Szukałem u mnie w Carrefourze i dzisiaj już stojak przy wejściu ustawiony, zostało na nim niewiele komiksów, pająki chyba największe wzięcie mają bo ani jednej sztuki nie uświadczyłem. Było po parę Wolverinów, X-meni, Cap. Ameryka, Iron-man. Wydania zaskakująco porządne, okładka mocno trzyma blok, jak na kategorię "markretową" to wypas. No i idealny zestaw na wejście dla nowych fanów marvela.
Natomiast ja składaków generalnie nie trawię, wiec mimo mega zachęcającej ceny, tą inicjatywę odpuszczam. Taki format od Panini plus zawartość z długich runów z lat 80-90, a'la epiki czy visionaires (Hulk Petera Davida, Thor Waltersa Simonsona, FF Johna Byrne), to byłby dla mnie strzał w dziesiątkę.