@UP,
Celowo zostali zignorowani inni wydawcy niż M, H i E? Bo nawet zakładając, że skupiamy się tylko i wyłącznie na mutantach opublikowanych przez kogoś z tej trójki, to brakuje kilku rzeczy. A jak zebrać wszystko, co się po polsku ukazało, to z runu Claremonta mamy jednak większość. Inna sprawa, że jest to niemiłosiernie poszatkowane i wychodziło na przestrzeni kilkudziesięciu lat.