Widzę kompletnie nie wiesz jak działają umowy licencyjne z większymi podmiotami - bo nie ma tam czegoś takiego jak pokazanie jaj i wydawaniem sobie tego jak chcesz - mówisz, że chcesz to wydać, wydawca (w tym przypadku Panini) pokazuje na podstawie jakiego wydania masz bazować - i albo się zgadzasz, albo klapa z rozmów.
Co do tego, to też kierujesz się tylko swoimi domysłami, które niekoniecznie mają poparcie w rzeczywistości.
Grzbiety MK wyglądają u nas zupełnie inaczej niż w oryginale - Egmont dostosował je do swojego wydania Maxa, które z kolei bazuje na zagranicznej wersji:

Nigdzie indziej takiego wydania nie ma. Nigdzie nie ma również spójnego z nimi wydania Fury'ego. Tak wygląda MK u Amerykanów:

Inaczej wyglądają też Epiki - nie tylko rozkład napisów, ale i kolorystyka (w oryginale nie ma niebieskiego).

Więc tak generalnie sądzę, że pewnie mogliby zmodyfikować grzbiet też w "War Journal", tyle że ten jest wydany w innym standardzie i w innej linii wydawniczej, więc nie bardzo widzę ku temu powód inny niż taki, że użytkownikowi Pestak wydaje się, że tak powinno być.