Jak się ma nie udać? Przecież tych nowych to podobno nikt nie czyta? Cały czas tu na forum pojawiają się takie opinie. Przecież niektórzy to chcieli zapewnień od Egmontu, że wyda epiki Pająka od pierwszego tomu.
A co do pierwszych wrażeń po pierwszym tomie to fabularnie jak dla mnie strasznie się zestarzało. Narracyjnie to wiadomo, że Lee w dialogi zbytnio nie potrafił. Fabularnie to sa proste historie, zamykajace sie w jednym zeszycie. Rysunkowo to jeszcze nie jest ten Ditko, którego można zobaczyć w wydanym Doktorze Strange'u w Marvel Limited. Niestety jest ubogo w szczegóły. Ale ma to jakoś swój urok.
Co do wydania to już wspominałem wcześniej cienki papier. W niektórych miejscach potrafi przeswitywac druk z drugiej strony kartki. Okładka tez cienka w porównaniu do poprzednich kolekcji Hachette. Sporo dodatków/tekstów zahaczajacych o historie powstania komiksu oraz o samych autorów. To zdecydowanie na plus. Tłumaczenie daje radę, choć fakt że tłumacz i korektor to jedna i ta sama osoba nie napawa optymistycznie jeśli będzie trzeba seryjnie leciec z kolejnymi tomami, bo przy testowym rzucie widać, że zostało to dopracowane, ale później może to odbić się czkawką.