Leyek, ale sądź o tym co sądzisz, ja mówię o faktach. Snyder jest przez większość wysoko oceniany a jego komiksy dobrze się sprzedają, to mocne nazwisko w amerykańskim mainstreamowamym komiksie. Użyłeś słowa "topowy", więc ja je odbieram tak jak powinienem. Mówisz co było dobre, co złe, co na takim i tamtym poziomie. Fajnie. Nawet jeśli napiszesz genialny artykuł o tym dlaczego komiksy Snydera są do niczego i trzeba je palić na stosie, nie zmienia to faktu że jest to "topowy" scenarzysta, i nie przegadasz tego faktu, zwłaszcza że argumentujesz to głównie tym, że Tobie się nie podobało.
Mateusz, może lepiej by było wydzielić to do ogólnego wątku o komiksach Snydera?