Ja mam ten problem, że już nasze po polsku komiksy są drogie. A tu trzeba by płacić jeszcze więcej za te po angielsku. Może i stać mnie, ale gdzieś trzeba sobie powiedzieć dość jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy na te cegły. Drugim powodem jest to, że nie brakuje mi lektury. Nakupiłem tych Egmontów, są trzy Kolekcje, dokupuję nowe Asterixy, brakujące Lucky Luke'i, kupiłem XIII, uzupełniłem "Y - Last Man". A ponieważ mam normalną pracę, to czasu brakuje na to wszystko i kupka wstydu rośnie. Serial też bym sobie czasem obejrzał.
Zatem za angliki podziękuję, chyba, żebym przeczytał wszystko co już mam i chciał bym mieć.
W takim 2007 roku przeczytałem po angielsku całą Civil War. Wszystkie prawie 100 zeszytów. Ale to była inna sytuacja, bo wtedy wychodził jeden Batman rocznie. Dziś Batmanów mamy w obfitości po polsku.