No spoko, tylko chodziło mi nie o to, ile egzemplarzy tam jest początkowo, tylko o to, że nikt tego nie kupuje. Oczywiście, to może być tylko i wyłącznie jednostkowy przypadek i w innych miejscach sprzedaje się lepiej.
Z pierwszymi numerami kolekcji jest jak z perskimi oddziałami Nieśmiertelnych

tu nie chodzi o to by cały nakład się wyprzedał tylko by był dostępny wszędzie gdzie się da i był widoczny dla każdego kto będzie chciał go znaleźć czy trafi przypadkiem do kiosku - zwłaszcza w trakcie kampanii marketingowej. Każdy wydawca wprowadzający nowy produkt do sprzedaży prasowej robi dokładnie to samo od lat.
Ale teraz w dobie internetu jednak łatwiej jest zamówić sobie prenumeratę od razu od numeru pierwszego niż latać po kioskach.
Dodam tylko, że do Empików trafił dodruk numeru 1 bez tektury

Po to są robione testy kolekcji aby określić zapotrzebowanie. Hachette ma szacunkowe wynik sprzedaży właśnie po teście. Jeśli to tak zalega to znaczy, że test się nie powiódł, albo te wynik są brane z kosmosu, wtedy test nie jest potrzebny.
Jak dla mnie szacuje się progi opłacalności ale co ja tam wiem xD