Odebrałem dziś po uczelni swój egzemplarz Punishera Dziennik Wojenny. Mimo, że widziałem, że jest on na offsecie pierwsze co mi się rzuciło to jaki on jest lekki

tak wielka kobyłka, zarówno pod względem wielkości i grubości, a jego waga mnie zaskoczyła.
Muszę pochwalić Egmont, że po Broni X daje nam offset w starszych pozycjach. Szczególnie, że właśnie tutaj pasuje taki papier, z resztą rysunki Jima Lee, mimo, że jeszcze nie jest to jego peak, to nadal są piękne

A co do samej treści wypowiem się dopiero po przeczytaniu, bo na razie właśnie piszę świeżo po przejrzeniu go tylko, ale na razie jak najbardziej jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego wydania, i nazwa Deluxe jak najbardziej ma prawo bytu w tym wydaniu
