Autor Wątek: Neil Gaiman  (Przeczytany 41288 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piterrini

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #45 dnia: Śr, 03 Lipiec 2024, 22:58:37 »
Gaiman oskarżany o napaść na tle seksualnym (sexual assault):
https://www.tortoisemedia.com/2024/07/03/exclusive-neil-gaiman-accused-of-sexual-assault/
W skrócie dwie kobiety z jakimi był w związkach oskarżają go o zachowania na jakie się nie zgadzały. Jedna dotyczy 2022 roku, druga 2003.
Ciężko powiedzieć jak dużym echem się to odbije, był czas że cancelowano 'wszystkich' jak leci, teraz, wbrew powszechnej opinii, bywa różnie.
Wiadomo że w tej nowszej sprawie trwa śledztwo policyjne, z drugiej strony oskarżenia "pochodzą" z podcastu im poświęconego ($), więc...
Nie pomaga to, że nazwisko jest rozpoznawalne i, pomijając książki i komiksy, obecnie Netflix dużo wkładał na promowanie się właśnie Gaimanem, a co jak co, ale Netflix jest pierwszy do cięcia "toksycznych" korelacji (czyli Sandman i Dead Boy Detectives, do tego Good Omens Amazonu stawiałbym pod znakiem zapytania)...

Offline szybkilester

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #46 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 08:23:46 »
Mam nadzieję, że to brednie wyssane z palca czy dupy, bo sporo było już fałszywych oskarżeń na fali popularności #MeToo i dochodziło do nadużyć, no ale mogę się przecież mylić i faktycznie Gaimanowi odjebało na starość... Jeśli tak, to bynajmniej nie pozbędę się jego książek czy komiksów i nie dojdzie do ich palenia, ale też nie będę sponsorować drania ;)

Offline komiks

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #47 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 09:01:16 »
no ale mogę się przecież mylić i faktycznie Gaimanowi odjebało na starość...
Jedno z oskarżeń jest sprzed 20 lat. Czyli klasycznie, refleksja u tej kobiety naszła ją po 40-stce.
 
Już nawet same kobiety zauważają problem.
Cytuj
Studentki mówią, że miały po 20 lat i nie wiedziały, co robią. Może wiek dojrzałości kobiet należałoby przesunąć do trzydziestki, jeśli dopiero wtedy dociera do nich prosty fakt, że ich działania mają również konsekwencje.
Artykuł: https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,31092756,nawet-postawienie-dziewczynie-drinka-po-kilku-latach-moze-zostac.html

To jest pokłosie tego, że kobietom w społeczeństwach zachodu pozwala się na wszystko, dosłownie na wszystko i nie ponoszą żadnych konsekwencji i nie mają żadnej odpowiedzialności.
« Ostatnia zmiana: Pt, 05 Lipiec 2024, 09:11:23 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline xanar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #48 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 09:22:00 »
No nie wiedzą co robią, dlatego u nas ostatnio weszła nowa ustawa, że to ty będziesz musiał udowodnić, że nie zgwałciłeś xD, ale jeżeli nie ma się kasy albo jakiegoś tam fejmu, to nikt nie oskarży xD
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Tomczi

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #49 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 11:28:55 »
Problemem jest kwestia percepcji pewnych zachowań. Na to żeby celebryci muzyczni, hmmm, penetrowali chętne, często odurzone, fanki których nie brakuje, jest ogólnie przyzwolenie społeczne. Kiedy celebryta literacki odwali jednak coś w tym stylu i wyjdzie na światło dzienne to od razu jest niewiadomo jaki skandal i zaczyna się histeria cancellowania. Jest teraz kładziony w takich sprawach nacisk na "power-dynamics" , ale jak pisałem, muzyków (a przynajmniej rockmenów, hip-hopowców) to nie dotyczy ale facet autor już musi pewnych norm nie łamać, więc mamy problem z hipokryzją i nie jasnymi standardami. Co gorsza teraz o pewnych aspektach relacji mówi się inaczej niż 20 lat temu, a sporo tych  spraw to zdarzenia sprzed 20 lat, czyli nowoczesna percepcja społeczna/poprawności politycznej jest używana do rozpatrywania wydarzeń z czasów kiedy była ona inna.

No także Gaiman i Ellis mogą sobie założyć fanklub wykluczonych, ale dodam od siebie że chociaż, jak można się domyślić oczywiście z mojego wywodu, nie popieram cancellowania autorów za takie rzeczy, ale z drugiej strony te aferki pokazują że ci ludzie są dość mocno pokrzywieni psychicznie i ogólnie są egoistycznymi dupkami i takie rzeczy powinny być nagłaśniane w branży żeby kobiety niechętne na relacje seksualne ze swoimi idolami mogły takich osób unikać . Bo przywołałem groupies muzyków, no ale jedno jest gang-bang po koncercie z napalonymi fankami posypany koksem, gdzie każda panienka wie po co przyszła, a co innego jak siedzi sobie np. Ellis mający żonę i dzieci przed kompem i na czatach ze swoimi fankami/potencjalnymi współpracowanicami każdą z osobna manipuluje że z nikim mu się tak dobrze nie pracuje jak z nią, że to tylko komunikacja dla zawarcia profesjonalnej współpracy/przyjaźni, urabia sobie stopniowo a potem chce przenosić na grunt seksualny ciągle utrzymując że jest tą jedyną, babeczka stwierdza że nie jest zainteresowana to kontakt się urywa i tyle z "współpracy zawodowej"  ::) A Gaiman miał inny zestaw zjebań psychicznych i był też bardzo skoro do atakowania osób o innych poglądach niż on (a dodajmy że Gaiman był dość mocnym lewicowym feministą), więc trochę czuję vibsy jak z Gonciarzem :D
« Ostatnia zmiana: Pt, 05 Lipiec 2024, 11:44:39 wysłana przez Tomczi »
Tylko koszerne komiksy ;)
Fan weird fiction, hard sci-fi i surrealizmu po polsku i angielsku
"Chciałbym umić włoski coby więcej Dylana Doga poczytać"

Offline xanar

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #50 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 11:48:28 »
Gonciarz to nie miał żadnego zdania na żaden temat :) Do pewnego czasu.
Bestia z Tokio  ;D

Prawda jest taka, że ci kolesie i te panny są tak samo udane.
Normalna kobieta nie pójdzie ćpać, chlać i robić cokolwiek z kolesiem, o którym piszą w gazetach czy pokazują w telewizorze.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Dracos

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #51 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 12:13:26 »
Ale umówmy się to są dorosłe osoby które wyraziły zgodę (consent) na relacje. Nie trzeba robić fikołków o power dynamics bo o ile chodzi o fanki i fanów to oni dokładnie wiedzą na co się piszą.

@Tomczi A ty nigdy nie mówiłeś kobiecie że ci się z nią wyjątkowo rozmawia/ma cudowne oczy/itd... tylko po to żeby się z nią przespać? Przecież to klasyczne teksty które są używane pod każdą szerokością geograficzną i nie zależą od zawartości portfela czy też poziomu rozpoznawalności ;)

Offline Tymon Nadany

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #52 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 13:05:27 »
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że Gaiman sam siebie nazywał męskim feministą i twierdził że niema czegoś takiego jak cancel culture.

Offline Kvothe

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #53 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 14:48:47 »
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że Gaiman sam siebie nazywał męskim feministą i twierdził że niema czegoś takiego jak cancel culture.

Dokładnie, dlatego mi go nie szkoda. Niech ginie.

Offline parsom

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #54 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 15:33:15 »
Sprzeciwiamy się cancelowaniu, wobec tego cancelujemy tego, który mówi, że cancelowania nie ma? Siostro, ostro.

Offline komiks

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #55 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 16:30:24 »
Problemem jest kwestia percepcji pewnych zachowań. Na to żeby celebryci muzyczni, hmmm, penetrowali chętne, często odurzone, fanki których nie brakuje, jest ogólnie przyzwolenie społeczne.

Te czasy już się dawno skończyły.
Za przykład niech posłuży sprawa polskiego zespołu Decapitated. Akcja miała miejsce w USA, oskarżono członków zespołu o porwanie i zbiorowy gwałt na fance. Zostali aresztowani.
Tutaj opisana sprawa i zarzuty.

Żyjemy w świecie, gdzie kobieta może wszystko i nie ponosi za nic konsekwencji. Więc tutaj jest już kolejny artykuł opisujący finał sprawy gdzie zostali oczyszczenie z zarzutów. Ale żeby nie było tak różowo:
Cytuj
Jak informuje "Spokesman Review" wszyscy czterej muzycy Decapitated, zostali oczyszczeni z zarzutów gwałtu i porwania. Prokurator Kelly Fitzgerald złożyła w sądzie oficjalny wniosek o odrzucenie sprawy. W uzasadnieniu powołała się na dobro ofiary oraz interes sprawiedliwości. Teraz muzycy będą mogli powrócić do Polski.
Nie wiem co to znaczy dobro ofiary w tym kontekście, ale brzmi jak - nadal pozostajemy przy swoim zdaniu, że porwaliście i gwałciliście, ale że nie ma dowodów, to tym razem wam darujemy. No bo jakby miała się przyznać, że to zmyśliła, to musiałaby ponieść konsekwencje.

Co gorsza teraz o pewnych aspektach relacji mówi się inaczej niż 20 lat temu, a sporo tych  spraw to zdarzenia sprzed 20 lat, czyli nowoczesna percepcja społeczna/poprawności politycznej jest używana do rozpatrywania wydarzeń z czasów kiedy była ona inna.
I to jest największy rak, bo w ten sposób, można uwalić każdego za cokolwiek. Jak już nastaną czasy, że będą karać (podobno w niektórych krajach karzą) za powiedzenie, że są tylko 2 płcie, to wtedy posadzą cały mój rocznik z podstawówki, bo tam się tego uczyliśmy i pewnie na jakimś sprawdzianie tak napisałem.

z drugiej strony te aferki pokazują że ci ludzie są dość mocno pokrzywieni psychicznie i ogólnie są egoistycznymi dupkami i takie rzeczy powinny być nagłaśniane w branży żeby kobiety niechętne na relacje seksualne ze swoimi idolami mogły takich osób unikać .
Sorry, ale ile ty masz lat? Młode kobiety uwielbiają narcyzów i egoistycznych dupków w jednej osobie i świetnie wiedza, którzy to, takie informacje przekazują sobie pocztą pantoflową.

Bo przywołałem groupies muzyków, no ale jedno jest gang-bang po koncercie z napalonymi fankami posypany koksem, gdzie każda panienka wie po co przyszła,
Młoda naćpana siksa w otoczeniu sławnych ludzi, nic nie wie przed ani po, dopiero przy menopauzie przyjdzie refleksja. Z resztą młodzi naćpani faceci w otoczeniu chętnych fanek, pewnie też nie wiele myślą, ale oni przynajmniej ponoszą konsekwencje, czasami nawet nie swoje.

a co innego jak siedzi sobie np. Ellis mający żonę i dzieci przed kompem i na czatach ze swoimi fankami/potencjalnymi współpracowanicami każdą z osobna manipuluje że z nikim mu się tak dobrze nie pracuje jak z nią, że to tylko komunikacja dla zawarcia profesjonalnej współpracy/przyjaźni, urabia sobie stopniowo a potem chce przenosić na grunt seksualny ciągle utrzymując że jest tą jedyną, babeczka stwierdza że nie jest zainteresowana to kontakt się urywa i tyle z "współpracy zawodowej"  ::)
Tak jasne, facet jest Hannibal Lecter i zwabia niczego nie spodziewające się 20 letnie laski rozbieraski. Jest dokładnie na odwrót, bo to laska wybiera faceta z którym pójdzie do łóżka, albo z którym będzie flirtowała. W druga stronę to się nazywa molestowanie albo gwałt.
« Ostatnia zmiana: Pt, 05 Lipiec 2024, 16:32:20 wysłana przez Zwirek »
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Kvothe

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #56 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 16:36:53 »
My? Ależ to nie my go cancelujemy, tylko zrobi to jego środowisko, jego koledzy. I masa justice warriors, którzy już pewnie palą/wyrzucają do kosza jego książki, komiksy i nazywają go bestią. To korporacje jak netflix zaczną odcinać się od niego i zrywać umowy.

Po prostu uważam go za hipokrytę, niech ginie.

Online amsterdream

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #57 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 16:48:25 »
Nic dodać, nic ująć. To wojownicy SJW będą go pierwsi cancelowac. Ja mam kompletnie w dupie co się wydarzyło między nim a tamtymi kobietami.
Czas nas zmienił, chłopaki...

Offline Adolf

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #58 dnia: Pt, 05 Lipiec 2024, 22:31:34 »
Gaiman przez całe życie pewnie tak se używał, że opisywane historyjki to pikuś. Jednak nie chcę wnikać co i z kim robił, bo to nie ważne. Bardziej mnie zastanawia dlaczego takie oskarżenia pojawiły się teraz? I to od razu dwie kobiety się znalazły. Netflixowi nie opłaca się kręcić drugiego sezonu Sandmana? Ponoć już jest w produkcji, więc podejrzewam, że jeśli już to nie chcą trzeciego, a ten nadchodzący przyda się trochę wypromować, np. przez seks skandale twórcy.

Offline Dracos

Odp: Neil Gaiman
« Odpowiedź #59 dnia: So, 06 Lipiec 2024, 14:09:47 »
Nie wiem co to znaczy dobro ofiary w tym kontekście, ale brzmi jak - nadal pozostajemy przy swoim zdaniu, że porwaliście i gwałciliście, ale że nie ma dowodów, to tym razem wam darujemy. No bo jakby miała się przyznać, że to zmyśliła, to musiałaby ponieść konsekwencje.

Tzn że prokurator który by poszedł z ta sprawą do sądu przeczuwa że z dużą dozą prawdopodobieństwa by sprawę przed ławą przysięgłych przegrał. Nie udało się pójść z nikim na ugodę żeby wsypał resztę, a i pewnie fanka to taki aniołek że gdyby obrona powoływała świadków którzy ją znają to cała linia oskarżenia by się posypała. W takim przypadku żeby nie psuć sobie conviction rate (bo to później źle wygląda i przy awansie i przy kandydowaniu na inne funkcje) odpuszczają, a do prasy idzie taka okrągła formułka.