"Little Library Edition"
No padłem

A to jeśli mam takie coś:
https://multiversum.pl/p/1689/15671/dungeons-and-dragons-forgotten-realms-the-legend-of-drizzt-omnibus-vol-01-sc-idw-publishing-komiksy-tomy-i-ksiazki.htmlco nazywane jest omnibusem (przez wydawnictwo IDW) przy wymiarach 15x23cm i miękkiej okładce, to dałem się oszukać i/lub wydawnictwo się nie zna?
Toż to format pomniejszony nawet, w stosunku do pierwotnego wydania w zeszytach. Jak oni mogli...
Omnibus, to nic innego jak, umowna nazywa, aby jeszcze raz wyciągnąć od klientów kasę. Nazwa na tyle chwytliwa, że obecnie każde liczące się, na amerykańskim rynku, wydawnictwo stara się mieć w swojej ofercie jakąś formę omnibusów.
Określenie "jakąś formę", będzie najwłaściwsze, ponieważ najoglólniejszą definicją omnibusa, będzie - zbiorcze wydanie, materiału dostępnego wcześniej w częściach, zbierące twórczość danego autora/ o danym bohaterze/historii/sadze/itd., itp. i posiadające na okładce/w tytule, słowo omnibus - ale zapewne znajdą się wyjątki. Doklejanie tutaj rodzajów wydań, formatów itp. to już zawężanie teorii.
Tak, Marvel i DC mają omnibusy w określonym formacie. Inne wydawnictwa niekoniecznie trzymają się tych wytycznych. Zresztą rynek księgarski stosował ten opis wcześniej i tam też nikt nie patrzył na jakieś normy formatu, jakości wydań, itp.
Inne wydania, typu absolute, library edition, complete collection, one book edition, nie są omnibusami, deluxe, gdyż nie mają tego opisu w nazwie.
Z tego też powodu można uznać, że w Polsce nie wydano żadnego omnibusa. Nie ma w tytule omnibus, choć w stopce, podane jest na jakim tomie opiera się wydanie. Tak samo jak podane są konkretne zeszyty na których opiera się to wydanie.
Gdyby patrzeć jednak przez pryzmat zawartości, a nie powyższej teorii, to można uznać, że w wyszło u nas kilka omnibusów, pomimo że nie posiadają tego na okładce. Torpedo 1936, Kajtek i Koko W kosmosie, Conany, Spider-Man.
Nie zaliczałbym tutaj jednak wydań deluxe (OHC) od Muchy i Egmontu. To są Deluxe praktycznie prawie 1:1, gdyż idąc tym tropem musielibyśmy zaliczyć do omnibusów np. Starlight - Gwiezdny Blask, a idąc jeszcze dalej, tom 13 z wielkiej kolekcji komiksów Marvela, bo zbiera w wydaniu zbiorczym całość Marvels od Kurta Busieka i Alexa Rossa.
Mam nadzieję, że pomogłem tym małym wywodem.
Nie jest to poparte żadnymi źródłami, całość wynika tylko z moich własnych, prywatnych obserwacji rynku zarówno komiksowego jak i księgarskiego.