Problemem jest kwestia percepcji pewnych zachowań. Na to żeby celebryci muzyczni, hmmm, penetrowali chętne, często odurzone, fanki których nie brakuje, jest ogólnie przyzwolenie społeczne.
Te czasy już się dawno skończyły.
Za przykład niech posłuży sprawa polskiego zespołu Decapitated. Akcja miała miejsce w USA, oskarżono członków zespołu o porwanie i zbiorowy gwałt na fance. Zostali aresztowani.
Tutaj opisana sprawa i zarzuty.
Żyjemy w świecie, gdzie kobieta może wszystko i nie ponosi za nic konsekwencji. Więc tutaj jest już kolejny artykuł opisujący
finał sprawy gdzie zostali oczyszczenie z zarzutów. Ale żeby nie było tak różowo:
Jak informuje "Spokesman Review" wszyscy czterej muzycy Decapitated, zostali oczyszczeni z zarzutów gwałtu i porwania. Prokurator Kelly Fitzgerald złożyła w sądzie oficjalny wniosek o odrzucenie sprawy. W uzasadnieniu powołała się na dobro ofiary oraz interes sprawiedliwości. Teraz muzycy będą mogli powrócić do Polski.
Nie wiem co to znaczy dobro ofiary w tym kontekście, ale brzmi jak - nadal pozostajemy przy swoim zdaniu, że porwaliście i gwałciliście, ale że nie ma dowodów, to tym razem wam darujemy. No bo jakby miała się przyznać, że to zmyśliła, to musiałaby ponieść konsekwencje.
Co gorsza teraz o pewnych aspektach relacji mówi się inaczej niż 20 lat temu, a sporo tych spraw to zdarzenia sprzed 20 lat, czyli nowoczesna percepcja społeczna/poprawności politycznej jest używana do rozpatrywania wydarzeń z czasów kiedy była ona inna.
I to jest największy rak, bo w ten sposób, można uwalić każdego za cokolwiek. Jak już nastaną czasy, że będą karać (podobno w niektórych krajach karzą) za powiedzenie, że są tylko 2 płcie, to wtedy posadzą cały mój rocznik z podstawówki, bo tam się tego uczyliśmy i pewnie na jakimś sprawdzianie tak napisałem.
z drugiej strony te aferki pokazują że ci ludzie są dość mocno pokrzywieni psychicznie i ogólnie są egoistycznymi dupkami i takie rzeczy powinny być nagłaśniane w branży żeby kobiety niechętne na relacje seksualne ze swoimi idolami mogły takich osób unikać .
Sorry, ale ile ty masz lat? Młode kobiety uwielbiają narcyzów i egoistycznych dupków w jednej osobie i świetnie wiedza, którzy to, takie informacje przekazują sobie pocztą pantoflową.
Bo przywołałem groupies muzyków, no ale jedno jest gang-bang po koncercie z napalonymi fankami posypany koksem, gdzie każda panienka wie po co przyszła,
Młoda naćpana siksa w otoczeniu sławnych ludzi, nic nie wie przed ani po, dopiero przy menopauzie przyjdzie refleksja. Z resztą młodzi naćpani faceci w otoczeniu chętnych fanek, pewnie też nie wiele myślą, ale oni przynajmniej ponoszą konsekwencje, czasami nawet nie swoje.
a co innego jak siedzi sobie np. Ellis mający żonę i dzieci przed kompem i na czatach ze swoimi fankami/potencjalnymi współpracowanicami każdą z osobna manipuluje że z nikim mu się tak dobrze nie pracuje jak z nią, że to tylko komunikacja dla zawarcia profesjonalnej współpracy/przyjaźni, urabia sobie stopniowo a potem chce przenosić na grunt seksualny ciągle utrzymując że jest tą jedyną, babeczka stwierdza że nie jest zainteresowana to kontakt się urywa i tyle z "współpracy zawodowej"
Tak jasne, facet jest Hannibal Lecter i zwabia niczego nie spodziewające się 20 letnie laski rozbieraski. Jest dokładnie na odwrót, bo to laska wybiera faceta z którym pójdzie do łóżka, albo z którym będzie flirtowała. W druga stronę to się nazywa molestowanie albo gwałt.