Autor Wątek: Neil Gaiman  (Przeczytany 41416 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online xanar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #135 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 09:58:08 »
dokładnie. Chodzi o laski które były bez środków do życia, bezdomne i bezrobotne.
No to się idzie do roboty a nie do jakiegoś sławnego kolesia.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Pan M

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #136 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:00:20 »
Ale co mnie obchodzi co Cię brzydzi? Co KOGOKOLWIEK to obchodzi? Prawda jest taka, że niemal każda kobieta lubi być traktowana jak szmata w seksie. Dlatego właśnie mili faceci, traktujący kobietę dobrze są zdradzani z kryminalistami, bezrobotnymi, troglodytami. Wymówki: "no ja nie wiem co we mnie wstąpiło", "kocham męża, ale on nie daje mi takich emocji". Takie są fakty.

Oczywiście lewicowy matrix, który próbuje nam wmówić, że czarne jest białe, będzie zaprzeczał.



Jaki masz nick na wykopie i jak dużo piszesz postów na tagach typu przegryw? Tylko się nie wykręcaj, bo jesteś tak prosty w odczytaniu jak typ który nosi sierp i młot na koszulce ale uparcie twierdzi, że wcale komunistą nie jest ::)

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #137 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:00:55 »
Jak ja miałbym córkę, to myślę, że byłaby tak wychowana, żeby nie chodzić do obcych ludzi i nie wchodzić u nich nago do wanny  ::)   :o

Oczywiście kobiety za nic nie odpowiadają i to wina tylko tych złych mężczyzn.
Tak. Gwałty w dużej mierze są całkowitą winą po stronie mężczyzn. Jeśli dla ciebie gwałty wyglądają tak, że kobieta sama z siebie wchodzi nago do wanny to współczuję takiego myślenia.
Eee? Rozumiem, że ty masz córkę która została zgwałcona, co daje ci prawo do rzucenia kamieniem.
A to można tylko wypowiadać się na ten temat mając córkę która została zgwałcona? A okey, to nie mamy prawa wypowiadać się o Gaimanie skoro nasza córka nie została zgwałcona. Sory.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online xanar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #138 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:11:31 »
No sorry jak jest się kobietą i idzie się do jakiegoś obcego kolesia, rozbiera się i wchodzi nago do wanny no to chyba jest się w stanie wyobrazić co będzie się działo dalej.
Raczej każda normlanie myślą kobieta, już nawet zakładając, że się tam znalazła (co i tak byłoby dziwne) po prostu by stamtąd wyszła.
No chyba, że mnie coś ominęło i to jest normlane, co ty też chodzisz do obcych bogatych starszych kobiet się kąpać.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #139 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:31:51 »
Aaa to okey, czyli możesz wtedy sobie kogoś wykorzystać bez jego zgody, pewnie.
Odpowiedź brzmi nie, nie możesz.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #140 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:40:08 »
No to się idzie do roboty a nie do jakiegoś sławnego kolesia.
To jest ten sam poziom zrozumienia bezdomności i to jak ciężko z niej wyjść, i znaleźć tym bardziej pracę takim osobom jakby alkoholikowi powiedzieć: po prostu przestań pić.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Online xanar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #141 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:47:08 »
Aaa to okey, czyli możesz wtedy sobie kogoś wykorzystać bez jego zgody, pewnie.
Odpowiedź brzmi nie, nie możesz.

Tylko, że ta kobieta powiedziała, że to co wtedy się wydarzyło nie uznała jako sex bez zgody, tylko po 20 latach jej się odwidziało.

Ja np. nie pojadę sobie do Haiti i nie będę chodził beztrosko po mieście, bo pewnie już bym nie wrócił, czy to będzie moja wina, oprócz mojej głupoty nie nie będzie, tylko co z tego.

To jest ten sam poziom zrozumienia bezdomności i to jak ciężko z niej wyjść, i znaleźć tym bardziej pracę takim osobom jakby alkoholikowi powiedzieć: po prostu przestań pić.
Dlatego rozwiązaniem jest iść do jakiegoś sławnego scenarzysty.  :o
Twój komiks jest lepszy niż mój

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #142 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 10:53:11 »
Tylko, że ta kobieta powiedziała, że to co wtedy się wydarzyło nie uznała jako sex bez zgody, tylko po 20 latach jej się odwidziało.
Społeczeństwo 20 lat temu było niedojrzałe pod względem wykorzystań seksualnych, zapewne też doszedł do tego strach, jak i wiele innych kwestii. Więc teksty, że "jej się odzwidziało" jest po prostu cholernie krzywdzący.
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #143 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 11:00:07 »
A o ma Tump z tym wszystkim wspólnego  ::)  :o
Trump został pokazany jako przykład, że osoba po wyrokach która powinna gnić w więzieniu, nadal jest aktywnym politykiem, i jak widać może zostać bez problemów prezydentem USA.
Dlaczego? Bo ma pieniądze. Pieniądze to jest władza.
Gaiman więc zapewne nie dostanie wyroku - właśnie z tego powodu.
Czy czynni go to niewinnym tylko dlatego bo nie dostanie wyroku? Tak
Czy czynni go to niewinnym w społeczeństwie - Nie

Gość jest zwyrodnialcem który powinien zostać potępiony. Trochę zabawne jest, że waszym zdaniem to kobiety to pewnie kłamią, wymyślimy sobie coś, zmieniły zdanie.
A dlaczego więc waszym zdaniem Gaiman mówi prawdę? Bo jest facetem, w facet to lepszy i na pewno mówi prawdę?
Jestem facetem, ale powiem to faceci też kłamią, też potrafią popełniać powalone rzeczy i w żadnym stopniu nie są lepsi o kobiet
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
https://malopowaznyblog.blogspot.com/
Co jakiś czas, jako gość:
https://youtube.com/@comixxy?si=bq1ChjvybdESO-vD

Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline isteklistek

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #144 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 11:21:47 »
Trochę nie w temacie Waszej wymiany, ale w temacie Gaimana. Poniżej artykuł pokazujący rozwiązanie problemu przerywania wydawanej serii przez Dark Horse. Muszę przyznać, że nie jest to glupi pomysł.

https://www.cbr.com/dark-horse-anansi-boys-other-options/


Ja nie jestem przekonany do tego rozwiązania. Ciężko zaprzeczyć, że Gaiman stworzył wiele rzeczy wybitnych, które przeżyją jego. Wydaje mi się, że dla niego karą jest to, że jego dzieła żyją swoim życiem ... zajmują szczyty rankingów, sprzedażowe hity, wydawcy się garną by wydawać. Nie wiem, czy pieniądze robią mu różnice, ale to, że nie może już się pojawiać i brylować jako autor i to, że jest niechciany może boleć jego ego. Ja nie mam zamiaru zrezygnować z czytania Sandmana, czy polecania go, ale na spotkanie już z autorem bym nie poszedł. To było by ciekawe, gdyby serial okazał się niesamowitym sukcesem, gdyby bił rankingi popularności i wyznaczył kierunek zmian jak jego komiksy, a Gaiman zostałby odsunięty na boczny tor i pozostało mu się tylko przyglądać jak jego marzenie o wielkości, które jest dane niewielu tak go kuje mocno.

Online xanar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #145 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 11:35:03 »
Społeczeństwo 20 lat temu było niedojrzałe pod względem wykorzystań seksualnych, zapewne też doszedł do tego strach, jak i wiele innych kwestii. Więc teksty, że "jej się odzwidziało" jest po prostu cholernie krzywdzący.
No tak 20 lat temu to ludzie w jaskiniach mieszkali.

Trump został pokazany jako przykład, że osoba po wyrokach która powinna gnić w więzieniu, nadal jest aktywnym politykiem, i jak widać może zostać bez problemów prezydentem USA.
Dlaczego? Bo ma pieniądze. Pieniądze to jest władza.
Gaiman więc zapewne nie dostanie wyroku - właśnie z tego powodu.
Czy czynni go to niewinnym tylko dlatego bo nie dostanie wyroku? Tak
Czy czynni go to niewinnym w społeczeństwie - Nie

Gość jest zwyrodnialcem który powinien zostać potępiony. Trochę zabawne jest, że waszym zdaniem to kobiety to pewnie kłamią, wymyślimy sobie coś, zmieniły zdanie.
A dlaczego więc waszym zdaniem Gaiman mówi prawdę? Bo jest facetem, w facet to lepszy i na pewno mówi prawdę?
Jestem facetem, ale powiem to faceci też kłamią, też potrafią popełniać powalone rzeczy i w żadnym stopniu nie są lepsi o kobiet

Tak, tamten prezydent był lepszy, uniewinnił całą swoją rodzinę przed końcem kadencji (chyba dzień przed), bo mieli jakieś sprawy w sadzach :)
Teraz to przynajmniej jakoś to państwo zaczyna normlanie wyglądać, bo wcześniej to był jakiś żart z tym prezydentem, który Ledwo żył.

Większość to raczej uważa, że one nie kłamią, patrząc po tym co się z nim dzieje i jak jest wszędzie "canacelowany"

Ja to mam taki problem, że tym wszystkim kobietą przypomina się, że zostały zgwałcone 20 lat wstecz jak mają po 40+.
Mogły iść te 20 lat temu na policje, media by tego nie nagłośniły ? Mogłyby uratować życie innym nieświadomy czy też głupim kobietą, które nie wiedzą co robią, bo tak to wygląda.

Tak na marginesie, taka Asia Argento, inicjatorka ruchu #MeToo, została w 2017 r. oskarżona za molestowanie i zapłaciła 380 tysięcy dolarów Jimmy’emu Bennettowi, w ramach ugody przedsądowej.

Tam pewnie każdy miał swój interes on chciał sobie po .... młode dziewczyny a one też coś tam chciały ugrać.

Ja ta nie wiem kto tam kłamie a kto nie, pewnie jest tak mówił jeden "lekarz", że wszyscy kłamią.

Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Koalar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #146 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 11:53:10 »
I wiecie dlaczego Gaiman zapewne nie stanie przed sądem? Bo ma kasę. Kasę, żeby po prostu zapłacić właściwymi ludziom i zatuszować sprawę. Błagam, patrzmy na świat tak jak wygląda naprawdę, a nie przez kolorowe okulary - masz kasę, masz władzę. Dopóki nie zabijesz ileś tam osób możesz dzięki kasie naprawdę dużo zdziałać.

Jak nie masz kasy, też możesz sporo zdziałać. Jak jesteś ofiarą wielokrotnego wykorzystywania seksualnego, to możesz wszystko nagrać (np. na dyktafon w telefonie), a nagrania przekazać organom ścigania i do prasy, która z chęcią usmaży przestępcę.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Piterrini

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #147 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 11:58:17 »
Ktoś wczoraj napisał i usunął - cytując mój fragment o scjentologii/kultach/Mansonie i pisząc coś w rodzaju: "czyli potwierdzasz, że kobiety..." - zarówno u Mansona, jak i w większości innych kultów/sekt mężczyźni odgrywają ważne (i mniej ważne) role, są tak samo manipulowani, różnica jest, moim zdaniem (tj. nie cytuję nikogo, nie jest to głęboka analiza a zwykły wniosek oparty na takich analizach, upraszczający sprawę co prawda, ale...), że jeśli taki Manson chce narzucić swoją wolę i napotyka na opór - ofiara reaguje emocjonalnie - zgadnijcie przed czyimi pięściami taki Manson się uchyla - mężczyzny czy kobiety? To jest taki fundament działań kultów - sprawić (lub maksymalnie uwydatnić) żeby osoba czuła się bezsilna w swoim dotychczasowym życiu, bez mocy sprawczej. Daleko mi do feminizmu, wskazuję tylko na fakt, że mimo "cywilizacji" siła fizyczna też ma znaczenie. Nie powinno więc dziwić że kobiety są w ten sposób "podatne", podczas gdy mężczyznę stara się przekupić np. właśnie towarzystwem kobiet w takim kulcie, nie siłowym narzucaniem woli, poniżaniem i rzekomym odbudowywaniem wartości osoby.

Sam stawiam przy tym dużo znaków zapytania, w poprzedniej wypowiedzi np. o potencjalny los Gaimana - przykro się to czyta co niektórzy piszą, chociaż ja sam nie mam zdania co do definicji (określenia jakich używacie). Wiemy bowiem tyle - kobieta z artykułu zgłosiła sprawę, policja zrobiła niewiele, na pewno nie zmierzając do "ukarania" Gaimana (z tego co pamiętam: Gaiman wyjechał i nie złożył zeznań, więc sprawa wisi...). W jakiś sposób ($) doszło do produkcji podcastu w UK, sensacjonalnego podcastu, bo mało w nim (w stosunku do artykułu) treści merytorycznej. Sprawą zainteresowała się jednak konkretna redakcja, taka która nie może sobie pozwolić na plotkowanie o takich rzeczach, artykuł nie jest wywiadem, nie jest: "jak nam przekazała ofiara", artykuł jest napisany z perspektywy pierwszej osoby przez dziennikarkę, która będzie tak samo odpowiadała za te słowa jak ww. "ofiara" - jeśli okazałoby się, że mijają się one z prawdą, przed wysłuchaniem takiej "ofiary", a zdecydowanie przed publikacją artykułu trwa relatywnie długie potwierdzanie różnych ustaleń, tj. np. określenie prawdopodobieństwa że "ofiara" nie mówi prawdy... Także o ile sam artykuł nie maluje "ofiary" w samych pozytywnych określeniach (chociaż ewidentnie dopisuje motywacje wykraczające ponad zwykłe przetrwanie, co nie tyle burzy wiarygodność, co stara się wyjaśnić wszelkie wątpliwości jakie może mieć czytający wobec "ofiary", a taka nadgorliwość wcale nie powoduje, że wątpliwości znikają), to...

I do czego tutaj zmierzałem? To jest artykuł prezentujący opis wydarzeń na podstawie słów "ofiary" i potwierdzających je znanych (np. smsy) i nieznanych (research poza tym co w artykule, np. ww. ryzyka) nam okoliczności, jest to na tyle spójne, że czytając nie uwzględniałem możliwości że Gaiman nie robił tego co zostało opisane (i jw. to nie tylko słowa "ofiary", ale całe tło jakim charakteryzują się takie artykuły). I jeśli o mnie chodzi to mam problem z tym co robił, osobiście nie łączyłbym tego bezpośrednio z "winny/niewinny", nie jestem sądem, nie moje kompetencje, przykro więc czytać interpretacje innych osób wyżej jakoby tutaj (i w innych miejscach) dochodziło do samosądu - jeszcze raz - artykuł opisuje co Gaiman robił, jest to ohydne i nic co napiszecie ("nie patrz komuś do sypialni") nie zmieni mojego spojrzenia na takie dewiacje - jak już pisałem - nie wiem na ile jest to powszechne, i dobrze że nie wiem, jakbym dowiedział się że np. ktoś kogo znam praktykuje podobne rzeczy to moje spojrzenie na taką osobę kompletnie by się zmieniło, nieistotne jak bliska byłaby to osoba (nie musicie podważać, wiem co piszę). Wracając do sprawy - nie wiem czy i czego Gaiman jest "winny", dzięki artykułowi wiem co robił i nawet jeśli okaże się, że, hipotetycznie, powiedział przed pierwszym aktem: "tutaj masz słowo bezpieczeństwa, jak je wypowiesz to przestanę, przestanę i poszukam innej opiekunki" - nic to nie zmieni w moich oczach (jw. nie jestem sądem i nie moja sprawa czy to "gwałt", wg definicji, czy nie, oceniam zachowanie, które jest znane). Czy powinien być za to cancelowany - jw. to nie kwestia "winny/niewinny", ale powtarzałbym się dalej pisząc.

Nie zamierzam przy tym pozbywać się prac Gaimana. Jackson robił świetną muzykę a Polański świetne filmy, mimo że osoby są/były wiadomo jakie, to na obecnym etapie "pochłaniania popkultury" nie łączę samych prac z czynami ich twórców. Oczywiście to też nie jest takie proste - bo czy jakby jeden z drugim sprzedawali swoje DVD na rogu to bym poszedł i od nich kupił? Wtedy miałbym dylemat i pewnie stanęłoby na odwrotnym podejściu. Może jakaś forma hipokryzji - nie wiem, na pewno jest to bardzo głęboko pod warstwami znacznie poważniejszych dylematów, a i samo to jak traktowani są tacy ludzie - taki Polański przez lata w jednym kraju poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości, a w innym kraju(krajach?) traktowany jak równy, doceniany, nagradzany, podziwiany, prowadzący swoje życie bez zakłóceń... Albo te Kutchery piszące listy pochwalne za skazanego Mastersona, później przepraszając publicznie, bo to miało być tylko dla oczu sędziego - poziom hipokryzji w "wyższych sferach" (gdzie Hollywood to tylko czubek góry lodowej)... Brak słów.

Trump... reprezentowane przez niego "wartości" są zbiorem wielu z listy najgorszych spotykanych we współczesnym świecie, dobrze że wątek jest o Gaimanie, nie o Trumpie, bo muszę kończyć na teraz :)

Offline Dracos

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #148 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 12:04:37 »
Co do domniemania niewinności to ludzie tradycyjnie pojmują to za szeroko. On jest niewinny w świetle prawa, tak musi być traktowany i nie możesz go nazywać przestępcą.

To jest clue sprawy, ludzie tego nie przyjmują do wiadomości. Większość postów to jakieś bicie piany często zajmowane wraz ze stanowiskiem odzwierciadlającym światopogląd polityczny, a wystarczy przeczytać artykuł wklejony przez Pitteriniego i zauważyć że zeznań kobiet jest za dużo i są zbyt spójne żeby dochodziło do konfabulacji (no chyba że ktoś podejrzewa zmowę i mataczenie przez dziennikarzy, ale to już inna inszość).

Gaiman jest teraz toksycznym aktywem i dlatego dostaje cancela, ale nie idzie do więzienia bo wiedzieć że ktoś popełnił przestępstwo, a skazać w sądzie to dwie różne rzeczy. OJ Simpson też nie poszedł za morderstwo siedzieć, a że zabił wiedział każdy.

Offline WolfSazen

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #149 dnia: Wt, 28 Styczeń 2025, 12:15:20 »
Prawda jest taka, że niemal każda kobieta lubi być traktowana jak szmata w seksie. Dlatego właśnie mili faceci, traktujący kobietę dobrze są zdradzani z kryminalistami, bezrobotnymi, troglodytami. Wymówki: "no ja nie wiem co we mnie wstąpiło", "kocham męża, ale on nie daje mi takich emocji". Takie są fakty.

Nie mierz wszystkich swoją miarą :)
I nie wsadzaj NIEMAL wszystkich do jednego worka.