Autor Wątek: X-Men  (Przeczytany 329425 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raveonettes

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1815 dnia: Pn, 05 Sierpień 2024, 21:03:33 »
Hej. Mam pytanko o X Mieczy Hickmana? Da się ten event zrozumieć, znając jedynie serie X-men (bez serii Marauders czy Wolverine)?

Offline michał81

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1816 dnia: Pn, 05 Sierpień 2024, 21:07:17 »
Da się.

Offline rzodkiew

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1817 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 16:12:08 »

mój syn wciągnął się w filmy animowane X-men 97 i X-men Animated Series. Nie znam się zupełnie na xmenologii, więc pytanie do znawców tematu: które z dostępnych na rynku komiksowych wydań zbiorczych polecilibyście na prezent?

Offline Raveonettes

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1818 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 16:22:40 »
mój syn wciągnął się w filmy animowane X-men 97 i X-men Animated Series. Nie znam się zupełnie na xmenologii, więc pytanie do znawców tematu: które z dostępnych na rynku komiksowych wydań zbiorczych polecilibyście na prezent?
A dla kogo ten prezent? Dla syna? Jak tak to ile ma lat, jeżeli można wiedzieć? Pytam bo ilość tytułów jest spora, a próg wejścia w niektóre runy jest dość wysoki.

Offline Takesh

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1819 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 16:32:20 »
Ten serial animowany był wzorowany na X-Men Jima Lee.

Offline rzodkiew

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1820 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 17:32:09 »
Prezent dla syna, 15 lat

Offline Raveonettes

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1821 dnia: Cz, 22 Sierpień 2024, 17:50:47 »
Prezent dla syna, 15 lat
4 propozycje ode mnie:
1) Astonishing X-Men Whedona. Mucha wydała u nas. Moim zdaniem najlepszy komiks z X-men ever. Historia dzieje się bezpośrednio po runie Morrisona ale spokojnie można połapać się o co chodzi.
2) Ultimate X-men. Egmont. Historia mutantów w świecie Ultimate. Zerowy próg wejścia, a pierwsze trzy tomy to fun jakich mało
3) X-men Jim Lee. Mucha Comics. Tak jak już wspominał Takesh, serial był wzorowany na tych komiksach. Problem jest jednak taki, że moim zdaniem zestarzało się to strasznie i nie wiem czy forma narracji trafi do nastolatka.
4) All New X-men Bendisa tom 1. Egmont. Run z czasów Marvel Now. Dużo teen drama, humoru itp. Pierwszy tom jest świetny, potem nie jest już tak dobrze, ale na prezent w sam raz. Może pociecha złapie X-menowego bakcyla.
Run Morrisona celowo ominąłem bo mimo że uważam go za świetny to niektóre dziwactwa i oprawa graficzna mogą jednak na początek wydawać się barierą
Podsumowując X-men to jedna wielka telenowela gdzie jedno wynika z drugiego, więc najlepiej siegnąć po którąś z powyższych pozycji i już potem zagłębiać się w świat mutantów.

Offline Bazyliszek

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1822 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 18:48:44 »
Przyłączam się do polecenia Astonishing X-Men Whedona. Czytałem pierwszy trejd w 2012 po długiej przerwie od mutanckich komiksów i bardzo podobał mi się ten komiks. Nowe podejście, przy szacunku do tradycji. A jeśli chodzi o klasyki to przed Bożym Narodzeniem wyjdzie zbiorcze wydanie Pieśni Egzekutora. To moje pierwsze spotkanie z mutantami w latach 90-tych. Też mi się bardzo podobało i też polecam.

No i jeszcze Ród M jako ostateczne rozwiązanie kwestii mutantów. :)




Mówiono tutaj że po Hickmanie mutanci się pogrążają. Ja bym powiedział, że padli już w X Mieczy. Co to za padaka? Śmiano się kiedyś z Avengers Arena, ale tamten komiks miał o wiele więcej sensu i logiki niż ta jej marna podróbka. Hickman stworzył naród mutantów, narobił jej masę wrogów i problemy na Ziemi. I zamiast je pokojowo rozwiązywać, to wymyslił jeszcze kolejne fikcyjne zagrożenie, będące zlepkiem Fali Annihilacji, Age of Apocalypse i Marvel Zombies. O dorabianiu kolejnej beznadziejnej nowej przeszłości samemu Ebinowi nie wspominając. Sam turniej to totalna parodia Mortal Kombat przypominająca jeszcze starcia w Arcade World i Mojo Versum.

Saturnyne niby fajna w Tajnych Wojnach, została przerobiona walniętą wariatkę, która chce odtworzyć multiversum ze zgliszczy do jakich jej własna niekompetencja doprowadziła. Przegrywanie całego oszukanego turnieju, by wszystko odwrócić w dwóch ostatnich walkach to banał i kpina z czytelników. Motyw SWORD też kompletnie z tyłka, zrobiony na deus ex machina. Ot wyciągasz właśnie zza pazuchy atomicę, odpalasz ją i wygrywasz  >:( :( :o

I jeszcze dodam, że w AvX żałowałem Profesora na koniec. Ale teraz widzę, że jak zawsze Cyclops was right. Kiedyś jedyny rozsądny Illuminati, teraz robiony na bieda Mastera z kolejnym baniakiem na głowie. Po co było to wszystko? Apocalypse, Exodus, Sinister, Shaw w Radzie. Mieli się zmienić, mieli działać razem dla dobra wspólnego. Gdzie tam. Minęło 5 minut i po 1 numerze zaraz wracamy do zwyczajowych intryg. Każdy rodzaj władzy jest zły, X-Men działają na wariata i im nie przetłumaczysz, a tradycyjni vilani to jak zwykle usual suspects.



Wydałem na te 2 komiksy 140 zł i żałuję. To nie jest tyle warte. Zwłaszcza, że co 5 minut przerywa mi się komiks masą przypisów. Jak ktoś jest letni w tematyce mutantów, to odradzam zakup. Jak u Bendisa - fajny początek runu bardzo szybko się posypał i poszedł w diabły. Dosłownie.
« Ostatnia zmiana: Pt, 23 Sierpień 2024, 18:50:43 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Raveonettes

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1823 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 19:05:03 »
Dokładnie. X mieczy słabiutkie tj. zeszyty pisane przez Hickmana są świetne i nic nie ustępują tym wcześniejszym z Powers of X, House of X czy też regularnej serii X-men. Niestety, przypałętały się tu też te wszystkie Duggany, Howardy czy inne Brissony i tutaj już tak różowo nie jest. Różnica w poziomie scenariusza miedzy Hickmanem a resztą jest gigantyczna przez to cały event to taki zlepek słabszych i lepszych momentów. Ogólnie, szkoda czasu, oczu i pieniędzy.

Offline death_bird

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1824 dnia: Pt, 23 Sierpień 2024, 21:19:34 »
Prezent dla syna, 15 lat

Napiszę coś "głupiego" - spróbowałbym "Ultimate X-Men" jak radzi Raveonenettes.
Dlaczego "głupiego"? Ponieważ w życiu tego w rękach nie miałem, ale apriorycznie zakładam, że to może być dobra próba na początek jako pewna odskocznia od dziesięcioleci telenoweli. Jeżeli młody adept polubi postacie to wtedy można próbować "kanonicznych" Iksów. Być może zaczynając od Jima Lee.
"Astonishing X-Men" Whedona to mutanci szczyt szczytów XXI wieku, ale szczerze pisząc to nie wiem czy to będzie dobry punkt wejścia dla piętnastolatka.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline bibliotekarz

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1825 dnia: So, 24 Sierpień 2024, 09:34:07 »
Ja bym podszedł do tego trochę inaczej. Młody czytelnik nie musi zaczynać od staroci, tylko od czegoś przystępnego dla współczesnego odbiorcy. Proponowałbym:
New X-Men Morrisona
Astonishing X-Men Whedona
Ród X/Potęgi X Hickmana

A jeśli się wciągnie to może iść dalej w Hickmana albo w Punkty Zwrotne, które są idealne dla takich czytelników.
Batman returns
his books to the library

Offline amsterdream

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1826 dnia: So, 24 Sierpień 2024, 10:11:17 »
New X-Men dla młodego czytelnika? Jakbym zaczął czytać mutantów od Morrisona to raczej już nigdy nie sięgnąłbym po kolejne, w ogóle bym chyba przestał czytać komiksy XD. Ultimate lub Astonishing będzie dużo lepszym wyborem na początek.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Crono

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1827 dnia: So, 24 Sierpień 2024, 10:24:52 »
Też myślę że Astonishing to zdecydowanie lepszy wybór na początek. Tyle tylko że to już chyba z drugiej ręki, bo nakład wyprzedany (przynajmniej tomu drugiego).

Offline Takesh

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1828 dnia: So, 24 Sierpień 2024, 10:36:32 »
Dobre polecajki wrzucacie, ale nikt nie polecił Czasu Apokalipsa, czy jak to u nas przetłumaczyli. Zamknięta historia w 4 tomach, w innej rzeczywistości, bez obciążeń historycznych, różne style graficzne itp. Może to?

Offline bibliotekarz

Odp: X-Men
« Odpowiedź #1829 dnia: So, 24 Sierpień 2024, 10:55:35 »
New X-Men dla młodego czytelnika? Jakbym zaczął czytać mutantów od Morrisona to raczej już nigdy nie sięgnąłbym po kolejne, w ogóle bym chyba przestał czytać komiksy XD. Ultimate lub Astonishing będzie dużo lepszym wyborem na początek.
Dlaczego nie? Komiks o szkole z nowymi uczniami, trochę problemów współczesnego świata, z którymi młody człowiek musi się zetknąć, do tego ostro przegięte schizy, które szczególnie przypadają do gustu w tym wieku.

Ja z kolei ostatnią rzeczą, którą bym polecił młodemu odbiorcy na początek to X-Men Jima Lee, czy Era Apokalipsa. Trudno chyba takie rzeczy uzasadnić inaczej niż "jak ja byłem jeszcze młody, 30 lat temu, to wtedy był hype na takie rzeczy".
Batman returns
his books to the library