowa - cykl który trzeba znać.

Offline Don Simon

Odp: Donżon
« Odpowiedź #140 dnia: So, 18 Marzec 2023, 17:04:44 »
Donżon - tom 3
Mniej mi się podobało. Doceniam rozpiętość historii, ale nie podobał mi się los lubianych bohaterów, zwłaszcza że przez przeskok czasowy nie bardzo wiadomo co się z nimi stało i jaki był dalszy ciąg po wydarzeniach z 1. tomu.
Nowi bohaterowie za to ciekawi, choć zabrakło trochę czasu na ich ekspozycję. Wydarzenia zaskakujące i podziw dla wyobraźni twórców niezmienny, choć zastrzeżenia w/w pozostają w mocy i rzutuja na ogólne wrażenia.
Kreska bez zmian fantastyczna.

Offline Leyek

Odp: Donżon
« Odpowiedź #141 dnia: So, 18 Marzec 2023, 19:07:41 »
@Don Simon

Wszystko co wymieniłeś jako minusy 3 tomu dla mnie jest plusem :) Przeskok w czasie,  niedopowiedzenia co się działo w międzyczasie (każdy może sobie to po swojemu interpretować na bazie wskazówek z fabuły), przewrotność losów (żeby nie spoilerować) postaci z 1 tomu. Do tego graficznie ten tom jest genialny, a zwieńczeniem jest album rysowany przez Blanqueta. "Dwójka" co już nieraz wspominałem jest dla mnie najsłabsza (pewnie głównie przez to, że jest to z dotychczasowych "najzwyklejsza" część - jedna długa historia jak w większości komiksów).

Offline Don Simon

Odp: Donżon
« Odpowiedź #142 dnia: So, 18 Marzec 2023, 20:49:32 »
Ha, to mamy zupełnie inne zdanie :).
A jak czwarty?


Donżon - tom 4
Zdecydowanie najsłabsza część. Kilka opowieści ciekawych (choć z gorszą kreską) i powracają znani bohaterowie, ale dwie (wodna i o braciach) bardzo słabe i chaotyczne.
Świat ciągle ciekawy, ależ o ile lepiej by było gdyby prowadzili wątki przeszłości i teraźniejszości - czasem pokazując wydarzenia z różnych stron.
I jednak oryginalna kreską najlepsza i najczystsza. Seria niezmiennie ważna, ale szkoda potencjału...

Offline Leyek

Odp: Donżon
« Odpowiedź #143 dnia: So, 18 Marzec 2023, 20:57:57 »
Heh, dla mnie 4 jeszcze minimalnie lepszy niż 3 :)
Świetne są te historie niby rozrzucone po uniwersum, a zazębiające się. Podwodną bardzo lubię. Ta o braciach wydawało mi się po przejrzeniu, że będzie znów jak ta jedna w "dwójce" z beznadziejną kreską a po przeczytaniu stwierdzam, że kreska w niej pasuje idealnie i sama historia też jest b. dobra, w zupełnie innym klimacie niż reszta. Zresztą w tym tomie nie ma słabego albumu.

Offline tuco

Odp: Donżon
« Odpowiedź #144 dnia: Nd, 19 Marzec 2023, 08:54:07 »
Heh, dla mnie 4 jeszcze minimalnie lepszy niż 3 :)
Świetne są te historie niby rozrzucone po uniwersum, a zazębiające się. Podwodną bardzo lubię. Ta o braciach wydawało mi się po przejrzeniu, że będzie znów jak ta jedna w "dwójce" z beznadziejną kreską a po przeczytaniu stwierdzam, że kreska w niej pasuje idealnie i sama historia też jest b. dobra, w zupełnie innym klimacie niż reszta. Zresztą w tym tomie nie ma słabego albumu.
ja widzę Donżony bardziej tak jak @Don Simon niż jak @Leyek. z jednym wyjątkiem. opowieść o braciach z integrala #4 to dla mnie chyba dotąd najlepszy album tej serii, perełka czwartego tomu, w którym prawie połowa opowieści jest bardzo nijaka (czytaj: niepotrzebna)

ukaszm84

  • Gość
Odp: Donżon
« Odpowiedź #145 dnia: Nd, 19 Marzec 2023, 17:07:48 »
Mi się tom czwarty dotychczas najbardziej podobał. Gdyby wszystkie były na tym poziomie, to bym nie mówił, że ta seria jest przereklamowana :P Jest grubo - rzeź, gwałty i bardzo czarny (oraz bardzo zabawny) humor. Podoba mi się też, że są to krótkie historie bez pretensji do opowieści większej niż życie. Nie ogarniam tylko zakończenia tomu o głębinach, albo nie pamiętam czegoś z poprzednich tomów, albo nie rozumiem puenty, albo jest on całkiem z dupy urwany.

Offline tuco

Odp: Donżon
« Odpowiedź #146 dnia: Nd, 19 Marzec 2023, 17:13:41 »
Nie ogarniam tylko zakończenia tomu o głębinach, albo nie pamiętam czegoś z poprzednich tomów, albo nie rozumiem puenty, albo jest on całkiem z dupy urwany.
nie ma puenty, urwanie całkiem z dupala. być może kroiła się kontynuacja, tylko w takim razie bez sensu to było pchać do zbiorczaka, ale co ja tam sie panie znam na donżonie.....
z drugiej strony, jeśli ta zbiorcza edycja powstawała w czasach, gdy nikt już nie myślał o produkcji kolejnych tomów, to nawet nieskończone opowieści mogą tam mieć swoje miejsce...
z trzeciej strony każdy gupi wie, że nie zabija się donżona znoszącego złote jajca, więc prędzej czy później, trup musiał zostać wskrzeszony
ale co jatampanie się znam na donżonach, tyle co nic

Offline martin685

Odp: Donżon
« Odpowiedź #147 dnia: Nd, 19 Marzec 2023, 19:39:16 »
Wg mnie Donżon to super seria i każdy tom ma bardzo wysoki poziom, ale jednak najwyżej stawiam dwójkę, najniżej trójkę, a czwórka i jedynka gdzieś po środku. Przy czym pierwsza połowa tomu 4 nie przypadła mi do gustu, natomiast zarówno historia o głębinach jak i o braciach to najjaśniejsze punkty tomu, i tylko dzięki tym dwóm historiom ten tom jest wg mnie lepszy niż 3.

Nie ogarniam tylko zakończenia tomu o głębinach, albo nie pamiętam czegoś z poprzednich tomów, albo nie rozumiem puenty, albo jest on całkiem z dupy urwany.

Pamiętajcie, że w tym tomie mamy same komiksy z serii Monstra, których głównym zadaniem nie jest popychanie fabularne tylko zgłębienie losów konkretnej postaci. I w tym kontekście zakończenie tomu o głębinach jest wg mnie całkiem zgrabne. Jest otwarte ale jego puentą jest przewrotność losu i to jak może on rzucić kogoś w zupełnie różną sytuację, główna bohaterka po tym jak odrzucili ją pobratymcy prowadzi natarcie na nich przez ludzi od których zaznała tyle krzywd, ale jednoczesnie ukształtowali ją jako osobę, wyrwali z tego marazmu w którym się znajdowała. Przy czym rzeczywiście historia z tego albumu ma być kontynuowana w albumie Donżon Monstra 13, który wyszedł w 2020 roku więc pewnie znajdzie się dopiero w integralu 7 o ile taki w ogóle wyjdzie ;)

ukaszm84

  • Gość
Odp: Donżon
« Odpowiedź #148 dnia: Nd, 19 Marzec 2023, 20:04:25 »
I w tym kontekście zakończenie tomu o głębinach jest wg mnie całkiem zgrabne. Jest otwarte ale jego puentą jest przewrotność losu i to jak może on rzucić kogoś w zupełnie różną sytuację, główna bohaterka po tym jak odrzucili ją pobratymcy prowadzi natarcie na nich przez ludzi od których zaznała tyle krzywd, ale jednoczesnie ukształtowali ją jako osobę, wyrwali z tego marazmu w którym się znajdowała.

No ten motyw jest świetnie zagrany, bardzo wiarygodnie. Ale nadal to żadne zakończenie, to stopklatka w środku akcji.

Offline Leyek

Odp: Donżon
« Odpowiedź #149 dnia: Nd, 19 Marzec 2023, 20:27:13 »
No ten motyw jest świetnie zagrany, bardzo wiarygodnie. Ale nadal to żadne zakończenie, to stopklatka w środku akcji.

Ale co w tym dziwnego? W co drugiej albo i częściej (im nowsze rzecz) komiksowej serii masz na końcu cliffhanger czy coś podobnego. Jeśli tutaj powstają kolejne albumy po latach to ten moment był w miarę dobry, żeby zakończyć tą część.