0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Często te amatorskie tłumaczenia nie odbiegają jakością od wydań oficjalnych (nie mówię o każdej translacji ale są takie grupy, których jakość wydania jest na poziomie Egmontu czy Muchy).Jakby wydali Latarnie Johnsa to by to oczywiście kupił ale wolałbym by ZAMIAST tego wydali przykładowo Flasha Johnsa - bo wtedy bym mógł czytać translacje Latarni Johnsa jak i Flasha Johnsa.
I znowu Bazyl się myli, bo TK jednak ruszył dość ze starego Batsa i to ultrakompletny Knigthfall.
No chyba że De Agostini nas mile zaskoczy.
A na No Man's Land to ty se czekaj i czekaj człowieku.
Ale, że Onslaught nie dali.