Autor Wątek: Armada (Navis)  (Przeczytany 9914 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline JanJ

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #30 dnia: Wt, 30 Sierpień 2022, 16:47:41 »
Hmmm... wydawało mi się, że TK gdzieś mówił o zawieszeniu miękkookładkowej edycji, ale rozwiązanego tego problemu jest proste.

"Kolejne tomy będą wydawane w integralach, jednak jeżeli się ukaże tom 21 (i następne), to także planujemy go wydać w formie zeszytowej." E.

Radef, pisałem już o tym wcześniej w tym temacie. A ostateczna decyzja i tak pewnie zapadnie po wydaniu 4 integrala.
« Ostatnia zmiana: Wt, 30 Sierpień 2022, 16:49:15 wysłana przez JanJ »

Offline JanJ

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #31 dnia: Cz, 01 Luty 2024, 11:11:13 »
We Francji właśnie ukazał się 23 tom Armady pt. Zanurzenie, a Egmont poprzez TK zapowiedział jakiś czas temu, że wydadzą w tym roku kolejny integral zawierający trzy tomy 21-23. Nie mam przed sobą słupków w Excelu, ale osobiście wstrzymałbym się jeszcze rok z główną serią (Buchet ostatnio ma niezłe tempo jednego albumu rocznie) i wydał integral z 4 tomami w 2025. W międzyczasie puściłbym serie poboczne jak Kroniki Armady czy Navis. Tam są gotowe integrale, więc tylko puszczać. No chyba, że Armada nie schodzi jednak tak dobrze i nie planują wchodzić w serie poboczne.



Apropo jeszcze najnowszych tomów - wszystkie tomy w najnowszym integralu będą nie tylko rysowane przez Bucheta, ale również przez niego pisane. No zobaczymy, czy ta zmiana wyjdzie serii na dobrze, choć oceny na BD nie napawają optymizmem.




Offline Midar

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #32 dnia: Cz, 01 Luty 2024, 12:11:02 »
Szkoła tylko, że ci, co kupili dotychczasowe 20 albumów na miękko zostali na lodzie. Niby mogę dokupić ten przyszły integral i mieć kolejne 3 albumy, ale na półce będzie to słabo wyglądać.
Rozumiem sytuację ze Skorpionem Mariniego, bo tu zmieniło się wydawnictwo, ale taka Armada powinna iść dwutorowo, jak Thorgal.

Offline Takesh

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #33 dnia: Cz, 01 Luty 2024, 12:17:25 »
Zgadzam się. Mam wszystkie pojedyncze albumy i musiałem dokupić intergral z częściowo zdublowanym materiałem. Plus ni jak wizualnie nie pasuje do reszty.

Ok. Nie dało się, trudno. Ale czy napewno? A może to próba ratowania tej serii, bo sprzedaż spadła? Nie ma oficjalnego komunikatu, więc się nie dowiemy. E rzadko podaje takie informacje.

Ja lubię tą serię i czekam na kolejne albumy. Szkoda tylko, że nie ma już pojedynczych na miękko.

Offline michał81

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #34 dnia: Cz, 01 Luty 2024, 18:59:17 »
Problem z Armadą jest taki, że aby wydawanie kontynuacji w pojedynczych albumach na miękko miało sens, trzeba by dodrukować 20 pierwszych albumów, bo mało kto by kupił nowe. I pewnie to się by nie sprzedało dobrze. Więc zostają dwie opcje drukować nowe w mniejszym nakładzie, przez co cena by skoczyła,
Spoiler: PokażUkryj
a forum niektórzy mieli by używanie z tego powodu ;),
albo drukować w podobnym i zostać z niesprzedanymi sztukami na magazynie.

Offline JanJ

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #35 dnia: Pt, 08 Marzec 2024, 09:10:53 »
Egmont właśnie zapowiedział integral Navis na maj. Może jednak zrobią tak jak pisałem kilka postów wyżej, czyli puszczą teraz integrale Navis i Kronik Armady, a potem kolejny integral głównej serii z czterema tomami, a nie trzema, bo pewnie kolejny 24 tom ukaże się pod koniec tego roku/na początku 2025.

« Ostatnia zmiana: Pt, 08 Marzec 2024, 09:12:31 wysłana przez JanJ »

Offline JanJ

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #36 dnia: Nd, 14 Lipiec 2024, 17:37:14 »
We wrześniu najnowszy integral Armady zawierający tomy 21-23. No cóż Egmont mógł poczekać te pół roku i wydać jak poprzednio integral składający się z 4 tomów. Najnowszy 24 tom ukaże się we Francji już w listopadzie.



W międzyczasie mogli wydać np. Kroniki Armady, a tak to teraz znowu będziemy czekali x lat na nowe tomy serii.

Offline JanJ

Odp: Armada (Navis)
« Odpowiedź #37 dnia: Nd, 22 Grudzień 2024, 19:24:52 »
Trochę to trwało, ale w końcu przeczytałem najnowszy 6 integral. Jak wypadł? No cóż... Może zacznę od spraw technicznych. Ten integral w przeciwieństwie do poprzednich zbiera trzy tomy serii, a nie cztery. Nie będę się powtarzał, ale szkoda, że E nie poczekał jednego (!) miesiąca, gdyż w październiku 24' wyszedł kolejny, najnowszy tom Armady, który można by dorzucić do tego integrala. To trochę jak z integralem Orłów Rzymu - mogli wydać to sensowniej.

Odnośnie samej treści.
Spoiler: PokażUkryj
Rysunkowo nic się nie zmieniło -  Buchet dalej trzyma ten sam dobry poziom, tyle że od tomu 22 zajął się również scenariuszem. W tomie 21 Navis wzruszona obrazkami z holotv próbuje pomóc uchodźcom przemycanym do Armady. Wg mnie to najsłabszy tom z tego integrala i chyba nawet całej serii (na BD ocena 2,8 na 5). Navis w kółko płacze, wkurza się, a na końcu ratuje dwa kontenery z uchodźcami (później okazuje się, że nie stać jej na ich utrzymanie). Tematy nierówności klasowej już były przez autorów poruszane i to zdecydowanie lepiej jak np. w tomie 5. Tom 22 jest zdecydowanie najlepszy w tym integralu. Nie będę streszczał fabuły, ale w końcu mamy sporo akcji. Zastanawia mnie tylko sama końcówka - jeśli dobrze zrozumiałem, to Navis przekazała swoją zdolność do teleportacji Yannsejowi (na jej brzuchu już nie widać tego "tatuażu", który pojawił się gdy uzyskała tę zdolność)?! Z jednej strony to dobrze, gdyż Navis skakała w kółko z miejsca na miejsce i dla samej akcji nie było to najlepsze rozwiązanie. Z drugiej strony jednak czy to w ogóle było możliwe? Dzięki tej zdolności miała wrócić i odrodzić rasę Yiarhu-kah, o czym chyba autorzy trochę zapomnieli... Ostatni 23 tom jest ciekawy, ale leży trochę fabularnie. Przez 3/4 tomu widzimy Navis, która podróżuje poza granice Armady, by na ostatnich kilku stronach spotkać ludzi i rozprawić się z nimi oraz metamorfami. Niestety ilość naiwnych rozwiązań fabularnych jest tu zbyt duża. Pomysł fajny, ale zdecydowanie należało go rozpisać nawet na kilka albumów.
Po przeczytaniu tego integrala przyjrzałem się jeszcze raz całej serii i stwierdzam, że od 15 tomu już nie mam takiej frajdy jak kiedyś. Są oczywiście pojedyncze lepsze tomy, ale jednak jak to bywa w tasiemcach fabuła zaczyna siadać. Odejście scenarzysty jest tego najlepszym dowodem.