Autor Wątek: Gotham Central  (Przeczytany 6729 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ramirez82

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #15 dnia: Pn, 04 Listopad 2019, 21:29:33 »
Na KZecie jest...

Wiem, też to znalazłem. Ale mi chodzi o tekst sprzed lat, na długo zanim GC wyszło u nas. Tylko nie mogę tego znaleźć.

Edit: Znalazłem:

https://www.kzet.pl/2008_02/tm_gotham.htm

Ale z tego testu też wynika, że nawet mimo nie zadawalającej sprzedaży, autorzy mogli kontynuować prace nad serią...
« Ostatnia zmiana: Pn, 04 Listopad 2019, 21:35:55 wysłana przez ramirez82 »

Offline Torpedo

Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #16 dnia: Pn, 04 Listopad 2019, 22:20:17 »
Fragment z Comicsalliance: https://comicsalliance.com/gotham-central-rucka-brubaker/

Cytuj
Like the Velvet Underground, Gotham Central had all the critical respect in the world without even approaching commercial success. Despite the love of seemingly every pro and reviewer extolling its quality, the series limped along in the sales charts for the entirety of its forty-issue run. It probably would have been canceled much sooner if not beloved by DC staffers. In fact, Rucka says DC was willing to continue publishing it, but after the departures of Lark and Brubaker, it simply didn't feel right. Whether it was canceled because of numbers or creative loyalty (probably both), it doesn't really matter. Everyone should have been reading this comic -- not just David S. Goyer while scripting The Dark Knight.

Of course, with the trade collections there have always been healthy sales. That seems to happen too often: great book doesn't sell, gets collected, and is finally discovered for the classic it is. Though it's immensely satisfying to see the hardcover editions on the shelves, old readers of Gotham Central can't avoid their own bitter-tasting what-if. What if it had been the commercial success it deserved to be, allowed to run for years with Rucka, Brubaker and Lark forever at the helm? And why? Why wasn't it the chart-topping smash it should have been?

Juby

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #17 dnia: So, 28 Listopad 2020, 09:35:58 »


Pięć dni. Tyle zajęło mi przeczytanie kompletnych czterech tomów składających się z 40 odcinków Gotham Central (to niemal 1000 stron). Chyba nigdy w przypadku komiksów żaden tytuł nie wciągnął mnie na tyle, że czytałbym tylko jego, nie odczuwając zmęczenia i nie pragnąć oderwać się między poszczególnymi tomami do innej serii (na ciebie patrzę, JLA Morrisona).

Czytając GC naszło mnie kilka refleksji. Po pierwsze, zdarza się tak, że czytam wstępy, lub posłowie jakichś nagradzanych twórców, których nazwiska niewiele mi mówią, a ich komentarze dotyczące albumu, którego właśnie zaczynam czytać, w ogóle nie oddają tego, co czuję podczas lektury. Co innego w przypadku dwóch wstępów do tej serii, w których przeczytałem jak ważne dla autorów było nakreślenie odpowiedniej atmosfery miasta Gotham oraz realistyczne sportretowanie członków WPP (eng. MCU). Posterunek miał być wypełniony pełnokrwistymi bohaterami, nie jednowymiarowymi dyktami, czy też chodzącymi kliszami gatunku. Udało się, i to jeszcze jak! Gotham jest mroczne i realistyczne, jak nowy Jork późnych lat 70-tych i w latach 80-tych. Detektywi WPP natomiast są charyzmatyczni, różni i nie wypadają jak postacie stworzone wyłącznie w celu rozwiązywania spraw kryminalnych. Mają swoje problemy, rozterki, życia prywatne, czas żeby zjeść, lub pokochać się ze swoim partnerem / partnerką. Powaliła mnie ta przyziemność, której Centrali może pozazdrościć wiele seriali cold case'owych.

Po drugie, GC uświadomiło mi jak mało do tej pory czytałem komiksów z takimi łotrami, jak Mr. Freeze (do tej pory może ze 3), czy Szalony Kapelusznik. Dziś wszyscy się ograniczają do trzech złoli ze świata Batmana: Jokera, Dżokera i jeszcze raz Jokera, a przecież Człowiek-Nietoperz posiada najwspanialszą galerię przeciwników ze wszystkich superbohaterów, która kryje w sobie ogromny potencjał. Seria o detektywach z WPP znakomicie ich wykorzystuje i nawet tak cudaczne postacie, jak wcześniej wspomniany Freeze, nie odstają od tego brudnego, przyziemnego świata zwykłych przestępstw i zbrodni. Jokera również nie zabraknie, ale tutaj nie miałem go dość, bo dawkowany jest doskonale i wydaje mi się, że na ostatnim odcinku z nim wzorował się Nolan przy swoim TDK.

Po trzecie, uświadomiłem sobie że wcale nie potrzeba Batmana, ani żadnego superhero, żeby stworzyć świetny komiks o Gotham City. Obawiałem się, że Mrocznego Rycerza w tych historiach może być za dużo (żeby wyreklamować serię w latach, w których była wydawana), lub za mało (żeby nie przyćmić głównych bohaterów), ale nic z tych rzeczy, Batmana (i kilku jego towarzyszy) jest tyle, ile trzeba.

Ostatnia sprawa to brak spadku formy. Zdarzało się tak, że początek runu mnie wciągał, ale dalej scenarzystom ewidentnie brakowało pomysłów na rozwinięcie i zakończenie swojej historii. Nie Edowi Brubakerowi i Gregowi Rucka. Pierwszy tom był świetny, drugi niemal równie dobry, trzeci taki sam, a czwarty to petarda (ku mojemu zdziwieniu, na BatCave ma bardzo słabą ocenę, znacznie niższą od trzech pierwszych). Powiedziałbym, że sprawa śmierci Robina oraz trzy ostatnie rozdziały (Corrigan II) to najlepsze historie od czasu Jokera-Snajpera, a samo zakończenie bez happy endu było wstrząsające (i, co smutne, chyba jedynym słusznym). Może obrywa się temu tomowi za rozdział 37, który toczy się w trakcie Nieskończonego Kryzysu i trochę odstaje mocnym zahaczeniem o wątki fantastyczne? Nie wiem, może ktoś inny czytał i się wypowie.

W każdym razie gorąco polecam każdemu tę serię i mocno żałuję, że nikt do tej pory nie wpadł na to, aby zekranizować ją w formie serialu o detektywach Montoi, Allenie, Driverze, MacDonald i całej reszcie. Serialu na poważnie, a nie gniota pokroju Gotham. Myślę, że mógłbym docenić GC nawet bardziej, gdybym znał wyżej wspomniany Kryzys, albo No Man's Land, które bywa tu czasami wspominane, a tak pewnie umknęło mi trochę odniesień do innych serii DC.

Nie będę oceniał poszczególnych historii, bo jest ich za dużo (piętnaście), ani poszczególnych tomów, bo różne historie w nich zawarte trzymają inny poziom. Po prostu, całość otrzymuje ode mnie mocne 5/6

Gorąco polecam.

JanT

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #18 dnia: So, 28 Listopad 2020, 09:47:04 »
W każdym razie gorąco polecam każdemu tę serię i mocno żałuję, że nikt do tej pory nie wpadł na to, aby zekranizować ją w formie serialu o detektywach Montoi, Allenie, Driverze, MacDonald i całej reszcie. Serialu na poważnie, a nie gniota pokroju Gotham.
Jak to nie? HBO zapowiedziało serial :) Na razie mało co wiadomo. Ja liczę na nowe komiksy w okolicach premiery.

Juby

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #19 dnia: So, 28 Listopad 2020, 09:54:06 »
HBO zapowiedziało serialowy spin-off o policji z filmu The Batmana Matta Reeves'a. Ja pisałem o bezpośredniej adaptacji tej serii komiksowej, z której planowany serial równie dobrze może w ogóle nie czerpać.

JanT

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #20 dnia: So, 28 Listopad 2020, 10:02:08 »
A z czego miałby czerpać? :)

"The Hollywood Reporter reported that Gotham Central was being considered as a title for the series"

ramirez82

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #21 dnia: So, 28 Listopad 2020, 10:12:25 »
Po trzecie, uświadomiłem sobie że wcale nie potrzeba Batmana, ani żadnego superhero, żeby stworzyć świetny komiks o Gotham City.

To może jeszcze sięgnij po Catwoman Brubakera, by utwierdzić się w tym przekonaniu?

Juby

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #22 dnia: So, 28 Listopad 2020, 10:54:21 »
@JanT
A z czego czerpał serial Gotham, który też był planowany jako luźna adaptacja GC? Ostatecznie wyszło coś zupełnie innego (wytrzymałem całe 4 odcinki). Jak zobaczę, to uwierzę, póki co, serialowej adaptacji GC nie ma.

@ramirez82
Taki jest plan ;) Kotka z DC Deluxe jest na mojej liście zakupowej na przyszły rok.

JanT

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #23 dnia: So, 28 Listopad 2020, 12:56:55 »
@JanT
A z czego czerpał serial Gotham, który też był planowany jako luźna adaptacja GC?
Tu było wiadomo od razu że będzie kupa. Teraz jest HBO :)

Juby

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #24 dnia: So, 28 Listopad 2020, 13:58:53 »
Co ma jakość serialu, albo studio, które go produkuje, do tego o czym pisałem? Przeczytaj jeszcze raz fragment, który zacytowałeś, odpowiedz sobie na pytanie, czy zrealizowano serial o detektywach z GC (jakaś zapowiedź HBO serialu, który niedawno stracił show-runnera i nie wiadomo kiedy powstanie się nie liczy, równie dobrze może nie pojawić się w nim nikt z komiksów, a jedynie policjanci z nowego filmu o Batmanie) i jak już dojdziesz do jedynej prawidłowej odpowiedzi, przemyśl czy następnym razem jest sens się czepiać i zaczynać dyskusję z tyłka. EOT z mojej strony.

JanT

  • Gość
Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #25 dnia: So, 28 Listopad 2020, 14:07:28 »
Gdzie ja się czepiam?

Może użyłem swoich mocy i wiem o czym będzie serial  ;D

Offline laf

Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #26 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 09:47:45 »
Może obrywa się temu tomowi za rozdział 37, który toczy się w trakcie Nieskończonego Kryzysu i trochę odstaje mocnym zahaczeniem o wątki fantastyczne? Nie wiem, może ktoś inny czytał i się wypowie.
Niestety jest tak jak piszesz. Ten zeszyt był akurat najsłabszy z całej serii, choć trzeba przyznać, że fajnie oddawał chaos, jaki panował podczas Nieskończonego Kryzysu. No i ważna kwestia odnośnie Allena, który przejmie wcielenie Spectre, chociaż mnie te wszystkie wcielenia (wcześniej Hal Jordan, później Rene Montya i cholera wie ile jeszcze tego było po drodze) ani ziębią, ani grzeją.
Poza tym to jest niestety maniera tego typu serii: wyraźnie odstają jakościowo, kiedy włączy się je do jakiegoś większego eventu tylko po to, aby zaakcentować ich obecność w uniwersum  >:(. Podobna kwestia ma się w przypadku Catwoman - część trzeciego tomu dzieje się w trakcie War Games i nie jest są to niestety najlepsze zeszyty. Tak na marginesie w GC jest również odniesienie do War Games (kwestia likwidacji Bat-syganłu).
Koniec końców aby zrozumieć zeszyt #37 nie musisz wcale znać eventu Nieskończony Kryzys. Wystarczy Ci wiedzieć, że była tam jedna wielka naparzanka z ... kurczę, nawet już nie pamiętam kto z kim się naparzał. A no i jeszcze Batman
Spoiler: PokażUkryj
zginął, ale później i tak się odrodził
. Czyli nic nowego w świecie superhero.

Ogólnie rzecz ujmując ja również gorąco i z całego serca polecam tą serię.

Offline Masonna

Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #27 dnia: Pn, 29 Lipiec 2024, 23:57:40 »
Czy tom 1 był niedostępny tak samo jak pozostałe? Bo właśnie zauważyłem, że się pojawił. Nie widziałem w zapowiedziach dodruku od Egmontu, ale może mi umknęło. Dodrukowali, czy akurat tomu 1 było bardzo dużo na rynku?
Komary rypią...

Offline Rodrigues

Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #28 dnia: Wt, 30 Lipiec 2024, 08:01:34 »
Może zdecydowali się na dodruk skoro Greg Rucka i Michael Lark będą na MFKIG.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Buc

Odp: Gotham Central
« Odpowiedź #29 dnia: Wt, 30 Lipiec 2024, 12:44:55 »
Dodruk całości by mnie ucieszył, przegapiłem gdy było dostępne i teraz cóż, mam za swoje.