Wybuchła całkiem niezła afera po zapowiedzi omnibusa Uncanny X-Men 5. Zawarte zeszyty oraz strategia, którą obrał Marvel całkowicie podzieliła fandom. Zamiast dostarczyć jedn omnibus, który stanowiłby pomost pomiędzy UXM Omnibus 4 i Mutant Massacre Omnibus oraz kolejnych tak zwanych X-event omnies, Marvel postanowił pominąć X-Factor #1-8 oraz dwa annuale X-men Annual #10 and New Mutants Annual #2. Stworzył jeden dosyć skąpy album, który planuje kontynuować w UXM Omnibus 6 po raz kolejny drukując elementy Mutant Massacre, etc.
Powoduje to, że wszyscy wierni czytelnicy, którzy już zakupili omnibus Mutant Massacre będą zmuszeni albo sięgnąć po kolejny album z powtarzającą się już w dużej części zawartością, albo odpuścić sobie brakujący kontent. No i nie jest powiedziane, że X-Factor #1-8 trafi tam ostatecznie. Kolejne omniaki UMX mają też powtarzać zawartość kolejnych omnibusów X-eventów, tylko zeszyty około Uncanny X-Men, co też psuje krew starym czytelnikom / kolekcjonerom.
Jak dla mnie potężna wtopa Marvela. Oczywiście jeśli tak zostanie.