Problem tylko w tym, że ciężko jest o jakikolwiek pełny run superhero. Dobrze, że dostajemy ciągłość historii od Marvel Now teraz Rebirth i ANAD. Bardzo dobrze że dostaliśmy pełnego Daredevila od B&B (teraz idzie Miller), Deadpoola Kellego, Punishera Ennisa, teraz Kapitan Brubakera, kilkanaście Pajączków McFarlane'a. Ale jak się pomyśli ile tego tam ciągle jest nigdy po polsku nie wydane (Micheline, Claremont, Stern itd.) to nie wiem czy Straczyński znajdzie się na jakimkolwiek miejscu listy tytułów do wydania. Jasne - my wiemy, że trzeba by to wreszcie do cholery uzupełnić i wydać, ale to nie jest priorytet wydawców.
Nie zgadzam się z tym że Kolekcje cokolwiek blokują. Egmont i Mucha pokazują, że można. Tylko trzeba chcieć. A jak zapał jest słomiany, to nie trzeba Kolekcji winić.