Przecież już jest ten materiał:
Superman: The Man of Steel Vol. 1-4
Superman: Exile and Other Stories Omnibus
Superman: Brainiac Reborn Omnibus
Superman: The Triangle Era Omnibus Vol. 1
Superman: The Triangle Era Omnibus Vol. 2 (połowa omnibus, bo druga to już jest Śmierć Supermana)
Proponuje zajrzeć do tematu Batman, bo była ostatnio dyskusja co będzie Egmont wydawał przez następne przynajmniej 3-4 lata.
Kiedy ostatnio była dyskusja na temat przyszłości Supermana w Egmoncie po serii Byrne'a była mowa o tym, że są dziury. Stąd moje wątpliwości. Jeśli owe dziury zostały zasypane to super. Cieszy mnie to.
Co do Batmana to ja w temacie widzę tylko spekulacje i życzenia, a nie realne plany. Sam Egmont jeszcze nawet nie wydał katalogu na ten rok.
Tymczasem skończyłem Doomsday powraca. Zdecydowanie najsłabszy tom z całej sagi. Fajnie, że wreszcie dostaliśmy kolejne występy tego stwora, ale przez brak ciągłości fabularnej, nie wciąga jak poprzednie. Te zeszyty rocznicowe to bzdurka, która mogłaby być ciekawa jako dodatek. Ale one zajmują pół tomu, nie wnoszą nic do całej sagi, a w dodatku są paskudnie narysowane.
Origin Doomsdaya też jest kompletnie bez sensu. To, że już sam koncept przedstawienia jego pochodzenia obdziera go z symboliki wcielonego zła, to jedno. Ale Jurgens przeczy sam sobie.
przecież Superman próbował powstrzymać go przed dotarciem do Metropolis. To tym był zainteresowany stwór, a nie walką z Supkiem. On mu nawet uciekał. Tymczasem origin mówi, że Doomsday szukał konfrontacji z Człowiekiem ze Stali. A fakt, że po pokonaniu i wysłaniu gdzieś w kosmos trafił akurat na planetę ostatniego mieszkańca Kryptonu jest tak absurdalny, że nawet nie ma sensu tego komentować