Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy amerykańskie => Wątek zaczęty przez: Koalar w Pn, 04 Listopad 2019, 12:48:33

Tytuł: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 04 Listopad 2019, 12:48:33
Seria nie najnowsza, ale jest na tyle dobra, że należy jej się wątek (może ktoś jeszcze nie czytał).
Całość bardzo mi się podobała, a najbardziej tom 1 i wątek Montoi. Potem tom 2 i wątek Bullocka (może dlatego że kojarzę te postaci). Bardzo fajnie pokazana praca policjantów w Gotham, ich relacje z Batmanem i relacje między członkami wydziału. Plus oczywiście życie prywatne, relacje z dziennikarzami i politykami. Na początku trochę nie leżały mi rysunki (nie przepadam za takim stylem), ale później już wszystko się zgadzało. No, czasem miałem problemy z wyłapaniem postaci (kto to był?...), ale było ich sporo, a ja nie czytam nazbyt uważnie i raczej zapamiętuję wzrokowo, a nie po nazwisku.
Egmont minus za literówki w 1. tomie i za odmianę nazwiska "Montoya" w późniejszych tomach - powinno być "Montoi" jak "Goi" (https://sjp.pwn.pl/zasady/19-7-3-Pisownia-j-i-po-samogloskach;629323). Plus zmiana płci kobitki na faceta w 1. tomie s. 170 (choć tu ręki sobie nie dam uciąć).
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: FloreK w Pn, 04 Listopad 2019, 13:37:49
Fantastyczna seria... czytałem dosyć dawno bo kiedyś jakaś polska grupa tłumacząca komiksy* to zrobiła, ale wywarła na mnie ogromne wrażenie wtedy. To była jedna z pozycji która na dobre wciągnęła mnie na nowo w świat komiksu.

* Nie czuje, że kogoś okradałem bo od tamtego czasu kupiłem anglojęzyczny omnibus oraz polskie wydanie Egmontu. ;) Oba cały czas na półce tylko czasu nie ma żeby do tego wrócić, ale kiedyś na pewno.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 04 Listopad 2019, 14:27:19
Na tle superhero to pewnie seria wyróżniająca się, ale ogólnie - nie taka genialna, jak w internetach głoszą. Ot, taki Batman bez Batmana. Jakby mieli odwagę pójść dalej i zamiast pokazywać potyczki z rzezimieszkami, z którymi zazwyczaj gania się Batman, pokazali zwykłą przestępczość, która w tym mieście musi mieć jakiś swój specyficzny sznyt, to było super. Ale tak to takie trochę udawanie - wiecie, robimy coś innego niż superhero, ale w zasadzie z tymi samymi motywami i postaciami. No, ale Batmana nie ma. Tzn. jest, ale mało.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 04 Listopad 2019, 15:30:35
W ogóle nie rozumiem tych zarzutów. To jest jednostka specjalna zajmująca się najcięższymi przestępstwami, a te w Gotham popełniają superłotrzy i gangsterzy - dostajemy więc Two-Face'a, Jokera, gdzieś tam się przewija Pingwin, ale jest też trochę mniejszych miśków. To jest ciekawe w tym komiksie - jak zwykli ludzie (policjanci) walczą z przestępcami, z którymi na co dzień walczy też Batman. To jest założenie serii. A do komiksu o zwykłej policyjnej robocie nie jest potrzebne Gotham.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 04 Listopad 2019, 15:48:54
Nie o zwykłej policyjnej robocie. O policyjnej robocie w Gotham. Które musiało jakoś wpłynąć również na "zwykłą" przestępczość. Bo w kolejnych wybrykach mniej lub bardziej przekombinowanych superzłoczyńców nie ma nic niezwykłego.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 04 Listopad 2019, 17:21:41
Gothamscy gangsterzy nie lubią świrów, bo to dla nich konkurencja. Pomniejsi przestępcy czasem robią dla świrów i mogą zostań odstrzeleni za głupotę typu niezałożenie maski. Każdego może dorwać Batman. W jaki sposób walka z tymi przestępcami miałaby być super i lepsza od walki z flagowymi przeciwnikami Batmana, a także co w tym miałoby być niezwykłego - wciąż nie mam pojęcia.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Torpedo w Pn, 04 Listopad 2019, 17:32:46
Dochodzenia w tej serii to tylko tło dla ciekawego pokazania relacji między policjantami, z ich własnymi słabościami i problemami. Stoi to w ewidentnej sprzeczności z większością produkcji z Gotham, gdzie tego typu niuanse są uproszczone do minimum. Zresztą zapewne na skutek takiego potraktowania sprawy, seria cieszyła się miernym zainteresowaniem "trykociarzy", stąd została dość szybko zakończona. W wydaniu integrali została zauważona i doceniona przez bardziej wymagające grupy odbiorców, ale było to zbyt późno na uratowanie serii.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 04 Listopad 2019, 18:35:35
Gothamscy gangsterzy nie lubią świrów, bo to dla nich konkurencja. Pomniejsi przestępcy czasem robią dla świrów i mogą zostań odstrzeleni za głupotę typu niezałożenie maski. Każdego może dorwać Batman. W jaki sposób walka z tymi przestępcami miałaby być super i lepsza od walki z flagowymi przeciwnikami Batmana, a także co w tym miałoby być niezwykłego - wciąż nie mam pojęcia.

Słowem - Joker z Pingwinem zlikwidowali w Gotham przestępczość. Genialne.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 04 Listopad 2019, 19:23:20
Dochodzenia w tej serii to tylko tło dla ciekawego pokazania relacji między policjantami, z ich własnymi słabościami i problemami. Stoi to w ewidentnej sprzeczności z większością produkcji z Gotham, gdzie tego typu niuanse są uproszczone do minimum. Zresztą zapewne na skutek takiego potraktowania sprawy, seria cieszyła się miernym zainteresowaniem "trykociarzy", stąd została dość szybko zakończona. W wydaniu integrali została zauważona i doceniona przez bardziej wymagające grupy odbiorców, ale było to zbyt późno na uratowanie serii.

Skąd to info? Na Wiki (https://en.wikipedia.org/wiki/Gotham_Central#End_of_the_series) stoi, że seria spokojnie mogła się cały czas ukazywać i to Rucka zdecydował o zakończeniu.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Torpedo w Pn, 04 Listopad 2019, 19:47:21
Czytałem jakiś felieton na temat tej serii (czasami warto przeczytać trochę więcej niż ktoś wpisał w Wiki heh), ale sorry, nie chce mi się szukać tego materiału. Zresztą nie słyszałem, aby jakikolwiek autor kończył serię, jeśli się na niej dobrze zarabia, isn't it?  ;)
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Pn, 04 Listopad 2019, 19:50:01
No nie, niektórzy mają zahamowania i kończą w punkcie w którym czują że zaczyna brakować im pomysłów a mają ten komfort, że mają inne 'oferty pracy' nad świeżymi tytułami :)
I Image zarabia się lepiej niż w DC :)
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Pn, 04 Listopad 2019, 19:54:29
Wydaje mi się, że o zakończeniu z powodu słabej sprzedaży, czytałem swego czasu w KZet.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 04 Listopad 2019, 20:16:35
Na KZecie (https://kzet.pl/2016/10/recenzja-gotham-central-klauni-i-szalency/) jest:
Cytuj
„Gotham Central” nigdy nie odniosło sukcesu, jakiego się po nim spodziewano, choć poszczególne zeszyty sprzedawały się nieźle. Sam Brubaker mówił, że cykl kupowało więcej czytelników niż wszystkie tytuły publikowane w tym czasie w imprincie Vertigo. Serii nigdy jednak nie udało się trafić na listę komiksowych bestsellerów. Głównie dlatego z czasem porzucił ją rysownik Michael Lark, a po nim Brubaker, którzy zajęli się innymi projektami. Na „pokładzie” pozostał tylko Greg Rucka, który uznał, że cykl został powołany do życia przez trzech autorów i nie ma sensu, by był kontynuowany tylko przez jednego z nich. Ostatni, 40. zeszyt „Gotham Central” ukazał się w lutym 2006 roku. I choć od tego czasu minęło już ponad 10 lat, cykl o policjantach z miasta Batmana doskonale oparł się próbie czasu, niezmiennie pozostając jednym z najlepszych tytułów „okołobatmanowych”.

Słaba ta sprzedaż raczej nie była, tylko poniżej oczekiwań. Jeszcze dodam, że seria ukazywała się ok. 3,5 roku, więc ciężko powiedzieć, że została dość szybko zakończona.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Marvelek w Pn, 04 Listopad 2019, 20:20:00
Nigdy nie dzieliłem i nie dzielę komiksu na superbohaterski i inny, ponieważ uważam taki podział za sztuczny, głupi, w dodatku sprowadzający się do stygmatyzowania superhero jako gatunku z góry gorszego niż "wspaniałe" opowieści autorskie i z serii Vertigo. Powtórzę to po raz kolejny, że komiksy nie dzielą się na trykot i resztę, tylko  dobre i złe, a seria Gotham Central to jedna z najlepszych serii, które czytałem i moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych komiksów, które w Polsce wydał Egmont. Ten komiks ma to co uwielbiam czyli prowadzenie akcji w ten sposób, by była w rzeczywistości pretekstem do ukazania czegoś innego i nie ma znaczenia, że w tle lata gdzieś gość przebrany za nietoperza.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 04 Listopad 2019, 21:00:11
To ukazanie czegoś innego to w rzeczywistości dość schematyczne relacje między policjantami, ich życie prywatne itd. Plus postacie niewiele się od siebie różniące (nie tylko graficznie).
W dodatku tym wydaniu to połączenie superzłoczyńców i zwykłych policjantów jest w sumie mało wiarygodne. Dla mnie interesujące byłoby (tym bardziej w wykonaniu Brubakera - na pewno dałby radę) pokazanie "zwykłego" świata przestępczego Gotham. Jak na ich działalność wpłynęło panoszenie się Jokera i reszty, jak np. zmieniło to profil działania alfonsów i prostytutek itd.
Nie mówię, że GC jest złe. Ale - na pewno nie jest to jeden z najlepszych komiksów, nawet jeżeli dodamy uściślenie "wydanych przez Egmont" (bo chociażby np. "Piotruś Pan", "Strażnicy", "Pasażerowie wiatru" - GC nie zbliża się nawet do pierwszej dziesiątki takiej wyliczanki).
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w Pn, 04 Listopad 2019, 21:29:33
Na KZecie (https://kzet.pl/2016/10/recenzja-gotham-central-klauni-i-szalency/) jest...

Wiem, też to znalazłem. Ale mi chodzi o tekst sprzed lat, na długo zanim GC wyszło u nas. Tylko nie mogę tego znaleźć.

Edit: Znalazłem:

https://www.kzet.pl/2008_02/tm_gotham.htm

Ale z tego testu też wynika, że nawet mimo nie zadawalającej sprzedaży, autorzy mogli kontynuować prace nad serią...
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Torpedo w Pn, 04 Listopad 2019, 22:20:17
Fragment z Comicsalliance: https://comicsalliance.com/gotham-central-rucka-brubaker/

Cytuj
Like the Velvet Underground, Gotham Central had all the critical respect in the world without even approaching commercial success. Despite the love of seemingly every pro and reviewer extolling its quality, the series limped along in the sales charts for the entirety of its forty-issue run. It probably would have been canceled much sooner if not beloved by DC staffers. In fact, Rucka says DC was willing to continue publishing it, but after the departures of Lark and Brubaker, it simply didn't feel right. Whether it was canceled because of numbers or creative loyalty (probably both), it doesn't really matter. Everyone should have been reading this comic -- not just David S. Goyer while scripting The Dark Knight.

Of course, with the trade collections there have always been healthy sales. That seems to happen too often: great book doesn't sell, gets collected, and is finally discovered for the classic it is. Though it's immensely satisfying to see the hardcover editions on the shelves, old readers of Gotham Central can't avoid their own bitter-tasting what-if. What if it had been the commercial success it deserved to be, allowed to run for years with Rucka, Brubaker and Lark forever at the helm? And why? Why wasn't it the chart-topping smash it should have been?
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Juby w So, 28 Listopad 2020, 09:35:58
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.batcave.com.pl%2Fwordpress%2Fwp-content%2Fgallery%2Fthumbs%2Fgotham_central_01.jpg&hash=8a019114e001c6c03ceae62f61fb30ad) (https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.batcave.com.pl%2Fwordpress%2Fwp-content%2Fgallery%2Fthumbs%2Fgotham_central_02.jpg&hash=0373d993edbe345b9e4b8fa07d2b5ce7) (https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.batcave.com.pl%2Fwordpress%2Fwp-content%2Fgallery%2Fthumbs%2Fgotham_central_03.jpg&hash=43dc791abbbfaf41e5ee378a4ad6fab3) (https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.batcave.com.pl%2Fwordpress%2Fwp-content%2Fgallery%2Fpreview%2Fgotham_central_04.jpg&hash=f08ff0d6dcc0ef0a4e9440b6c5198b76)

Pięć dni. Tyle zajęło mi przeczytanie kompletnych czterech tomów składających się z 40 odcinków Gotham Central (to niemal 1000 stron). Chyba nigdy w przypadku komiksów żaden tytuł nie wciągnął mnie na tyle, że czytałbym tylko jego, nie odczuwając zmęczenia i nie pragnąć oderwać się między poszczególnymi tomami do innej serii (na ciebie patrzę, JLA Morrisona).

Czytając GC naszło mnie kilka refleksji. Po pierwsze, zdarza się tak, że czytam wstępy, lub posłowie jakichś nagradzanych twórców, których nazwiska niewiele mi mówią, a ich komentarze dotyczące albumu, którego właśnie zaczynam czytać, w ogóle nie oddają tego, co czuję podczas lektury. Co innego w przypadku dwóch wstępów do tej serii, w których przeczytałem jak ważne dla autorów było nakreślenie odpowiedniej atmosfery miasta Gotham oraz realistyczne sportretowanie członków WPP (eng. MCU). Posterunek miał być wypełniony pełnokrwistymi bohaterami, nie jednowymiarowymi dyktami, czy też chodzącymi kliszami gatunku. Udało się, i to jeszcze jak! Gotham jest mroczne i realistyczne, jak nowy Jork późnych lat 70-tych i w latach 80-tych. Detektywi WPP natomiast są charyzmatyczni, różni i nie wypadają jak postacie stworzone wyłącznie w celu rozwiązywania spraw kryminalnych. Mają swoje problemy, rozterki, życia prywatne, czas żeby zjeść, lub pokochać się ze swoim partnerem / partnerką. Powaliła mnie ta przyziemność, której Centrali może pozazdrościć wiele seriali cold case'owych.

Po drugie, GC uświadomiło mi jak mało do tej pory czytałem komiksów z takimi łotrami, jak Mr. Freeze (do tej pory może ze 3), czy Szalony Kapelusznik. Dziś wszyscy się ograniczają do trzech złoli ze świata Batmana: Jokera, Dżokera i jeszcze raz Jokera, a przecież Człowiek-Nietoperz posiada najwspanialszą galerię przeciwników ze wszystkich superbohaterów, która kryje w sobie ogromny potencjał. Seria o detektywach z WPP znakomicie ich wykorzystuje i nawet tak cudaczne postacie, jak wcześniej wspomniany Freeze, nie odstają od tego brudnego, przyziemnego świata zwykłych przestępstw i zbrodni. Jokera również nie zabraknie, ale tutaj nie miałem go dość, bo dawkowany jest doskonale i wydaje mi się, że na ostatnim odcinku z nim wzorował się Nolan przy swoim TDK.

Po trzecie, uświadomiłem sobie że wcale nie potrzeba Batmana, ani żadnego superhero, żeby stworzyć świetny komiks o Gotham City. Obawiałem się, że Mrocznego Rycerza w tych historiach może być za dużo (żeby wyreklamować serię w latach, w których była wydawana), lub za mało (żeby nie przyćmić głównych bohaterów), ale nic z tych rzeczy, Batmana (i kilku jego towarzyszy) jest tyle, ile trzeba.

Ostatnia sprawa to brak spadku formy. Zdarzało się tak, że początek runu mnie wciągał, ale dalej scenarzystom ewidentnie brakowało pomysłów na rozwinięcie i zakończenie swojej historii. Nie Edowi Brubakerowi i Gregowi Rucka. Pierwszy tom był świetny, drugi niemal równie dobry, trzeci taki sam, a czwarty to petarda (ku mojemu zdziwieniu, na BatCave ma bardzo słabą ocenę, znacznie niższą od trzech pierwszych). Powiedziałbym, że sprawa śmierci Robina oraz trzy ostatnie rozdziały (Corrigan II) to najlepsze historie od czasu Jokera-Snajpera, a samo zakończenie bez happy endu było wstrząsające (i, co smutne, chyba jedynym słusznym). Może obrywa się temu tomowi za rozdział 37, który toczy się w trakcie Nieskończonego Kryzysu i trochę odstaje mocnym zahaczeniem o wątki fantastyczne? Nie wiem, może ktoś inny czytał i się wypowie.

W każdym razie gorąco polecam każdemu tę serię i mocno żałuję, że nikt do tej pory nie wpadł na to, aby zekranizować ją w formie serialu o detektywach Montoi, Allenie, Driverze, MacDonald i całej reszcie. Serialu na poważnie, a nie gniota pokroju Gotham. Myślę, że mógłbym docenić GC nawet bardziej, gdybym znał wyżej wspomniany Kryzys, albo No Man's Land, które bywa tu czasami wspominane, a tak pewnie umknęło mi trochę odniesień do innych serii DC.

Nie będę oceniał poszczególnych historii, bo jest ich za dużo (piętnaście), ani poszczególnych tomów, bo różne historie w nich zawarte trzymają inny poziom. Po prostu, całość otrzymuje ode mnie mocne 5/6

Gorąco polecam.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: JanT w So, 28 Listopad 2020, 09:47:04
W każdym razie gorąco polecam każdemu tę serię i mocno żałuję, że nikt do tej pory nie wpadł na to, aby zekranizować ją w formie serialu o detektywach Montoi, Allenie, Driverze, MacDonald i całej reszcie. Serialu na poważnie, a nie gniota pokroju Gotham.
Jak to nie? HBO zapowiedziało serial :) Na razie mało co wiadomo. Ja liczę na nowe komiksy w okolicach premiery.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Juby w So, 28 Listopad 2020, 09:54:06
HBO zapowiedziało serialowy spin-off o policji z filmu The Batmana Matta Reeves'a. Ja pisałem o bezpośredniej adaptacji tej serii komiksowej, z której planowany serial równie dobrze może w ogóle nie czerpać.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: JanT w So, 28 Listopad 2020, 10:02:08
A z czego miałby czerpać? :)

"The Hollywood Reporter reported that Gotham Central was being considered as a title for the series"
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: ramirez82 w So, 28 Listopad 2020, 10:12:25
Po trzecie, uświadomiłem sobie że wcale nie potrzeba Batmana, ani żadnego superhero, żeby stworzyć świetny komiks o Gotham City.

To może jeszcze sięgnij po Catwoman Brubakera, by utwierdzić się w tym przekonaniu?
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Juby w So, 28 Listopad 2020, 10:54:21
@JanT
A z czego czerpał serial Gotham, który też był planowany jako luźna adaptacja GC? Ostatecznie wyszło coś zupełnie innego (wytrzymałem całe 4 odcinki). Jak zobaczę, to uwierzę, póki co, serialowej adaptacji GC nie ma.

@ramirez82
Taki jest plan ;) Kotka z DC Deluxe jest na mojej liście zakupowej na przyszły rok.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: JanT w So, 28 Listopad 2020, 12:56:55
@JanT
A z czego czerpał serial Gotham, który też był planowany jako luźna adaptacja GC?
Tu było wiadomo od razu że będzie kupa. Teraz jest HBO :)
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Juby w So, 28 Listopad 2020, 13:58:53
Co ma jakość serialu, albo studio, które go produkuje, do tego o czym pisałem? Przeczytaj jeszcze raz fragment, który zacytowałeś, odpowiedz sobie na pytanie, czy zrealizowano serial o detektywach z GC (jakaś zapowiedź HBO serialu, który niedawno stracił show-runnera i nie wiadomo kiedy powstanie się nie liczy, równie dobrze może nie pojawić się w nim nikt z komiksów, a jedynie policjanci z nowego filmu o Batmanie) i jak już dojdziesz do jedynej prawidłowej odpowiedzi, przemyśl czy następnym razem jest sens się czepiać i zaczynać dyskusję z tyłka. EOT z mojej strony.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: JanT w So, 28 Listopad 2020, 14:07:28
Gdzie ja się czepiam?

Może użyłem swoich mocy i wiem o czym będzie serial  ;D
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: laf w Pt, 04 Grudzień 2020, 09:47:45
Może obrywa się temu tomowi za rozdział 37, który toczy się w trakcie Nieskończonego Kryzysu i trochę odstaje mocnym zahaczeniem o wątki fantastyczne? Nie wiem, może ktoś inny czytał i się wypowie.
Niestety jest tak jak piszesz. Ten zeszyt był akurat najsłabszy z całej serii, choć trzeba przyznać, że fajnie oddawał chaos, jaki panował podczas Nieskończonego Kryzysu. No i ważna kwestia odnośnie Allena, który przejmie wcielenie Spectre, chociaż mnie te wszystkie wcielenia (wcześniej Hal Jordan, później Rene Montya i cholera wie ile jeszcze tego było po drodze) ani ziębią, ani grzeją.
Poza tym to jest niestety maniera tego typu serii: wyraźnie odstają jakościowo, kiedy włączy się je do jakiegoś większego eventu tylko po to, aby zaakcentować ich obecność w uniwersum  >:(. Podobna kwestia ma się w przypadku Catwoman - część trzeciego tomu dzieje się w trakcie War Games i nie jest są to niestety najlepsze zeszyty. Tak na marginesie w GC jest również odniesienie do War Games (kwestia likwidacji Bat-syganłu).
Koniec końców aby zrozumieć zeszyt #37 nie musisz wcale znać eventu Nieskończony Kryzys. Wystarczy Ci wiedzieć, że była tam jedna wielka naparzanka z ... kurczę, nawet już nie pamiętam kto z kim się naparzał. A no i jeszcze Batman
Spoiler: PokażUkryj
zginął, ale później i tak się odrodził
. Czyli nic nowego w świecie superhero.

Ogólnie rzecz ujmując ja również gorąco i z całego serca polecam tą serię.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Masonna w Pn, 29 Lipiec 2024, 23:57:40
Czy tom 1 był niedostępny tak samo jak pozostałe? Bo właśnie zauważyłem, że się pojawił. Nie widziałem w zapowiedziach dodruku od Egmontu, ale może mi umknęło. Dodrukowali, czy akurat tomu 1 było bardzo dużo na rynku?
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Wt, 30 Lipiec 2024, 08:01:34
Może zdecydowali się na dodruk skoro Greg Rucka i Michael Lark będą na MFKIG.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Buc w Wt, 30 Lipiec 2024, 12:44:55
Dodruk całości by mnie ucieszył, przegapiłem gdy było dostępne i teraz cóż, mam za swoje.
Tytuł: Odp: Gotham Central
Wiadomość wysłana przez: Voitas w Wt, 30 Lipiec 2024, 19:36:41
Już trochę minęło odkąd czytałem całość, ale do tej pory uważam, że jest to kawał świetnego komiksu. Nawet żonie mówiłem jakie to dobre, a rzadko głośno komentuję co czytam :)