Tym bardziej dziwne że na sam koniec bawili się w komiksy czyli w coś co trudno nazwać rentownych przedsięwzięciem.
Skąd wy bierzecie to przekonanie, że komiksów się nie opłaca wydawać?
Nie mówię, że marża na komiksach Carrefoura była wysoka ale taki Hachette nawet na niezbyt wysokiej marzy jechał masowo przez wiele lat z komiksami i się opłacało. Nie mówiąc o Egmont i tego typu wydawnictwach nastawionych na wyższą marżę.
Ja obstawiam, że teraz zysk na komiksach jest większy niż na większości niemainstremowych i niepodrecznikowych pozycji książkowych (jest mnóstwo z nakładami po 700 egzemplarzy). A tylko w tej branzy komiksowej klient się martwi, że producentowi może sie nie opłacać.
Piekarniom wielu się przestaje opłacać a tak kosztów nie przerzucają na klienta jak wydawcy komiksów.